Forum.Metal.pl

death / grind metal - Autopsy.

Gwar666 - 2008-12-30, 16:06
: Temat postu: Autopsy.
Nie znalazla tematu wyszukiwarka tak wiec zakladam.Zespół z USA który grał bardzo dobry Death Metal.Od razu na wstepie chcialbym zaznaczyc iz jest to normalny Death Metal tak wiec nie znajdziecie tu zadnych świ, gutturali i tym podobnego kurestwa (przynajmniej na dwóch pierwszych płytach ktore dane mi bylo uslyszec).Raczej nie ma sie co rozpisywac bo o kapela raczej dosc znana kazdy kto w tej muzyce siedzi raczej wie cóz to takiego.Przede wszystkim czekam na wypowiedz niejakiego Merciego, widzialem pare razy iz kapele zna i ceni wiec pewno wiecej informacji na jej teamt posiada.

Jak ktos jest chujem i nie zna prosze najbardziej przebojowy (czy przyswajalny jak kto woli) kawalek z Mental Funeral:
http://pl.youtube.com/watch?v=fSWZTS1KK38
Mercifulless - 2008-12-30, 22:45
:
Co tu można powiedzieć? Pomijając to, że Autopsy jako takie jest genialne, ale to wszyscy wiedzą- i co tu można ciekawego napisać- ale naprawdę warto polegać na guście Chrisa i zainteresować się kapelami którym pomagał, nie wspominając o tych, które współtworzył. Nuclear Death którym pierdolnął wokale, czy Murder Squad który przy okazji jest szwedzkim kultem rzeczonego Autopsy. Tak swoją drogą- mam tylko 1 CD Abscess, co trza by niedługo jakoś nadrobić.

Aha, wszyscy wiedzą że Death to Autopsy przed zmianą nazwy?
Mephisto - 2008-12-31, 18:35
: Temat postu: Re: Autopsy.
Gwar666 napisał/a:
Zespół z USA który grał bardzo dobry Death Metal.


tak

Mercifulless napisał/a:
Autopsy jako takie jest genialne


nie i generalnie nie rozumiem takich opinii
Mercifulless - 2008-12-31, 19:17
:
No przynajmniej dla mnie to lepsza kapela niż Morbid Angel- tak dla przykładu. Obrzydliwy death metal z bardzo oryginalnymi solówkami, fantastycznym wokalem i wcale nie prostackimi (jak się często uważa) riffami. Reifert jest znakomitym perkusistą- nie wybija się przed szereg, a bardzo dobrze uwypukla riffy.


No dobra- nie lepsza, a wolę ich słuchać, no. Genialne były obydwie.
METAL - 2008-12-31, 19:27
:
Lepsza niż morbid angel? Nie no nie przesadzajmy :twisted:
Mercifulless - 2008-12-31, 19:30
:
Napisałem wyraźnie:
Cytat:
No dobra- nie lepsza, a wolę ich słuchać, no. Genialne były obydwie.

To może inaczej- lepsza niż Death, ok? :)
METAL - 2008-12-31, 19:36
:
Kwestia gustu. Wolę Death :wink:
Mephisto - 2008-12-31, 19:43
:
Morbid Angel >>>> Autopsy >>>> Death

w DM zasadniczo były/są ze 3 kapele o których można powiedzieć genialne i raczej to nie Autopsy, no ale o takie rzeczy się można kłócić do śmierci a i tak gówno z tego wyniknie :)

a tak przy okazji, wie ktoś gdzie można dostać ich płyty, bo mam cd-r tylko, a wypadałoby w końcu oryginalne zakupić
Mercifulless - 2008-12-31, 19:50
:
W Media Marktach po ok. 35 zł są chyba wszystkie studyjne duże albumy. Na allegro też raczej bez trudu.
Mephisto - 2008-12-31, 19:57
:
Mercifulless napisał/a:
W Media Marktach po ok. 35 zł są chyba wszystkie studyjne duże albumy. Na allegro też raczej bez trudu.


no w 'moim' MM to kurwa nie ma szans tego dostać,w życiu nie widziałem. za kupowaniem na Allegro nie przepadam, więc może być cięzko

edit: dobra są w Mystic, po problemie
world_eater - 2009-01-20, 19:00
:
Nie wiem czy widziałem też tam dwie pierwsze,ale napewno Acts of the Unspeakable oraz Shitfun widzialem po przecenach w razor.com.
No,a co do tych powyższych to choć w cieniu dwoch pierwszych płyt to i tak kawał porządnego, tłustego mięcha.Abscess łykam wszystko,to samo sie tyczy Murder Squad,The Ravenous oraz Eat My Fuk (skrzyzowanie brudu Autopsy z G.G Allinem mocno polane alkoholem)
Mercifulless - 2009-01-20, 23:24
:
Cytat:
Eat My Fuk (skrzyzowanie brudu Autopsy z G.G Allinem mocno polane alkoholem)

Ta- te co słyszałem to właściwie covery Allina :hahaha: Tylko z innym tekstem.
world_eater - 2009-01-25, 18:37
:
Przed chwilą skonczylem oglądac Dark Crusades i jestem rozjebany na kawałeczki
Gwar666 - 2009-02-15, 16:23
:
Coś takiego na jutupcu znalazlem http://www.youtube.com/wa...feature=channel brzmi zajebiscie po za tym encyklopedia metallum sądzi że są "active" brzmi zajebiscie :) .
maciaka - 2009-02-24, 15:05
:
bardzo dobry bend - szkoda, że tak bardzo undergrandowy ...
Mercifulless - 2009-02-24, 23:30
:
Po jakiemu ty misiek piszesz?
Mephisto - 2009-09-01, 16:56
:
tak sobie ostatnio męczę debiut i dwójkę i kurwa, przewartościowało mi się troszkę. na korzyść w sensie. kiedyś były bardzo dobre, teraz raczej doskonałe.
Killim - 2009-09-01, 18:20
:
Znam jedynkę, świetna rzecz. Mam jeszcze epkę, ale nie słuchałem jeszcze.
world_eater - 2009-09-01, 22:25
:
Mephisto napisał/a:
tak sobie ostatnio męczę debiut i dwójkę i kurwa, przewartościowało mi się troszkę. na korzyść w sensie. kiedyś były bardzo dobre, teraz raczej doskonałe.


Dla mnie "Mental Funeral" to jedna z płyt wszechczasów.
tiglatpilesar - 2009-09-02, 10:11
:
Jako były fan Chucka, sprawdzałem wszystko w czym uczestniczyli byli członkowie Death.
Dotarłem jedynie do "Severed Survival". Bardzo dobre, trupi odór zgnilizny wręcz się nad tym unosi.
Może warto kiedyś i z resztą się zapoznać.

Coś tam zmajstrowali na 20 - lecie "Severed..."
Mercifulless - 2009-09-02, 10:14
:
Jak lubisz trupi odór zgnilizny, to nawet nie napiszę, żebyś się zapoznał z Mental Funeral. Napiszę- po Mental Funeral marsz! Lektura obowiązkowa! Naprawdę przejebany album.
Ravage - 2009-09-02, 14:07
:
można gdzieś kupić dwie pierwsze Autopsy w normalnym wydaniu
bo te digipacki co są do kupienia to mega chujowe
Mephisto - 2009-09-02, 15:21
:
w mystic chyba ? chociaż pewności nie mam

wracam do SS i MF. o kuuuuuurwa :yeah:
world_eater - 2009-09-02, 17:05
:
Ravage napisał/a:
można gdzieś kupić dwie pierwsze Autopsy w normalnym wydaniu
bo te digipacki co są do kupienia to mega chujowe


To pozostaje Ci tylko chyba szukać pierwsze bicia po aukcjach.
Ravage - 2009-09-02, 17:18
:
no własnie w mystic są te chujowe wydanai chiba
a co do samego Autopsy, macie racje Severed to po prostu miszcz , jedna z najlepszych płyt w death metalu
mental niestety nie znam zbyt dobrze, miałem okazje tam przy okazji posłuchać, za to słyszałem jeszcze Acts of the Unspeakable i jest to niestety już trochę gorsza płyta niż debiut
Mephisto - 2009-09-02, 17:26
:
Ravage napisał/a:
no własnie w mystic są te chujowe wydanai chiba


jestem prawie pewien, że normalne wydania też mieli, czy tak jest teraz nie wiem, nie chce mi się sprawdzać
Necronymus - 2009-09-06, 18:10
:
odświeżyłem sobie Mental Funeral i kurwa, ta płytka się niestarzeje. jest taka brudna i obskurna, coś pięknego.
Deadhammer - 2009-09-08, 14:25
:
ja słyszałem tylko Mental Funeral i trza przyznać że bardzo dobry album , ciężarem bije na głowę większość tych technicznych szitów
tiglatpilesar - 2009-09-25, 23:07
:
Zajebisty amatorski teledysk w youtub wygrzebałem (ktos jakiś tam horror pod jeden wałek podłożył, ale wyszło strasznie i obrzydliwie). Też Reifert, tylko w innej ekipie.
http://www.youtube.com/watch?v=_6ue2k-WsVM
world_eater - 2010-05-30, 17:20
:
Kupiłem se już jakiś czas temu jubileuszowe wznowienie "Severed Survival" z dodatkowym krążkiem z różnymi ochłapami i jestem zadowolony w chuj.Gruby digi, wyczerpująca książeczka z fotami, wywiadem etc.


Aha, Autopsy zagra w sierpniu w niemczech jako headliner Party San.
Mephisto - 2010-05-31, 15:53
:
world_eater napisał/a:
Kupiłem se już jakiś czas temu jubileuszowe wznowienie "Severed Survival" z dodatkowym krążkiem z różnymi ochłapami i jestem zadowolony w chuj.Gruby digi, wyczerpująca książeczka z fotami, wywiadem etc.


ja również i wrażenia podobne

Cytat:
Aha, Autopsy zagra w sierpniu w niemczech jako headliner Party San.


ano, wczoraj się dowiedziałem, niesamowita wiadomość. już gdzieś pisałem, że w ogóle fajnie się ten festiwal zapowiada. a w tym momencie wręcz kapitalnie
Killim - 2010-06-04, 11:51
:
http://masterful-magazine...h=det&id=345991
tiglatpilesar - 2010-06-05, 09:08
:
Umarł król, niech żyje król.
Mephisto - 2010-06-05, 10:30
:
co tu gadać. zajebiście
Eternal_hate - 2010-07-24, 12:40
:
Ja jak zwykle wykopie :) . Nie znam ich prawie wcale, ale po rekomendacji world_eatera, nie wiem czy w tym czy w innym temacie, plyty Mental Funeral postanowilem posluchac. I co tu duzo mowic, nie moge przestac jej sluchac. Rozkurwila mi leb totalnie. Brud i trup, ktorego czuje w tej muzyce przyprawia mnie o gesia skorke, zajebistosc calkowita.
Ravage - 2010-07-24, 18:17
:
to nie wiem co się stanie jak posłuchasz SS
world_eater - 2010-07-24, 18:28
:
Mental Funeral to najlepsza rzecz jaką nagrali, wiec co ma sie stać?
Ravage - 2010-07-24, 21:26
:
world_eater napisał/a:
Mental Funeral to najlepsza rzecz jaką nagrali, wiec co ma sie stać?


mam inne zdanie na ten temat.
Eternal_hate - 2010-07-25, 00:35
:
Zabrzmie moze teraz jak brazowy nosek, ale do tej pory to co zapierdalal zjadacz_swiata okazywalo sie prawda, wiec i tym razem pewnie bedzie tak samo. Ale przeslucham na pewno, po tak zajebistej plycie mysle, ze reszte tez chetnie poznam.
Mephisto - 2010-07-25, 09:29
:
Severed Survival = Mental Funeral

ten sam poziom zajebistości
world_eater - 2010-07-30, 20:20
:


Resurrected AUTOPSY Completes Work On 'The Tomb Within' EP - July 30, 2010
U.S. gore legends AUTOPSY have completed the recording of their first tracks since officially reforming last year. "The Tomb Within" was recorded mid-July 2010 at Fantasy Studios with Adam Munoz and sees the original trio of Chris Reifert, Danny Coralles and Eric Cutler joined on bass by Joe Trevisano (ex-ABSCESS).

"The Tomb Within" consists of five new tunes of gore and depravity and will be released on September 13 through Peaceville Records on CD and 12-inch vinyl, with general release set for September 27. Cover art is supplied by renowned fantasy/horror artist Matt Cavotta.

AUTOPSY had previously decided to make an official comeback after working together on two songs for the special 20th-anniversary edition of debut album, "Severed Survival", in late 2008; the band having originally split before the release of its fourth album, "Shitfun", in 1995.

The 12-inch vinyl edition of "The Tomb Within" comes with a free poster of the stunning cover artwork and is limited to just 1,000 numbered copies. The CD edition comes with a special limited postcard for pre-orders.

The track listing is as follows:

01. The Tomb Within
02. My Corpse Shall Rise
03. Seven Skulls
04. Human Genocide
05. Mutant Village

Commented the band: "As many of you know, for years it has been repeatedly stated that AUTOPSY was over with and done for good. While that was indeed true for a long span of time, it is no longer the case. AUTOPSY has come to the solid realization that the time is now right to resume their mission of gore-soaked death metal brutality and to fulfill this mission with maximum intensity. Make no mistake about it, AUTOPSY is not about reliving the past, basking in nostalgia or riding on efforts from years long gone. The band is hungry to devour fresh minds and souls and has been amassing an arsenal of new and deathly material to unleash upon those who also hunger for such brutality. The surgical instruments are being sharpened and a pure death metal assault of the most horrific order is underway as you read these very words.

"On behalf of the band, thanks goes out to all who relented and simply would not allow this beast to remain in the grave. Your persistence will be met with unspeakable and unapologetic sonic atrocities."

AUTOPSY will be infest European shores in August with two special and exclusive headlining shows, at Germany's Party.San Open Air and Norway's Hole In The Sky festivals.



Oczywiście nie muszę dodawać że jak ktoś tego zaraz będzie szukał po sieci (pewnie nawet nie znając Shitfun czy Acts...) "celem sprawdzenia czy warto kupić" jest pederastą ostatnią?
tiglatpilesar - 2010-07-31, 15:31
:
Nie musisz.

Szkoda, że to tylko epka.
Mephisto - 2010-08-02, 10:50
:
ciekawe, czy będzie tak dobra, jak ta ostatnia EP. jeśli tak, to strach się bać
world_eater - 2010-08-02, 11:34
:
Ja liczę na trasę po Europie.Tłuc się za grubą kase po festiwalach żeby obejrzeć okrojony set to nie dla mnie.

Duża płyta też ma być.
Mephisto - 2010-08-02, 11:40
:
no koncercik w jakimś klubie, i jeszcze żeby nie trzeba było zapierdalać do stolicy... piękna sprawa. zobaczymy
Kraft - 2010-08-04, 09:09
:
world_eater napisał/a:
nie muszę dodawać że jak ktoś tego zaraz będzie szukał


w życiu nigdy!


Mercifulless - 2010-08-04, 09:22
:
:hahaha:

mistrz
world_eater - 2010-08-04, 10:02
:
:hahaha:
Eternal_hate - 2010-08-04, 10:05
:
ahahahah dobre kraft

a nawet ja, odwieczny pirat, kupie se ta epke i mental funeral gdyz ta druga jest jedna z lepszych plyt jaka kiedykolwiek slyszalem. Moze sie nawroce i Autopsy bedzie do tego bodzcem :)
Ravage - 2010-08-04, 16:32
:
ale piździsz :D
Eternal_hate - 2010-08-04, 16:36
:
Pizdze nie pizdze ale Mental Funeral juz zamowilem :P
Killim - 2010-08-23, 16:13
:
Debiut sobie ostatnio przypominam. Fajne, dużo nawet fajne. No i epka "Fiend..." super fajna jest. Zamówię sobie, a tej nowej na złość world_eaterowi nie ściągnę.
world_eater - 2010-08-23, 16:32
:
Ściagać z sieci dostępne tanio płyty takiej kapeli jak Autopsy to niedopuszczenie które winno być karane aplikacją kilku kilogramów ołowiu w potylicę.
Killim - 2010-08-23, 16:46
:
world_eater napisał/a:
Ściagać z sieci dostępne tanio płyty takiej kapeli jak Autopsy to niedopuszczenie które winno być karane aplikacją kilku kilogramów ołowiu w potylicę.

I dlatego dwójkę i trójkę kupuję w ciemno.
Eternal_hate - 2010-08-24, 01:24
:
Killim napisał/a:
world_eater napisał/a:
Ściagać z sieci dostępne tanio płyty takiej kapeli jak Autopsy to niedopuszczenie które winno być karane aplikacją kilku kilogramów ołowiu w potylicę.

I dlatego dwójkę i trójkę kupuję w ciemno.


Mental Funeral to najlepsza deathowa plyta jaka slyszalem. Spokojnie bierz w ciemno. Cala ocieka trupem i jest w chuj rowna, zadnych slabych kawalkow.
tiglatpilesar - 2010-08-25, 14:38
:
Tak na zaostrzenie apetytów:
http://www.youtube.com/wa...player_embedded
world_eater - 2010-08-25, 15:07
:
Bedzie to kupie, nie mam zamiaru sobie psuć pierwszego odsłuchu z jebanego jewtuba :)
Kraft - 2010-08-25, 15:57
:
Zluzuj, to tylko raport ze studia. Zapowiada się za-je-biś-cie. Chyba wciąż "to" mają :twisted:
tiglatpilesar - 2010-09-15, 18:19
:
No, to chyba "już".

Właśnie przeglądałem stronę Mystica.
Nowa epka, wydana w digi leży tam za 25 zł.

Na ich oficjalnym spejsie zamieszczono jeden nowy kawałek (world_eater - nie słuchaj :priest: ).

Fajny patent przed tym zwolnieniem. Całość taka "autopsowata".
Do końca roku pewnie nabędę.
world_eater - 2010-09-15, 18:28
:
Po chuj mam słuchać z majpejsa jakiś numer wyrwany z kontekstu? Po świetnej "Horrific Obsession" wiem że nie zawiodą, kupie se w przyszlym miechu to siąde i posłucham jak człowiek, a nie jak pederasta u szewca.
tiglatpilesar - 2010-09-15, 18:29
:
:lol:

Wiedziałem...
world_eater - 2010-09-15, 18:34
:
Dalej nie wiem skąd te śmichy :drapie:
Ravage - 2010-09-16, 07:11
:
ja tam już w mystic złożyłem zamówienie
dodatkowo pojawilo się u nich Dark Crusades jeszcze CD+DVD za 38 zł także również dołożyłem do zamówionka :) chociaż z tego co kojarze powinny tam być dwa dvd a nie jedno, także jakoś dziwnawo
chociaż znając ich tempo wysyłki to pewnie też w październiku dopiero posłucham sobie
world_eater - 2010-09-16, 12:15
:
A ten nagle jaki maniak Autopsy.
Ravage - 2010-09-16, 13:14
:
world_eater napisał/a:
A ten nagle jaki maniak Autopsy.


chyba Ty
Mephisto - 2010-10-01, 09:44
:
"The Tomb Within" słuchałem już 10 razy i stwierdzam, że jest ciężka niczym Ryszard Kalisz, brzydka jak Renata Beger, chora jak Antoni Macierewicz i bardziej obłąkana niż Jarosław K@czyński :)
Szponek - 2010-10-01, 15:14
:
Przy słuchaniu płyt wyłączaj TVN 24 ;)
Kraft - 2010-10-08, 17:54
:
Piekielnie dobra epka. Nie wypuszczam z macek odkąd wyszła. I mimo, że to "tylko" esencja starej szkoły, jaką Reifert wspołtworzył, przemawia do mnie po trzykroć bardziej od nówki pogubionego Immo. Pewnie nie każdemu podejdzie, bo blasta ani jednego, a do tego organiczny, często arytmiczny wokal na pierwszym planie i zero ckliwych, popowych melodyjek rodem z dep czy innych grzywkowych popłuczyn. Melodie są, owszem, ale doomowe na zwolnieniach głównie, i przeszywają jak kosa żebra w czasie nocnej rozróby na Bródnie ;) Zaczynam się bać co będzie po wydaniu długograja, bo wątpię by się na wstępie wybrzdykali z najlepszych pomysłów. No chuj, będzie co ma być, a póki co styka mi te 20 minut geniuszu...
tiglatpilesar - 2010-10-08, 17:57
:
Ty przynajmniej zachęcić potrafisz.
Slyszałem, że wokal nadzwyczaj dojebany.
Pewnie w tym roku obadam. Z Mystica szybko ją wywiało.
Kraft - 2010-10-08, 18:01
:
tiglatpilesar napisał/a:
Z Mystica szybko ją wywiało.


Ano. Dziwne to, może nakład mocno ograniczony. Na alledrogo masz, ale po 4 dychy.
Mephisto - 2010-10-09, 09:45
:
ja tam żadnego geniuszu nie słyszę. a i te wokale nie wiem, czy znowu takie kosmiczne. ocena tak mniej więcej 8,5/10.po prostu zajebisty album
Kraft - 2010-10-09, 12:52
:
Mephisto napisał/a:
ja tam żadnego geniuszu nie słyszę. a i te wokale nie wiem, czy znowu takie kosmiczne.


W takim razie nie lubisz Autopsy. Kropka.
Mephisto - 2010-10-09, 14:51
:
no... nienawidzę wręcz
seth114 - 2011-02-01, 11:24
:
Znam dwa pierwsze długograje. Niezwykle brudne i chamskie granie, jak ktoś lubi paplać się w trupach niech bierze. Reifert wie jak grać dobry def :cool:
Mephisto - 2011-02-01, 11:25
:
na dniach wchodzą do studia i biorą się za nagrywanie "Macabre Eternal". wyjdzie to jakoś na wiosnę. :brawo: :brawo: :brawo:
Leprosy - 2011-03-03, 20:05
:
Kurwa mam dylemat i mam nadzieję, że mnie z niego wybawicie. Otóż chcę, w końcu uderzyć w Autopsy. Jako, że teraz zakupy robię w Mystic.pl to wchodzą w grę dwie płyty: "Shitfun" i "Tortured Moans of Agony". Nie wiem, którą brać. Jak już wspomniałem będzie to moja pierwsza płyta Autopsy, a na obydwie mnie nie stać na tę chwilę. To którą brać?
Ravage - 2011-03-03, 20:55
:
Leprosy napisał/a:
Kurwa mam dylemat i mam nadzieję, że mnie z niego wybawicie. Otóż chcę, w końcu uderzyć w Autopsy. Jako, że teraz zakupy robię w Mystic.pl to wchodzą w grę dwie płyty: "Shitfun" i "Tortured Moans of Agony". Nie wiem, którą brać. Jak już wspomniałem będzie to moja pierwsza płyta Autopsy, a na obydwie mnie nie stać na tę chwilę. To którą brać?


z tego co wiem to w mystic jest dwupłytowa reedka severed survival za 30 ziko , więc chyba oczywiste co masz brać :)
Endrju - 2011-03-03, 21:21
:
No mi dzisiaj przyszedł debiut z Mystic więc musi tam być ;)

e: bardzo ładnie to jest wydane, tak apropo.
Necronymus - 2011-03-03, 21:26
:
http://www.mystic.pl/plyt...uneral,1635.htm o.
Mephisto - 2011-03-04, 11:30
:
człowieku, w Mystic masz ich wszystkie duże płyty, więc wybór jest dla mnie dość oczywisty. debiut na początek, przezajebiście wydany swoją drogą
world_eater - 2011-03-04, 12:00
:
Ja polecam rozejrzeć się za pewnym składakiem:


który zawiera dwie rozkurwiające demówki z lat 88 i 87.Mus.
Leprosy - 2011-03-04, 18:55
:
OK. Wziąłem debiut (prawdę mówiąc jak przeglądałem co mają z Autopsy musiałem mieć pizdę na oczach, że debiutu nie zauwazyłem). Do zamówienia dorzuciłem jeszcze Entombed "Clandestine" i Immolation " Failures For Gods" .
BartekGoku92 - 2011-03-04, 20:05
:
Leprosy napisał/a:
OK. Wziąłem debiut (prawdę mówiąc jak przeglądałem co mają z Autopsy musiałem mieć pizdę na oczach, że debiutu nie zauwazyłem). Do zamówienia dorzuciłem jeszcze Entombed "Clandestine" i Immolation " Failures For Gods" .

zacne płyty
world_eater - 2011-03-04, 20:25
:
Ta kurwa? Nie mów? Serio?
BartekGoku92 - 2011-03-04, 20:49
:
world_eater napisał/a:
Ta kurwa? Nie mów? Serio?

:dupa:
Leprosy - 2011-03-21, 14:48
:
Autopsy kupiło mnie od razu. Ja pierdo le! Juz po pierwszym przesłuchaniu "Severed survival" byłem pod zajebistym wrażeniem. Kiedy słucham kolejny raz tej płyty zachwyt nie mija. Proste, ale miażdżące riffy, wyraźnie słyszalny bas i ten wokal (swoją drogą z pierwszej chwili skojarzył mi się z Obituary). O ile słuchana prze zemnie w tym samym czasie "FfG" Immolation, tak jak wspominał Mercifulles, łapie za szyję i dusi, zadając powolną śmierć to "SS" łapie za ryj i rzuca cię po pokoju zabijając szybko i bezboleśnie.

Do tego wydanie z Mystic na prawdę super. Książeczka ładnie z wywiadem, zdjęciami itd. Do tego kilka kawałków Live i starsze utwory. Autopsy, jak już wspomniałem, kupiło mnie od razu. Jeśli grają tak jak na debiucie, na kolejnych płytach to nie mam pytań..Trzeba kupić następną płytę.
world_eater - 2011-03-21, 15:05
:
Dorwałem ostatnio za bezcen materiały bandów FUNERAL oraz DOOMED które wznowiła w zeszłym roku pewna wytwórnia.
Funeral właściwie mógłby się nawet nazywać Mental Funeral i nikt by nie sie nie przypierdalał, bo to co gra tutaj załoga Erica Cutlera to mogły by i być odrzuty z Acts of the Unspeakable.Gra tu również DiGiorgio na basie jeśli kogoś to obchodzi.Jedyne demo mija szybciutko, a tytułowy numer definiuje ten materiał.Dograno również 4 numery z próby, bez wokaliz, basu, ot surowe pykanie, które brzmi zajebiście.Nowy materiał się tworzył, ale zespół padł na morde i nic nie wyszło.To co jednak zostawili po sobie rozkurwia.

Doomed natomiast można by nazwać podwalinami pod Abscess.Chris Reifert wali w gary, a Danny Coralles rwie za struny.Nie byle chuj ten projekt bo mieli kontrakt z Relapse która w połowie lat 90tych wypuściła dwie EPy, te same które tutaj wtłoczono na CD.Oczywiście pisać nie trzeba że czuć tutaj Autopsy na kilometr , same nazwy mówią wszystko.
Oba CDs świetnie wydane , zwłaszcza Doomed.

http://www.youtube.com/watch?v=tdEmped2EIA
http://www.youtube.com/watch?v=mtXffwM-bqA
http://www.youtube.com/watch?v=-m73TktqMiQ

http://www.youtube.com/watch?v=6-Oy5PMMEwA
Kraft - 2011-03-28, 19:22
:
Za metalstorm:

Commented vocalist/drummer Chris Reifert: "We've brewed up the sickest and heaviest material that our rotten souls could possibly spew forth, and we are confident that it's our best stuff yet. The EP was a taste of what's to come, but now it's time for the full assault from beyond the grave. The album will contain no repeated EP tracks, no re-recorded old songs, no triggered trickery, and nothing less than the pure death metal brutality that Autopsy has always delivered."



01. Hand Of Darkness
02. Dirty Gore Whore
03. Always About To Die
04. Macabre Eternal
05. Deliver Me From Sanity
06. Seeds Of The Doomed
07. Bridge Of Bones
08. Born Undead
09. Sewn Into One
10. Bludgeoned and Brained
11. Sadistic Gratification
12. Spill My Blood

Samochwała w kącie stała ;)
world_eater - 2011-03-28, 19:26
:
Obsrywać się.

Czas, start.
Kraft - 2011-03-28, 19:31
:
Ja popuszczam w majty od Tomba, ale kurwa, gdzie jest czerwonokrwiste logo? No dzie?!
world_eater - 2011-03-28, 19:33
:
Ja za Tomb co prawda zapłaciłem, ale go nie otrzymałem.
Kraft - 2011-03-28, 19:38
:
I się tak dasz chujoklepom robić?
world_eater - 2011-03-28, 19:50
:
Kase zwrócili.Można jeszcze gdzie to dostać za 25 zeta?
Kraft - 2011-03-28, 20:10
:
Hemm, spróbuj tutaj. A nakład wyczerpany, takoż przewiduję, że będą jaja z cenami za jakiś czas, jeśli się gdzie ostanie.
Mephisto - 2011-03-29, 09:32
:
world_eater napisał/a:
Obsrywać się.

Czas, start.


bedzie płyta roku. no chyba żeby Morbid Angel :drapie:
Eternal_hate - 2011-03-29, 11:29
:
Mephisto napisał/a:
world_eater napisał/a:
Obsrywać się.

Czas, start.


bedzie płyta roku. no chyba żeby Morbid Angel :drapie:


No chyba ze necros christos.
Mephisto - 2011-03-29, 11:43
:
A być może, myślę że w tym tygodniu się za nią zabiorę. Jak dobrze pójdzie
tiglatpilesar - 2011-03-29, 15:26
:
Podoba mi się ta okładka. Właśnie dlatego, że tak mało krwawa.
Endrju - 2011-04-17, 18:10
:
Warto kupić czwórkę? Bo leży w Mystic za grosze i nie wiem czy dorzucać do zamówienia czy brac coś innego ;)

Swoją drogą odkąd poznałem pierwsze dwie płyty to kręcą się u mnie nieustannie. Dokładnie takiego poziomu choroby, zgnilizny i zimy szukałem. Wrażenia tym lepsze, że cały czas przed poznaniem bałem się, że będzie to jakiś 'kult' z gatunku takich, których nie zrozumię, jednak byłem w ogromnym błędzie ;)
BartekGoku92 - 2011-04-17, 18:13
:
Endrju napisał/a:
Warto kupić czwórkę? Bo leży w Mystic za grosze i nie wiem czy dorzucać do zamówienia czy brac coś innego ;)

Swoją drogą odkąd poznałem pierwsze dwie płyty to kręcą się u mnie nieustannie. Dokładnie takiego poziomu choroby, zgnilizny i zimy szukałem. Wrażenia tym lepsze, że cały czas przed poznaniem bałem się, że będzie to jakiś 'kult' z gatunku takich, których nie zrozumię, jednak byłem w ogromnym błędzie ;)

zimy?
Endrju - 2011-04-17, 18:19
:
Tak, zimy. To jedno z moich skojarzeń, wcale nie wzięte z tego iż mają słowo 'Winter' w nazwie jednego kawałka.

Znasz Winter? Tam masz idealny zimowy klimat, a w Autopsy i Winter podobne wibracje można wyczuć.
Killim - 2011-04-17, 19:02
:
Mnie też często się płyty z czymś kojarzą, np. ja widzę zimę i ciemno noc przy pierwszym Gorguts. Z kolei jak słucham Autopsy, konkretnie Mentalnego Pogrzebu, to widzę studnię i gnijące w niej zwłoki. Może i dziwne skojarzenia, ale co poradzę, skoro takie "Dead" z tego albumu wbiło mi się do głowy do tego stopnia, że umiem na pamięć ;) (co wyczynem nie jest, bo tekst króciuteńki),
BartekGoku92 - 2011-04-17, 20:36
:
zima kojarzy mi się raczej z muzyką Darkthrone lub niektóre z płyt Nox Arcana, dwójka Dissection, stary Immortal
Autopsy na Menatl Funeral to pogrzeb w deszczowy i ponury dzień, trumna jest otwarta a zwłoki w niej zmasakrowane
Mephisto - 2011-04-18, 10:58
:
Endrju napisał/a:
Warto kupić czwórkę? Bo leży w Mystic za grosze i nie wiem czy dorzucać do zamówienia czy brac coś innego ;)


właściwie nie ma się nad czym zastanawiać, tym bardziej za taką cenę

BartekGoku92 napisał/a:
zima kojarzy mi się raczej z muzyką Darkthrone lub niektóre z płyt Nox Arcana, dwójka Dissection, stary Immortal
Autopsy na Menatl Funeral to pogrzeb w deszczowy i ponury dzień, trumna jest otwarta a zwłoki w niej zmasakrowane


zgadzam się z tobą. może trzeci albo czwarty raz w życiu
world_eater - 2011-04-28, 15:50
:
http://www.youtube.com/wa...embedded#at=253

możecie zacząć pierdolić głupoty
Killim - 2011-04-28, 16:47
:
Masz stare info jakieś, na masterfulu już w "czego słuchacie" biega okładka. Ja jako nowy maniak Autopsy poczekam na oryginał, trochę lansu nie zaszkodzi.
Kraft - 2011-04-28, 17:24
:
world_eater napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=SD_gQsSv9s8&feature=player_embedded#at=253



Eternal_hate - 2011-04-29, 09:09
:
Bardzo mi sie podoba. Riffy mnie zgniotly od samego poczatku. Bardzo dobry, walcowaty kawalek. Jesli chodzi o porownanie tego walka i walka morbidow, to dla mnie jest jasne kto komu moze czyscic buty.

W sumie pierwsza czesc walka zajebisty riff, druga zajebisty groove. Bardzo, bardzo mi sie podoba.
Ravage - 2011-04-29, 09:24
:
Eternal_hate napisał/a:
Riffy mnie zgniotly od samego poczatku.


:D

fajnie jest zbudowany ten numer , od roweru po samochód , rozpędza sie dość dobrze i zapierdala ( luknijcie od 3:35 - ależ piękniusio :D )
Mephisto - 2011-04-29, 09:26
:
no fajny, nawet bardzo. przypomina tę EPkę ostatnią, co nie powinno dziwić. będzie dobrze
Eternal_hate - 2011-04-29, 09:33
:
Ravage napisał/a:
Eternal_hate napisał/a:
Riffy mnie zgniotly od samego poczatku.


:D

fajnie jest zbudowany ten numer , od roweru po samochód , rozpędza sie dość dobrze i zapierdala ( luknijcie od 3:35 - ależ piękniusio :D )


Mi z kolei bardziej podoba sie walcowaty poczatek.
tiglatpilesar - 2011-04-29, 09:40
:
Skoro to podobne do ostatniej epki, to będzie bardzo wyśmienicie.
Ogólnie rzecz biorąc po dość słabym 2010 roku, rok 2011 rozpoczął się bardzo dobrze, a zapowiada się genialnie. Piszę tu nie tylko o Autopsy, ale też o Morbidach (malkontenci - jasnowidze mogą mnie w dupę pocałować), Gorguts (to chyba w końcu w tym roku) i paru innych jeszcze.
RPA - 2011-04-29, 13:58
:
Eternal_hate napisał/a:
Bardzo mi sie podoba. Riffy mnie zgniotly od samego poczatku. Bardzo dobry, walcowaty kawalek. Jesli chodzi o porownanie tego walka i walka morbidow, to dla mnie jest jasne kto komu moze czyscic buty.

W sumie pierwsza czesc walka zajebisty riff, druga zajebisty groove. Bardzo, bardzo mi sie podoba.

Zgadzam się w zupełności. Wolałbym bardziej przejrzysty wokal, ale to już kwestia preferencji.
Industrial - 2011-04-29, 17:22
:
tiglatpilesar napisał/a:
ale też o Morbidach (malkontenci - jasnowidze mogą mnie w dupę pocałować)

...na pieszczoty to trzeba sobie zasłużyć :nonono:
Eternal_hate - 2011-05-02, 10:10
:
Od kiedy swiatojad wrzucil ten kawalek, nie moge przestac go sluchac. Jesli cala plyta bedzie tak zajebista to bedzie mogla konkurowac z doom of the occult o plyte roku. Do tej pory myslalem, ze nic nie bedzie w stanie.
Natas - 2011-05-03, 15:40
:
Ja podobnie kawałek znam już prawie na pamięć. Płyta roku może być jak inne kawałki będą trzymały chociaż podobny poziom, ale zobaczymy jeszcze co Morbidzi pokażą...
Kraft - 2011-05-12, 17:29
:
Hand Of Darkness zapodali w fińskim radiu. Niby taka typowa defowa potupajka, a w chuj dobra. Krzysiek chyba sam siebie przejdzie na tym albumie. No kurwa, on nie jest normalny ;)
gb1410 - 2011-05-12, 22:18
:
Kraft napisał/a:
Hand Of Darkness

Świetny ten utwór!
Kraft - 2011-05-13, 10:03
:
W ogóle sam fakt, że w radiu im Autopsy puszczają, to jest coś dla przeciętnego Polaka niepojętego ;)
Natas - 2011-05-13, 10:43
:
nie wyobrażam sobie, żeby w polskich radiach typu rmf czy zetka zaczęli grywać tego typu kawałki, to by było bezczeszczenie muzyki, zresztą kto by tego chciał słuchać...
world_eater - 2011-05-13, 10:50
:
a jak fińskie radio gra to już nie jest? Albo satyrikon na jakieś gali?
Natas - 2011-05-13, 10:57
:
nie wiem jak tam jest z poziomem stacji radiowych, ale mniemam, że jest wyższy niż naszych rodzimych rozgłośni, zresztą tam jest inna kultura i ludzie inaczej postrzegają taką muzykę, u nas zaraz by krzyczeli, że szataniści w tym radiu pracują, itp.
to co robi satyricon, doskonale odzwierciedlają ostatnie płyty
world_eater - 2011-05-13, 11:07
:
ale dalej nie rozumiem gdzie to bezczeszczenie? kiedys rmf (będąc już ogólnopolską rozgłośnią) puszczał np. Sinister późnym wieczorem, i nikt nie beczał że profanacja.
Natas - 2011-05-13, 11:14
:
no tak ale to było kiedyś, dziś już raczej nie ma tego typu audycji a nie wyobrażam sobie żeby ktoś puszczał mi autopsy obok lady gagi czy rijany, mowa tu oczywiście o ogólnopolskich rozgłośniach
Mephisto - 2011-05-13, 11:17
:
a nawet jakby puścili, to 99% słuchaczy momentalnie zmienia stację na inną. bez sensu
Demon - 2011-05-13, 11:19
:
Natas napisał/a:
no tak ale to było kiedyś, dziś już raczej nie ma tego typu audycji a nie wyobrażam sobie żeby ktoś puszczał mi autopsy obok lady gagi czy rijany, mowa tu oczywiście o ogólnopolskich rozgłośniach


A niech by puszczali, tyle, że to raczej u nas nie przejdzie chyba. :wink:

A poza tym...

[ Dodano: 2011-05-13, 12:20 ]
Mephisto napisał/a:
a nawet jakby puścili, to 99% słuchaczy momentalnie zmienia stację na inną. bez sensu

world_eater - 2011-05-13, 11:21
:
Mnie bardzo bawią osoby które zapluwają się o brak metalu w radiostacjach i telewizji.Lol.
Mephisto - 2011-05-13, 11:23
:
nie znam chyba takich osób
Natas - 2011-05-13, 11:24
:
jak by tego nie analizować to i tak nie będzie miało sensu, kto chcę słuchać takiej muzyki wie gdzie jej szukać
Demon - 2011-05-13, 11:24
:
world_eater napisał/a:
Mnie bardzo bawią osoby które zapluwają się o brak metalu w radiostacjach i telewizji.Lol.


Od razu zapluwają. :wink: Wydaje mi się (bo nie żyłem w 80' np.), że metal zawsze był jakąś tam niszą i tak już chyba zawsze pozostanie. I dobrze. :-P
Natas - 2011-05-13, 11:26
:
i bardzo dobrze, to nie jest muzyka dla każdego, gdyby stała się masową rozrywką nic dobrego by z tego nie było
Mercifulless - 2011-05-13, 12:21
:
Oczywiście, że były audycje w radio z metalem i to ekstremalnym, a co lepsze, takie audycje są do tej pory. Więc wypierdalać i zdychać.
BartekGoku92 - 2011-05-13, 12:30
:
po tych dwóch kawałkach wnioskuję, że szykuje się jedna z najlepszych death metalowch płyt XXI wieku.
Kraft - 2011-05-13, 13:13
:
Mercifulless napisał/a:
Oczywiście, że były audycje w radio z metalem i to ekstremalnym, a co lepsze, takie audycje są do tej pory. Więc wypierdalać i zdychać.


W polskim radiu masz takie audycje? Dawaj namiary...
Mercifulless - 2011-05-13, 13:15
:
Akademickie Radio Index, prowadzona przez Micha Metalizacja, można posłuchać w Zielonej Górze na 96FM i przez internet.

[ Dodano: 2011-05-13, 14:17 ]
I poza tym jeszcze coś było, w polskim radiu na dwójce wiem że też czasem coś poleci na przykład. Ja tam odkąd Ryłko odszedł nie słucham radia wcale, bo na radiu Kampus leci gówno. Rzeźni w Antyradiu też jakoś nie słucham, bo to mało dogodny termin audycji i nie jest tak zajebista jak Ryłkołak Horror Szoł.
Kraft - 2011-05-13, 13:38
:
Antyradio zeszmaciło się. Puszczą ci czasem jakiś gothic, sympho albo sweterkowe plumkanie. No i co ci dzisiaj ostatecznie zostaje? Lokalne mini-radyjka plus internet. A w Skandynawii masz brudasów na świeczniku i nie dlatego, że się puszczają z celebrytkami.
Mercifulless - 2011-05-13, 13:41
:
nie wiem jak to wygląda u nich, widocznie mają na to zbyt. w polsce nie ma, bo nawet metalowcy nie za bardzo słuchają metalu, więc po chuj coś takiego byłoby puszczać.
Kraft - 2011-05-13, 13:49
:
Mercifulless napisał/a:
nie wiem jak to wygląda u nich, widocznie mają na to zbyt. w polsce nie ma, bo nawet metalowcy nie za bardzo słuchają metalu, więc po chuj coś takiego byłoby puszczać.


Myślę, że jakby tak konkretnie policzyć to w Polszy będzie więcej mataluchów/sympatyków metalu niż w Finlandii ludzi ogółem. Tylko właśnie problem w tym, że jak już coś fajnego się robi, to się to wrzuca po północy. I to musi zniknąć prędzej czy później, bo metaluchy niestety tez pracują.
Mercifulless - 2011-05-13, 14:00
:
no nie wiem, ja dzisiaj słyszałem w autobusie jak metaluchy ugadywały się na koncert. metaluchy w ramoneskach, podartych jeansach. myślałem, że ugadują się na cthulhu night. ugadywały się na t.love i hey. pierdolić i zadawać powolną i bolesną śmierć.

mnie tam się wydaje, że nikt nie jest głupi i jak jest do zagospodarowania konkretna nisza na której można zarobić to znalazłby się ktoś, kto zechce na tym zarobić. może i "sympatyków metalu" jest więcej jak finów w ogóle, ale kurwa co z tego jak większość pewnie to ameby pokroju przytoczonego powyżej.
Kraft - 2011-05-13, 14:14
:
Mercifulless napisał/a:
mnie tam się wydaje, że nikt nie jest głupi i jak jest do zagospodarowania konkretna nisza na której można zarobić to znalazłby się ktoś, kto zechce na tym zarobić


Ktoś tam pewnie dostrzega niszę, ale umówmy się - nikt nie puści antykatolskiego metalu w porze największej oglądalności czy słuchalności. Jest to u nas niemożliwe. Zaczęłyby się wszelkiego rodzaju problemy, od biczowania KRRiTV, przez polityków mogących cofnąć publiczne zamówienia, po wojujące mohery włącznie.
tiglatpilesar - 2011-05-13, 14:34
:
Problem leży w tym, że rynek medialny, a w tym i również radiowy jest dość sztywny i dawno już podzielony, a wielkie stacje wolą bezpiecznie trzymać się najmniej wymagającego segmentu.
Do tego istnienie Krajowej Rady Tego i Owego skutecznie blokuje wszelkie co odważniejsze pomysły
A kurwa dało się, pamiętam "Klasykę rzeźnika" na opolskim radu "Ole", pamiętam audycje wspomnianego już Ryłkołaka (kurwa, ileż ja mu zawdzięczam), pamiętam też i inne audycje na Radiostacji chociażby.
Z tym, że muszę pamiętać o jednym - internet w latach 90 - tych, to była jeszcze mało powszechne medium.
gb1410 - 2011-05-13, 16:54
:
Jak pracowałem w Oslo to samochodowe radio znalazło z 40 stacji. Wydaje mi się, że to było takie Miasto Muzyki (bo wiadomości o pełnych godzinach były te same), tylko że w eterze. I każdy w ichnim RMF słucha co chce.
artillery metal - 2011-05-13, 17:11
:
Lubelskie Radio Centrum 98,2 fm. Zasięg ok 30 km od Lublina. Reszta przez internet. Jest "Tlenek węgla" metalowa audycja, oraz "Nierdzewna stal", gdzie audycje poświęcają jednemu zespołowi, bądź kilku jakoś ze sobą powiązanym.
world_eater - 2011-05-13, 23:17
:
Thrashing Madness w Poznaniu i okolicach (no i net) napierdala w piątki od północy do drugiej (własciwie juz w soboty w sumie), nawet można czasem zgarnąć coś w konkursie.
Mephisto - 2011-05-14, 10:05
:
Mercifulless napisał/a:
no nie wiem, ja dzisiaj słyszałem w autobusie jak metaluchy ugadywały się na koncert. metaluchy w ramoneskach, podartych jeansach. myślałem, że ugadują się na cthulhu night. ugadywały się na t.love i hey. pierdolić i zadawać powolną i bolesną śmierć.


czekaj, ale to na pewno metalowcy byli? mieli koszulki z jakimś Blasphemy czy innym Mayhem? pytam, bo teraz jest jakaś taka głupia moda, żeby każdego kto ma długie włosy i skórzaną kurtkę określać tym mianem. a prawda wygląda tak, że mamy masę tzw. rockowców którzy z metalu to słuchają metaliki a poza tym właśnie wymienionych przez ciebie i tym podobne. natomiast tzw. metali to tak naprawdę bardzo mało spotykam
Mercifulless - 2011-05-14, 10:08
:
mieli jakieś niezidentyfikowane koszulki, ale wyglądali agresywnie. nie jak typowy hipis rockowiec o łagodnym spojrzeniu i jezusowym umiłowaniu świata. wyglądali na skurwieli. w dodatku w autobusie zachowywali się hałaśliwie.
Mephisto - 2011-05-14, 10:10
:
jeśli tak, to z tą subkulturą jest jeszcze gorzej, niż myślałem
Eternal_hate - 2011-05-14, 12:29
:
Odbiegne wam troche od tematu Panowie i napisze o Autopsy ;) . Dobry ten kawalek, ale bez spustow. Always about to die o wiele lepszy. Po uslyszeniu tego drugiego kawalka spada moje oczekiwanie co do plyty rownej doom of the occult. Pozyjemy, zobaczymy.
BartekGoku92 - 2011-05-14, 12:34
:
dla mnie oba kawałki świetne, jeden od wolnych temp po średnio szybkie, drugi zapierdalacz, oczekiwania wzrosły
Kraft - 2011-05-14, 16:36
:
Eternal_hate napisał/a:
Po uslyszeniu tego drugiego kawalka spada moje oczekiwanie


oho, pierwsze skutki abstynencji...
Mephisto - 2011-05-15, 09:41
:
juz po tej ostatniej EP wiadomo, że nie może być źle. są w formie. teraz tylko pytanie jak bardzo zajebista będzie nowa płyta
Kraft - 2011-05-15, 15:44
:
Empeki śmigają po sieci więc już sobie spokojnie słucham na full pałera i beszczeszcze dzień święty sąsiadom. Totalny powrót do korzeni, do dwóch pierwszych longów, z tym że Krzysiek się rozwinął wokalnie i z różnych stron podchodzi żeby cię ujebać w zadek. Brzmienie wspaniałe i naturalne. Instant classic, że tak powiem.
Killim - 2011-05-15, 16:53
:
Kraft napisał/a:
Empeki śmigają po sieci więc już sobie spokojnie słucham na full pałera i beszczeszcze dzień święty sąsiadom. Totalny powrót do korzeni, do dwóch pierwszych longów, z tym że Krzysiek się rozwinął wokalnie i z różnych stron podchodzi żeby cię ujebać w zadek. Brzmienie wspaniałe i naturalne. Instant classic, że tak powiem.


Rzecz na poziomie Mental Funeral? Bo się zastanawiam czy brać od razu.
Kraft - 2011-05-15, 17:33
:
Killim napisał/a:
Rzecz na poziomie Mental Funeral? Bo się zastanawiam czy brać od razu.


Dla mnie to ten sam poziom, acz klimat trochę inny i ciężko równać ją do czegoś co obrosło niemożebnym kultem. Nawet gdyby nagrali płytę pod każdym względem lepszą, to znajdzie się stado kolesi którzy ci powiedzą, że masz najebane pod kopułą... czaisz? Ja nie jestem taki sentymantalny. Będzie stać tuż obok SS i MF.
Eternal_hate - 2011-05-15, 17:34
:
Nie chodzi o pierwsze objawy abstynencji Krafcie :) Ten drugi kawalek jakos mi nie podszedl, natomiast pierwszy rozpierdolil mnie w drobny mak.
Killim - 2011-05-15, 17:35
:
No to poczułem się przekonany, bo raz, że komu jak komu, ale Tobie Krafcie można wierzyć, dwa, że Mental ostatnio bardzo często leży w odtwarzaczu.
Sheogorax - 2011-05-15, 21:28
:
Mercifulless napisał/a:
no nie wiem, ja dzisiaj słyszałem w autobusie jak metaluchy ugadywały się na koncert. metaluchy w ramoneskach, podartych jeansach. myślałem, że ugadują się na cthulhu night. ugadywały się na t.love i hey. pierdolić i zadawać powolną i bolesną śmierć.

Tak właściwie to w Cavie było wczoraj tak z 70% ludzi słuchających Metalu (z Warszawy).

Mephisto napisał/a:

czekaj, ale to na pewno metalowcy byli? mieli koszulki z jakimś Blasphemy czy innym Mayhem?

Żartujesz? Teraz metalowcy (przeważająca większość) słucha Rammstein i Dimmu Borgir.
Sorry za offtop.
Mercifulless - 2011-05-15, 21:56
:
Ludzi słuchających metalu z Warszawy jest więcej, może miałoby to sens gdyby napisać, że chodzi o ludzi regularnie chodzących na koncerty. Bo znam grono osób, którym latać tak po knajpach się nie chce. No i trzeba by sprecyzować, że chodzi o death metal. No i jak widać byli to ludzie nie tylko z Warszawy wczoraj:D
Ravage - 2011-05-17, 17:32
:
nowe Autopsy w digipacku za 70 zł ? plus wysyłka oczywiście :) ktoś chyba ocipiał

mam nadzieje że inne źródła będą miały chociaż te 50 zł
world_eater - 2011-05-17, 21:10
:
Pewnie jakieś pojebane preordery.Jest szał pizdy wiec ktoś próbuje to wykorzystać.
Mephisto - 2011-05-18, 09:39
:
gdzie za 7 dych? na obsranym allegro? kpina

edit: widzę, że w Agonii już jest, za 55 :drapie:
tiglatpilesar - 2011-05-19, 10:23
:
Proszę.
Mephisto - 2011-05-19, 10:27
:
dzięki. informuję, że jest już w Mystic w 3 wersjach za naprawdę rozsądne pieniądze. zaraz zamawiam
BartekGoku92 - 2011-05-30, 11:31
:
podbijam
Killim - 2011-05-30, 13:54
:
Jak już Bartek podbił (dzięki) to skrobnę o pierwszym wrażeniu.
Przede wszystkim uniknęli o dziwo dłużyzn czego najbardziej się obawiałem. Po drugie całość na poziomie dosyć wysokim się zdaje, ale na chwilę obecną druga połowa płyty (od "Bridge of Bones" - swoją drogą cudny Mental Funeral worship) jest ociupinę lepsza. No i wokale jeszcze lepsze niż na EP. Dużo tu nawet melodii, ale nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie. Może nie ma tu patologii z MF, ale i tak bardzo mocna płyta. Przez najbliższy czas będzie na przemian z nowym Ulcerate, które właśnie doszło, lecieć.
Eternal_hate - 2011-05-30, 18:18
:
Tez przesluchalem juz ze dwa razy. O konkretnych kawalkach pisac nie moge poki co bo to za wczesnie, ale calosc prezentuje sie dobrze. Mimo wszystko Always about to Die to najlepszy utwor na tym albumie.
Mephisto - 2011-05-31, 09:09
:
Najlepszy oczywiście Dirty Gore Whore, to w ogóle jeden z najciekawszych numerów w całej karierze Autopsy. Płyta jest dość melodyjna jak już młody wspomniał, mamy tu dużo nawiązań do heavy metalu, nie każdemu to pewnie przypasi, ale mnie bardzo odpowiada. Wokale potęga, chyba nawet bardziej mi się podobają niż na EPce.
Na chwilę obecną już chyba tylko 2-3 kawałki uważam za lekko "naciągane", zwłaszcza ten napisany przez basistę. Ocena cały czas pnie się w górę, zobaczymy jak to dalej będzie wyglądać
tiglatpilesar - 2011-05-31, 14:31
:
Jasny gwint, ależ się drze ta plugawa suka w tym "Sadistic Gratification". Niczym wściekła Hekate.
Jak na razie się wgryzam.
Killim - 2011-05-31, 14:32
:
"Sadistic Gratification" jest chyba najlepsze, poza tym wyróżnia się na chwilę obecną "Deliver Me from Sanity".
Mephisto - 2011-06-02, 08:36
:
Panowie... a Spill My Blood :shock: morderstwo. wygląda na to, że Cutler zrobił najlepsze kawałki na tej płycie
Killim - 2011-06-02, 13:27
:
To "Spill My Blood" to w klimacie Abcess? Bo inne od reszty kawałków, a faktycznie miazga, sobie nawet sam trochę wbrew sobie podśpiewywałem toto ;)
Mephisto - 2011-06-07, 09:27
:
Wczoraj wieczorem, gdzieś po 30tym przesłuchaniu dostąpiłem oświecenia. Ta płyta jest genialna, w życiu nie słyszałem tak skrajnie zajebistego heavy death metalu :) album roku, nie ma szans żeby ktoś to przeskoczył
Eternal_hate - 2011-06-07, 16:41
:
Mi tez z kazdym odsluchem podoba sie coraz bardziej. Bardzo podoba mi sie groove na tej plycie. Nie zapierdala juz moze trupem jak w poczatkach dokonan Autopsy, ale mimo wszystko jest to bardzo dobry album. Czy plyta roku? Dla mnie jako milosnika Necros Christos raczej do Doom of the Occult nie dorasta. Ale zobaczymy jak jeszcze bardziej sie oslucham z tym albumem.
Killim - 2011-06-07, 17:11
:
Ja sobie zrobiłem chwilę przerwy od tej płyty na Ulcerate, może dziś albo jutro powrót. W każdym razie pierwotna podjarka trochę opadła, ale jest więcej niż bardzo dobrze.
Jack the Nipper - 2011-06-12, 17:26
:
Nowa płytka świetnie wchodzi. Słucham jej non-stop w samochodzie i nie nudzi się nawet po kilku przesłuchaniach pod rząd.

Z drugiej strony jednak jak łatwo wchodzi tak i wychodzi, bo jakby mnie ktoś teraz spytał, to nic z niej nie zapamiętałem.
Killim - 2011-06-29, 18:48
:
Największą zaletą "Macabre Eternal" jest to, że po którejś sesji z nią wziąłem do ręki "Mental Funeral" i znowu całkiem często u mnie to dzieło leci. Trzeba mieć chyba przegniłe mięso zamiast mięśni, żeby TAKIE COŚ nagrać.
Mephisto - 2011-06-30, 09:02
:
największą zaletą tej płyty jest fakt, że w ogóle wyszła. ile to czasu minęło od "Shitfun"? 15 lat jeśli dobrze liczę. ja pierdolę :)

potężny powrót, jeden z najlepszych jakie światek metalowy widział. żeby się już nie powtarzać napiszę tylko, po raz ostatni, że to bardzo mocne 9/10.
Killim - 2011-06-30, 09:24
:
Ja odłożyłem ostatnią na chwilę obecną na półkę, jakoś nie mam na nią ochoty, ale pieniądze na nią już przygotowałem, zamawiam w najbliższym czasie.
EP chyba bardziej mi podeszło.
Mephisto - 2011-06-30, 09:30
:
Moim zdaniem ten sam poziom, panowie są w najwyższej formie.
Endrju - 2011-07-01, 11:26
:
Dla mnie epka również lepsza. Swoją drogą nakład się skończył czy coś, bo nie umiem nigdzie jej znaleźć?
Ravage - 2011-07-01, 18:21
:
Endrju napisał/a:
Dla mnie epka również lepsza. Swoją drogą nakład się skończył czy coś, bo nie umiem nigdzie jej znaleźć?


no niestety skończył, na allegro już po 40 ziko widziałem licytowali :)
Mariner - 2011-07-24, 10:32
:
Wczoraj obok nowego albumu Azarath miałem jeszcze inną premierę a mianowicie "Macabre Eternal" ,jak na razie mogę stwierdzić tylko tyle że jest zajebisty a "Sadistic Gratification"(chyba najlepszy na płycie) ,nie nadaje się do słuchania ,gdy w domu są inni domownicy ;-)
seth114 - 2011-08-13, 15:01
:
Mariner napisał/a:
Wczoraj obok nowego albumu Azarath miałem jeszcze inną premierę a mianowicie "Macabre Eternal" ,jak na razie mogę stwierdzić tylko tyle że jest zajebisty a "Sadistic Gratification"(chyba najlepszy na płycie) ,nie nadaje się do słuchania ,gdy w domu są inni domownicy ;-)



wg mnie najlepsze kawałki na płycie to : pierwsze trzy, sadistic grafication oraz spill my blood. Bardzo dobry album. Dwie pierwsze płyty wielbię bezgranicznie. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad zakupem "shitfun".
parrotlarch - 2011-08-20, 23:30
:
Ja do nowej płytki przyzwyczaiłem się po ładnych kilku przesłuchaniach. Dla mnie najlepsze co zrobili to "Mental Funeral" i "Acts of the unspeakable" ("Severed survival" i "Fiend for blood" też uważam za cuda). Ale to kiedyś było zło i zgnilizna !!! Do tej pory uważam te płyty za wyznacznik klimatu w takiej muzie. Nowa płytka jest fajna, fajniejsza niż całe Abscess razem wzięte, ale nie tak szczere jak klasyki Autopsy. Nigdy nie zapomnę klimatu "Mental funeral" słuchanego przy ogniskach z kasety z jamnika, płyta - Bóg, ale pewnie dlatego nie jestem obiektywny. Jeśli chodzi o "Macabre..." to trzeba się zgodzić z całą resztą, że cholernie się wkręca i za każdym przesłuchaniem jest lepsza. Jeszcze ze 2-3 odsłuchy i będę ją kochał, jak "Mental...".
Hollowman - 2011-08-21, 00:24
:
Słuchałeś na ogniskach Mental Funeral?
Mephisto - 2011-08-21, 09:06
:
srogo :)
parrotlarch - 2011-08-21, 12:24
:
No ba. Na wędkarsko - pijackich wypadach musiało być ognisko, a przy ognisku kaseciak na baterie R20. Na nocne słuchanie doskonale nadawał się też pierwszy Paradise Lost, albo "Battles in the north" Immortal.
tiglatpilesar - 2011-08-21, 12:34
:
Koleś ma lastefema. "- 10" na dzień dobry.
Mephisto - 2011-08-21, 12:44
:
co to kurwa jest lastfm? już się pytałem i nikt mi nie odpowiedział, a nie chce mi się szukać w goglach
Killim - 2011-08-21, 12:45
:
Mephisto napisał/a:
co to kurwa jest lastfm? już się pytałem i nikt mi nie odpowiedział, a nie chce mi się szukać w goglach


Jak słuchasz na kompie to Ci nalicza piosenki i możesz się pochwalić, że w tydzień 600 utworów Autopsy słuchałeś.
Hollowman - 2011-08-21, 12:47
:
Zakładasz sobie profil, ściągasz wtyczkę do odtwarzacza którym słuchasz muzyki i on Ci tą muzykę wrzuca na profil, porządkuje, pokazuje czego masz najwięcej przesłuchane w określonych okresach, podrzuca propozycje podobnej muzyki, aktualne koncerty w okolicy, nowe wydawnictwa.
Mephisto - 2011-08-21, 12:47
:
rozumiem. a to jakaś przyjemność z kompa czegoś słuchać?
Necronymus - 2011-08-21, 12:48
:
Killim napisał/a:
Mephisto napisał/a:
co to kurwa jest lastfm? już się pytałem i nikt mi nie odpowiedział, a nie chce mi się szukać w goglach


Jak słuchasz na kompie to Ci nalicza piosenki i możesz się pochwalić, że w tydzień 600 utworów Autopsy słuchałeś.


nie do końca, dzięki niemu możesz mieć informacje o nadchodzących, interesujących Cię koncertach w jednym miejscu.
seth114 - 2011-08-21, 12:48
:
można się dowartościować. Że jesteś w chuj fanem bo słuchasz więcej mp3 od innych.
Hollowman - 2011-08-21, 12:48
:
Mephisto napisał/a:
rozumiem. a to jakaś przyjemność z kompa czegoś słuchać?

Ja np. jak siedzę na komputerze to wsadzam CD do komputera i lecę, bo wieżę mam w innym pokoju. Nie mówiąc już że jak wyjeżdżam na rok akademicki to nie biorę ze sobą wszystkich płyt (trochę ich już mam, nie zmieściłoby mi się) więc wrzucam je w formie cyfrowej i na iPoda ;)
Killim - 2011-08-21, 12:48
:
Necronymus napisał/a:
Killim napisał/a:
Mephisto napisał/a:
co to kurwa jest lastfm? już się pytałem i nikt mi nie odpowiedział, a nie chce mi się szukać w goglach


Jak słuchasz na kompie to Ci nalicza piosenki i możesz się pochwalić, że w tydzień 600 utworów Autopsy słuchałeś.


nie do końca, dzięki niemu możesz mieć informacje o nadchodzących, interesujących Cię koncertach w jednym miejscu.


Ja tam z tego korzystam jedynie w wyszukiwaniu podobnych kapel, bo muzyki na kompie właściwie nie słucham.
Mephisto - 2011-08-21, 12:49
:
no cóż... człowiek się codziennie czegoś nowego uczy
Hollowman - 2011-08-21, 12:50
:
seth114 napisał/a:
można się dowartościować. Że jesteś w chuj fanem bo słuchasz więcej mp3 od innych.

A to dziwne, bo ja np. bardzo mało słucham mp3 a jakoś mi to wszystko działa :glupek:
seth114 - 2011-08-21, 12:52
:
Znaczy się to nie tylko mp3 nalicza ? bo już zgłupiałem
parrotlarch - 2011-08-21, 12:53
:
Lastfm to czad. Dzięki temu czemuś poznałem chyba z kilkaset kapel o których istnieniu nie miałem pojęcia. Tam się ocenia do jakiego zespołu cuś jest podobne (trafność tego oceniania to już inna sprawa, każdy ma inny gust) i przez to możesz np poznać 40 kapel grających w podobnym klimacie, jak zespół przy którym się regularnie masturbujesz. Naliczanie jest zajebiste o tyle, że program mierzy co najczęściej się słucha i sam proponuje to, co może ci się spodobać. Fakt, że są ludzie, dla których jest to prostu konkurs na ilość pzresłuchanych piosenek.
Hollowman - 2011-08-21, 12:54
:
Jak włożysz CD do napędu i otworzysz np. iTunes to on Ci tą płytę zidentyfikuje i możesz sobie słuchać, przez co idzie Ci do lasta. Ja tak często robię a często po prostu sobie zrzucam moje płyty do biblioteki i trzymam w formacie cyfrowym. Przydatne właśnie przy takim trybie życia gdy przez 9 miesięcy nie ma się praktycznie fizycznego dostępu do wszystkich swoich płyt ;)
Mephisto - 2011-08-21, 12:55
:
parlotach fajny masz avatar
parrotlarch - 2011-08-21, 12:57
:
A dzięki, cyknęli mi fotkę z komórki, jak ostatnio cisnąłem solóweczkę.
seth114 - 2011-08-21, 13:00
:
Hollowman napisał/a:
blablablablablalba


Ja mp3 słucham tylko z telefonu jak jestem w drodze, lub jak dłuższy okres poza domem się znajduję. I bez tego całego lasfm żyję.

EDIT: o ile poznawanie nowych kapel jest plusem tego wszystkiego, tak te naliczanie jest zwyczajnie śmieszne.
Hollowman - 2011-08-21, 13:02
:
A ja nie mówię że bez lasta nie da się żyć jak się jest długo poza domem. Mówiłem o muzyce w formacie cyfrowym. Last to tylko dodatek. Dla mnie bardzo fajny bo ja mam świra na punkcie statystycznego oceniania mojej muzyki, ile czego przesłuchałem w ostatnim tygodniu, ile przez 3 miesiące, ile przez pół roku. Jakie płyty najczęściej itd. Ot, taka onanistyczna słabostka ;)
seth114 - 2011-08-21, 13:07
:
no faktycznie masz świra.
parrotlarch - 2011-08-21, 13:10
:
Kiedyś można było jeszcze bezpłatnie słuchać sobie radia lastfm, ale wprowadzili od tego opłaty (tzn można zakombinować i połączyć się przez proxy). Tylko biedne kraje jak UK, USA i Niemcy mają radio za darmo.
Nehamod - 2011-08-21, 13:23
:
Do tematu wracać.
Hollowman - 2011-08-21, 13:57
:
Da się wydzielić posty do osobnego tematu?:)
seth114 - 2011-08-22, 16:47
:
Jestem świeżo po przesłuchaniu "shitfun". Muzyka łatwa i przyjemna w odbiorze heh. Zalatuje punkiem czy też nawet grindowym zacięciem. Chore ścierwo ! ;) Liryki z takiego np. "praise the children" robią kisiel z mózgu :D Dwóch pierwszych albumów zdecydowanie nie przebija, ale to i tak kawał ciekawej muzy.
Natas - 2011-08-22, 17:05
:
Macabre Eternal po kolejnych odsłuchach uświadamia mnie, że to jeden z najlepszych materiałów jakie słyszałem w tego typu muzyce, a do tego nagrany po tylu latach od zawieszenie działalności zespołu. Wrócić w TAKIM stylu potrafią tylko najlepsi, ale, że Autopsy do tego grona się zaliczają od dawna, wiadomo nie od dzisiaj, chociaż to nie "gwiazda" pokroju Behemotha. Płyta jest dosyć długa, ale to nie jest jej minus, gdyż nie występują tutaj dłużyzny. Albumu słucha się dobrze od początku do końca, w utworach mamy zarówno wolne momenty jak i przyspieszenia, chociażby patrząc na kawałek promujący płytę Always About to Die (imo najlepszy na płycie, zaraz za nim Sadistic Gratification), świetne partie gitarowe, perkusja i głos Chrisa, który po tylu latach ciągle jest w świetnej formie. Z tego co dotychczas słyszałem to jest to bez wątpienia płyta roku i nie wierzę, że coś mogło by to zmienić.
seth114 - 2011-08-25, 17:19
:
Wszystkim wielbicielom autopsy polecam : Reifert breakdance podczas gościnnego występu u pielęgniarzy z chirurgii ogólnej.

[ Dodano: 2011-08-28, 11:01 ]
co mi panowie napiszecie o "shitfun" ? Bo ten album był pomijany w dyskusji.
parrotlarch - 2011-09-02, 21:00
:
Męczę i męczę tą płytkę i niestaty nie podoba mi się tak, jak starocie. Zapodałem sobie właśnie ostatnie Abscess. Jest tam kilka ładnych piosenek o miłości i w pewnym momencie aż mnie ciary przeszły. Jak stare Autopsy! Takie wrażenie wywołało kilka dobrych riffów i pomyślałem sobie, że na nowej płycie brakuje mi tej złowrogiej atmosfery. Brakuje tego wrażenia, że ta cała płyta jest na poważnie, że muzycy chcą się wyrazić z jak najgorszej strony. Że są młodzi i zdrowo pojebani. Tak momentami pachnie nowe Abscess (te wspaniałe kiczowate pogłosy, słucham i jestem na początku lat 90-tych) i tak pachniał każdy dźwięk starych płyt Autopsy (nie mówię, że abscess jest lepsze...ale miejscami pachnie starym czasami). A nowa płyta Autopsy jest taka za bardzo poukładana (żeby mnie ktoś zaraz nie zjebywał - uważam, że jest zajebiście dobra). Może się czepiam, albo po prostu za wiele wymagam od wydawnictw pod szyldem Autopsy?
kornel130 - 2011-09-03, 12:15
:
A ja sie zastanawiam czy tej nowej płyty sobie nie posłuchać.
Jak na razie przesłuchałem tylko debiutu
Killim - 2011-09-03, 12:17
:
kornel130 napisał/a:
A ja sie zastanawiam czy tej nowej płyty sobie nie posłuchać.
Jak na razie przesłuchałem tylko debiutu


To przesłuchaj sobie "Mental Funeral", bo raz, że świetne, dwa, że trend jest ;)
kornel130 - 2011-09-03, 12:27
:
A Shitfun polecasz?
Hollowman - 2011-09-03, 12:30
:
kornel130 napisał/a:
A Shitfun polecasz?


Wszystko Autopsy jest wyśmienite, dlatego najlepiej poznawać chronologicznie.
Killim - 2011-09-03, 12:30
:
kornel130 napisał/a:
A Shitfun polecasz?


Nie znam, podobnie jak Aktów.
StaryPerwers - 2011-09-03, 14:01
:
Ostatnia płyta pod względem muzycznym jest najlepsza w dyskografii. Tylko trzeba dostatecznie dużo jej posłuchać, żeby dojść do takiego wniosku i zrozumieć.

Dzień dobry.
Demigod - 2011-09-03, 14:32
:
W przypadku takich kapel jak Autopsy staram się nie licytować która płyta jest najzacniejsza bo każdy lp tych starych zjebów jest klasowy,natomiast na bank ostatnia nie jest najlepsza,przynajmniej do Severed i Mental troche jej brakuje.
Ogólnie jakaś histeria panuje pt."Powrot pierdzieli z Autopsy".
StaryPerwers - 2011-09-03, 14:46
:
Severed Survival i Mental Funeral mogą wydawać się o tyle "lepsze", że są "klasyczne" i nie wypada powiedzieć, że są gorsze. Ewentualnie w przypadku starych dziadów może pojawić się sentyment, że wtedy jak tego słuchali to mieli młodzieńczego wąsa i pili jabole. A nagranie takiej płyty jak Macabre Eternal, z tyloma wpływami, ukrytymi smaczkami, utrzymane w klimacie a jednocześnie nowe- wielka klasa. Przecież spokojnie mogliby sobie nagrać wariację nt. Severed Survival i Mental Funeral i cieszyć japę, zwłaszcza w sytuacji gdy takie granie zrobiło się relatywnie popularne (relatywnie, bo jak w USA poszło 600 sztuk? Ale popularniejsze niż 5 lat temu). Zresztą ja to bym też powiedział, że Shitfun też jest lepsze od debiutu i dwójki, ale inna sprawa.
kornel130 - 2011-09-03, 22:55
:
Nowy album miażdży!
parrotlarch - 2011-09-04, 09:49
:
StaryPerwers napisał/a:
Severed Survival i Mental Funeral mogą wydawać się o tyle "lepsze", że są "klasyczne" i nie wypada powiedzieć, że są gorsze. Ewentualnie w przypadku starych dziadów może pojawić się sentyment, że wtedy jak tego słuchali to mieli młodzieńczego wąsa i pili jabole. A nagranie takiej płyty jak Macabre Eternal, z tyloma wpływami, ukrytymi smaczkami, utrzymane w klimacie a jednocześnie nowe- wielka klasa. Przecież spokojnie mogliby sobie nagrać wariację nt. Severed Survival i Mental Funeral i cieszyć japę, zwłaszcza w sytuacji gdy takie granie zrobiło się relatywnie popularne (relatywnie, bo jak w USA poszło 600 sztuk? Ale popularniejsze niż 5 lat temu). Zresztą ja to bym też powiedział, że Shitfun też jest lepsze od debiutu i dwójki, ale inna sprawa.


Ta mogliby nagrać. Dupa tam. Na nowej są ze dwa utwory będące niemal idealną kopią kawałków z "Mental..". Tylko, że "Mental...", czy tez moje ukochane "Acts..." ustanowiły nową klasę w muzyce. Nowa jest prawie tak dobra, a już na pewno ani na jotę nie lepsza. Na nowej płycie nie ma nic, czego już wcześniej nie nagrali, no chyba więcej melodii i dobre brzmienie. Riffy ze starych płyt są niesamowite, dla mnie doskonałe, na nowej - są odniesieniem do tamtych dokonań. Słuchanie Autopsy trzeba zacząć chronologicznie, bo można potem nie docenić doskonałych płyt (o piwnicznym brzmieniu) i myśleć, że nowe są równie dobre (a są po prostu rozwinięciem pomysłów stworzonych dekadę wcześniej). Jak pisałem wyżej - rozwinięciem, któremu brakuje jednak nieco serca i szczerości.
Hollowman - 2011-09-04, 10:41
:
No co Ty, na nowej jest więcej heavy metalu ;)
StaryPerwers - 2011-09-04, 12:44
:
Cytat:
Na nowej płycie nie ma nic, czego już wcześniej nie nagrali, no chyba więcej melodii i dobre brzmienie. Riffy ze starych płyt są niesamowite, dla mnie doskonałe, na nowej - są odniesieniem do tamtych dokonań. Słuchanie Autopsy trzeba zacząć chronologicznie, bo można potem nie docenić doskonałych płyt (o piwnicznym brzmieniu) i myśleć, że nowe są równie dobre (a są po prostu rozwinięciem pomysłów stworzonych dekadę wcześniej). Jak pisałem wyżej - rozwinięciem, któremu brakuje jednak nieco serca i szczerości.

NIGDY wcześniej w Autopsy nie było tyle:
-Slayer
-Voivod
-King Crimson
-Necrophagia
-ogólnie pojętego heavy metalu
Więc pewnie słuchanie chronologiczne nie wystarczy, trzeba jeszcze słuchać uważnie.
BartekGoku92 - 2011-09-04, 15:00
:
StaryPerwers napisał/a:
Cytat:
Na nowej płycie nie ma nic, czego już wcześniej nie nagrali, no chyba więcej melodii i dobre brzmienie. Riffy ze starych płyt są niesamowite, dla mnie doskonałe, na nowej - są odniesieniem do tamtych dokonań. Słuchanie Autopsy trzeba zacząć chronologicznie, bo można potem nie docenić doskonałych płyt (o piwnicznym brzmieniu) i myśleć, że nowe są równie dobre (a są po prostu rozwinięciem pomysłów stworzonych dekadę wcześniej). Jak pisałem wyżej - rozwinięciem, któremu brakuje jednak nieco serca i szczerości.

NIGDY wcześniej w Autopsy nie było tyle:
-Slayer
-Voivod
-King Crimson
-Necrophagia
-ogólnie pojętego heavy metalu
Więc pewnie słuchanie chronologiczne nie wystarczy, trzeba jeszcze słuchać uważnie.

bardzo zachęciłeś mnie do odsłuchu nowej płyty, narazie brak funduszy na zakup, ale jak tylko będzie zastrzyk gotówki zamawiam
parrotlarch - 2011-09-04, 21:42
:
StaryPerwers napisał/a:
Cytat:
Na nowej płycie nie ma nic, czego już wcześniej nie nagrali, no chyba więcej melodii i dobre brzmienie. Riffy ze starych płyt są niesamowite, dla mnie doskonałe, na nowej - są odniesieniem do tamtych dokonań. Słuchanie Autopsy trzeba zacząć chronologicznie, bo można potem nie docenić doskonałych płyt (o piwnicznym brzmieniu) i myśleć, że nowe są równie dobre (a są po prostu rozwinięciem pomysłów stworzonych dekadę wcześniej). Jak pisałem wyżej - rozwinięciem, któremu brakuje jednak nieco serca i szczerości.

NIGDY wcześniej w Autopsy nie było tyle:
-Slayer
-Voivod
-King Crimson
-Necrophagia
-ogólnie pojętego heavy metalu
Więc pewnie słuchanie chronologiczne nie wystarczy, trzeba jeszcze słuchać uważnie.


A propos chronologii, po wydaniu przedostatniej płyty Reifert stworzył Abscess i w nim dał upust wszystkim wymienionym przez ciebie fascynacjom, więc pewnie dlatego ja nadal nie słyszę nic szczególnie nowego. Nowa płyta jest bardzo fajna, ale nie oszukujmy się, że jakaś przełomowa. Wręcz zupełnie odwrotnie.
StaryPerwers - 2011-09-04, 22:00
:
Może nie znam wszystkich płyt Abscess, ale kilka ich jednak stoi kurwa na półce i ja widzę jednak mocny rozdział między jedną a drugą kapelą. Więc jeżeli po czymś powtarzał to po tych płytach których nie znam. Nie wykluczam, że tak nie jest, ale szczerze powiedziawszy po tym co znam jakoś średnio chce mi się w to wierzyć, a Abscess też słucham nie od wczoraj i to bynajmniej nie z mp3, byle szybciej "poznać".
tiglatpilesar - 2011-09-04, 22:00
:
Ja ją przesłuchałem parę razy i w zasadzie podoba mi się, chociaż tak do końca jej jeszcze nie ogarnąłem.
Ciekawi mnie jednak inna rzecz. Gdzie jeszcze będziecie słyszeć Voivod i King Crimson?
Zauważyłem, że to już pewna moda przywoływać jako źródła inspiracji właśnie te dwa zespoły.
Endrju - 2011-09-04, 22:01
:
Na to, że każdy inspiruje się Voivodem i wszędzie go słychać moda jakaś jest akurat ;)

e: już dłuższy czas w sumie.
StaryPerwers - 2011-09-04, 22:02
:
Nie wiem gdzie użytkowniku Tiglatpilesar, nawet szczerze powiedziawszy po przeanalizowaniu Twoich postów czekałem, aż się do tego przyczepisz, ale uwierz mi, że obu kapel nie słucham od dziś i jestem w swoim twierdzeniu jak najbardziej przekonany.
tiglatpilesar - 2011-09-04, 22:08
:
Dobra, obadam ją dokładniej to się odniosę do tych sugerowanych inspiracji.
parrotlarch - 2011-09-05, 08:23
:
Tzn tak, ja tych inspiracji jakoś szczególnie nie zauważam, a widzę wyraźna naleciałość groove'owego klimatu Abscess (choćby z "Through the cracks of death"). O King Crimson się nie wypowiadam, bo nie znam, ale Necrophagia to przegięcie. Nie dostrzegam tutaj żadnej inspiracji akurat tą kapelą, a jeżeli chodzi o ogólny klimat gore - no to raczej Autopsy na starych plytach było pionierem (Necrophagia dopiero na "Holocausto..." się w niego na dobre zaczęła bawić).
Szponek - 2011-09-05, 08:32
:
parrotlarch napisał/a:
O King Crimson się nie wypowiadam, bo nie znam


:strach: to po co marnie egzystujesz na tym świecie?
seth114 - 2011-09-05, 08:47
:
parrotlarch napisał/a:
jeżeli chodzi o ogólny klimat gore - no to raczej Autopsy na starych plytach było pionierem (Necrophagia dopiero na "Holocausto..." się w niego na dobre zaczęła bawić).


A miałem Ciebie za rozsądnego kurwa mać. LOL Swoją drogą zrezygnowałem z udzielania się tutaj, no ale na taki post-bombę nie mogłem zostać obojętny.

I niech ten stary piernik napisze gdzie ten slejer na najnowszym albumie.


chuj.
Natas - 2011-09-05, 08:57
:
seth114 napisał/a:
I niech ten stary piernik napisze gdzie ten slejer na najnowszym albumie.

no te wpływy rzeczywiście mocno przesadzone
Mephisto - 2011-09-05, 10:22
:
King Crimson na ostatnim Autopsy? kurwa, pierwsze słyszę, a płytka leciała ze 150 razy. chyba muszę posłuchać uważniej

tiglatpilesar napisał/a:

Ciekawi mnie jednak inna rzecz. Gdzie jeszcze będziecie słyszeć Voivod i King Crimson?
Zauważyłem, że to już pewna moda przywoływać jako źródła inspiracji właśnie te dwa zespoły.


o to to
StaryPerwers - 2011-09-05, 17:34
:
Cytat:
ale Necrophagia to przegięcie. Nie dostrzegam tutaj żadnej inspiracji akurat tą kapelą, a jeżeli chodzi o ogólny klimat gore - no to raczej Autopsy na starych plytach było pionierem (Necrophagia dopiero na "Holocausto..." się w niego na dobre zaczęła bawić).

W końcówce Bridge of Bones aż wali po oczach.
Cytat:
I niech ten stary piernik napisze gdzie ten slejer na najnowszym albumie.

Przecież na tym albumie jest w chuj thrashu, właściwie w większości numerów znajdzie się jakaś zagrywka w tym stylu. Dirty Gore Whore- najbardziej jaskrawy moment (zaraz zaraz, wcześniej budowali tak napięcie jak w tym numerze?)
Cytat:
King Crimson na ostatnim Autopsy? kurwa, pierwsze słyszę, a płytka leciała ze 150 razy. chyba muszę posłuchać uważniej

Nie chcę robić z siebie nie wiadomo kogo, ale słucham jej od połowy czerwca, pewnie codziennie po kilka razy, więc pewnie mam podobną ilość przesłuchań za sobą. Znasz Red? Jeżeli Fripp grałby death metal to Sadistic Gratification znalazłoby się właśnie na tej płycie. To nawet nie nawiązanie- dla mnie to ta sama atmosfera co w tytułowym i Fallen Angel, tylko trochę z innej perspektywy ujęta.
Że o Voivod jeszcze nikt nie zapytał tak wprost- kupa zagrywek gitarowych momentalnie przywołuje mi płyty tak do Nothingface. Nawet na samym wejściu.
seth114 - 2011-09-05, 18:11
:
StaryPerwers napisał/a:
Przecież na tym albumie jest w chuj thrashu, właściwie w większości numerów znajdzie się jakaś zagrywka w tym stylu. Dirty Gore Whore- najbardziej jaskrawy moment (zaraz zaraz, wcześniej budowali tak napięcie jak w tym numerze?)


hahaha weź po pierdolnę. Na takiej zasadzie możesz się dopierdalać do każdego oldskulowego death metalowego wymiotu.
tiglatpilesar - 2011-09-05, 18:14
:
StaryPerwers napisał/a:
Nie wiem gdzie użytkowniku Tiglatpilesar, nawet szczerze powiedziawszy po przeanalizowaniu Twoich postów czekałem, aż się do tego przyczepisz, ale uwierz mi, że obu kapel nie słucham od dziś i jestem w swoim twierdzeniu jak najbardziej przekonany.


:idea:
:hahaha:
StaryPerwers - 2011-09-05, 19:12
:
seth114 napisał/a:
StaryPerwers napisał/a:
Przecież na tym albumie jest w chuj thrashu, właściwie w większości numerów znajdzie się jakaś zagrywka w tym stylu. Dirty Gore Whore- najbardziej jaskrawy moment (zaraz zaraz, wcześniej budowali tak napięcie jak w tym numerze?)


hahaha weź po pierdolnę. Na takiej zasadzie możesz się dopierdalać do każdego oldskulowego death metalowego wymiotu.

Jak dużo słuchałeś:
1. oldskulowych death metalowych wymiotów
2. Poprzednich płyt Autopsy
3. South of Heaven?
Mephisto - 2011-09-06, 09:14
:
StaryPerwers napisał/a:

Nie chcę robić z siebie nie wiadomo kogo, ale słucham jej od połowy czerwca, pewnie codziennie po kilka razy, więc pewnie mam podobną ilość przesłuchań za sobą. Znasz Red? Jeżeli Fripp grałby death metal to Sadistic Gratification znalazłoby się właśnie na tej płycie. To nawet nie nawiązanie- dla mnie to ta sama atmosfera co w tytułowym i Fallen Angel, tylko trochę z innej perspektywy ujęta.


niezwykle ciekawy punkt widzenia. z którym, oczywiście, się kompletnie nie zgadzam. nawet byłbym skłonny twierdzić, że to jakaś prowokacja
StaryPerwers - 2011-09-06, 09:42
:
Masz takie prawo, tym bardziej, że moje odczucia względem muzyki są bardziej moje niż Twoje i nigdy raczej wygłaszając jakieś opinie moim celem nie było przypodobanie się innym osobom. Prowokacja? Może czasem, trochę, ale nie teraz. Nie koniecznie dwie różne osoby muszą słyszeć w muzyce to samo, zwłaszcza gdy nie mówimy o elementach technicznych, a tych dziejących się w ramach budowanej atmosfery czy tzw. klimatu.

Żeby było zabawniej, King Crimson słuchałem kilka lat przed tym jak poznałem Autopsy, a pierwsze płyty tego drugiego przez dłuższy czas uważałem za jedne ze swoich ulubionych pozycji death metalowych. A to moja wina, że teraz wyjechali z jeszcze lepszą płytą? No nie moja.

[ Dodano: 2011-09-06, 10:43 ]
Tak swoją drogą na tym forum to macie chyba jakąś obsesję związaną z "prowokacjami".
Mephisto - 2011-09-06, 09:45
:
i nie bez powodu, bo setki prowokacji różnego rodzaju się już tu przewinęły :D tępimy to cholerstwo non stop
parrotlarch - 2011-09-06, 10:08
:
seth114 napisał/a:
parrotlarch napisał/a:
jeżeli chodzi o ogólny klimat gore - no to raczej Autopsy na starych plytach było pionierem (Necrophagia dopiero na "Holocausto..." się w niego na dobre zaczęła bawić).


A miałem Ciebie za rozsądnego kurwa mać. LOL Swoją drogą zrezygnowałem z udzielania się tutaj, no ale na taki post-bombę nie mogłem zostać obojętny.

I niech ten stary piernik napisze gdzie ten slejer na najnowszym albumie.


chuj.

Cały czas rozchodzi mnie się o to, że nie musieli się Necrophagią inspirować, bo sami otłukli gore na tysiąc sposobów, w czasie gdy Necrophagia raczej niewiele nagrywała od czasu "Season..".

a wracając do ogólnego wątku - kolega twardo się upiera, że nowa płyta to jakieś arcydzieło inpirowane cholera wie czym i niepodobne do niczego innego, podczas gdy to po prostu kurwa kolejna płyta Autopsy. Wszystko to już było, teraz tylko nieco bardziej na luzie i z melodią. Jak ktoś nie zasłuchiwał się w "Severed..." czy "Mental...", a zaczął w odwrotnej kolejności, to może faktycznie uważąć, że na nowej płycie są rzeczy których nie ma na innych, ale jak można tak pieprzyć, jak nowa jest nowa, a stare są stare!
Szponek - 2011-09-06, 11:59
:
tiglatpilesar/Mephisto: Naprawdę tam słychać King Crimson?
Ravage - 2011-09-06, 15:11
:
Szponek napisał/a:
tiglatpilesar/Mephisto: Naprawdę tam słychać King Crimson?


tiglat/mpehisto powiedzcie przecie kto jest najpiękniejszy w świecie ? :D

zróbcie zbiórkę i jebnijcie im kapliczkę :D
Killim - 2011-09-06, 15:14
:
Ravage napisał/a:
Szponek napisał/a:
tiglatpilesar/Mephisto: Naprawdę tam słychać King Crimson?


tiglat/mpehisto powiedzcie przecie kto jest najpiękniejszy w świecie ? :D

zróbcie zbiórkę i jebnijcie im kapliczkę :D


No pewnie, powinien poprosić Bartka, żeby ściągnął i opinię wydał...Wyluzuj ;)

"Mental Funeral" mistrz, żeby było na temat.
Ravage - 2011-09-06, 15:17
:
Killim napisał/a:
Ravage napisał/a:
Szponek napisał/a:
tiglatpilesar/Mephisto: Naprawdę tam słychać King Crimson?


tiglat/mpehisto powiedzcie przecie kto jest najpiękniejszy w świecie ? :D

zróbcie zbiórkę i jebnijcie im kapliczkę :D


No pewnie, powinien poprosić Bartka, żeby ściągnął i opinię wydał...Wyluzuj ;)



hehe, jestem luźny

po prostu jak przeczytałem "tiglatpilesar/Mephisto: Naprawdę tam słychać King Crimson?"

to mi się pod nosem trochę gemba pocieszyla
Kantane - 2011-09-06, 15:28
:
Ja na najnowszym Autopsy słyszę Pink Floyd oraz Chopina, aczkolwiek jak wiadomo to kwestia sporna, w każdym razie innym radzę na trzeźwo przesłuchać płytę :D

Tak serio, płytę jak na razie za małą ilość razy przesłuchałem by dać jakiś finalny osąd, na pewno Severed Survival nie przebije bo dla mnie to dzieło idealne, perfekcyjne itd. Brawa należą się za to, że Macabre Eternal jest albumem w zupełnie innym klimacie, niż wszystko co do tej pory Autopsy wydało. Jak stwierdzę, że wystarczająco mocno się osłuchałem z materiałem to coś więcej napiszę.
BartekGoku92 - 2011-09-06, 15:37
:
ja jeszcze nie słuchałem, nie kupiłem, ale dyskusje o nówce mocno zachęcają
Demigod - 2011-09-06, 21:11
:
Gdzie w Autopsy King Crimson i Voivod. To jakiś trend ostatnio czy ludzie zapozali owe kapele i teraz chcą tym info zabłysnąć ? Tyle "Red" jest w nowym Autopsy ile Krystyny Prońko w Nile. Wyobrażam sobie jak Coralles leci po gryfie palcami niczym Fripp tworząc magiczny,prog rockowy klimat ,no kurwa ludzie :cool: .Autopsy to death metal ,prosty,brudny,poniewierający trzewia, bez zbędnych udziwnień,zawsze preferowali taki styl, w końcu są jego pionierami . W Autopsy słychać Autopsy.
tiglatpilesar - 2011-09-06, 21:22
:
Ja bym się jednak wstrzymał, ale śmiało: oczekuję jeszcze bardziej wyszukanych bon motów.
StaryPerwers - 2011-09-06, 23:04
:
Cytat:
a wracając do ogólnego wątku - kolega twardo się upiera, że nowa płyta to jakieś arcydzieło inpirowane cholera wie czym i niepodobne do niczego innego

Kolegi to możemy jakbyśmy się razem wódki napili. No i w którym miejscu napisałem, że niepodobne do niczego innego? A że to całkiem inna płyta niż wszystkie poprzednie? W sumie nie ma w tym nic dziwnego, bo wszystkie Autopsy też były całkiem inne od poprzedzających i w tym zakresie nic się nie zmieniło.
Cytat:
Wszystko to już było, teraz tylko nieco bardziej na luzie i z melodią.

Spoko, mój stary też mówi, że ten cały metal to jedno i to samo, a poza tym popłuczyny po Black Sabbath.
Cytat:
Jak ktoś nie zasłuchiwał się w "Severed..." czy "Mental...", a zaczął w odwrotnej kolejności, to może faktycznie uważąć, że na nowej płycie są rzeczy których nie ma na innych

:hahaha: Jak czytałem ten fragment to się zastanawiałem, czy przypadkiem nie popuściłeś (ale do tego zaraz wrócimy). Skończyłeś może jakiś korespondencyjny kurs psychologii internetowej, czy w złości przed monitorem uzewnętrzniasz swoje rojenia tak sam z siebie? Ale spoko, według mnie jak ktoś posłuchał Macabre Eternal z mp3 między 3 a 4 razy to może faktycznie uważać, że nowa płyta to kalka 4 poprzednich :idea:
Cytat:
ale jak można tak pieprzyć, jak nowa jest nowa, a stare są stare!

Chyba jednak popuściłeś, jak nie fizycznie to przynajmniej to jakaś sraczka mentalna z takimi wykwitami była:) Zacietrzewiony jak Jarek przy ex-poze:)
Cytat:
Gdzie w Autopsy King Crimson i Voivod. To jakiś trend ostatnio czy ludzie zapozali owe kapele i teraz chcą tym info zabłysnąć ?

No ja tam King Crimson słucham trochę ponad 10 lat, więc pewnie nie ostatnio zapoznałem, a gdzie je tutaj słychać? King Crimson w jednym numerze, za to bardzo wyraźnie (może trochę oblane krwią i lekko obrzygane, ale jednak) w kwestii atmosfery- strach i smutek (nie wiem, gdzie na Red masz "magiczny prog- rockowy klimat" tak swoją drogą), swoista desperacja, tylko ujęte, że się tak powiem- z drugiej strony.
Voivod? Praca gitar, budowa riffów (oczywiście nie wszystkich, nie popadajmy w paranoję, Celtic Frost też często słychać), rozwiązań harmonicznych.
Cytat:
Autopsy to death metal ,prosty,brudny,poniewierający trzewia, bez zbędnych udziwnień,zawsze preferowali taki styl, w końcu są jego pionierami . W Autopsy słychać Autopsy.

Ta płyta nie jest do końca taka prosta i oczywista, tu jest naprawdę sporo "smaczków" które można sobie odkrywać i ja po przeszło 2,5 miesiącach słuchania tej płyty cały czas odnajdę sobie na niej coś nowego. Ale akurat Autopsy zawsze było takie "pozornie proste", że brzmiało niby nieskomplikowanie (czy wręcz jak genialne Shitfun momentami wręcz ułomnie) a tam naprawdę dużo się działo. A zupełnie osobna kwestia, że Reifert to nie jakiś tam pierdolony "pan muzyk artysta", tylko maniak muzyki, zajebiście osłuchany i zorientowany z szeroki inspiracjami. Przy okazji świetny technicznie i utalentowany, więc jakoś mnie nie dziwi, że akurat przy okazji Autopsy słychać różne, dość odległe od siebie elementy wlane do jednego kotła. A przynajmniej ja słyszę.
Szponek - 2011-09-06, 23:06
:
Ravage napisał/a:
Szponek napisał/a:
tiglatpilesar/Mephisto: Naprawdę tam słychać King Crimson?


tiglat/mpehisto powiedzcie przecie kto jest najpiękniejszy w świecie ? :D

zróbcie zbiórkę i jebnijcie im kapliczkę :D


Gdybyś posiadał odpowiednią wiedzę, na zadane przez moją skromną osobę pytanie to z chęcią poznałbym na nie odpowiedź. Jednak skierowałem je do 2 osób którzy na tym naszym kurwidołku mogą mi jej udzielić. A King Crimson na Death metalowo zawsze warto usłyszeć. Ja to przesłuchałem 2 razy i monarchistycznej obecności nie stwierdziłem. Zatem wróć od dyskusji o Decide i zluzuj drożdżówkę :cmok:
Ravage - 2011-09-07, 08:25
:
Szponek napisał/a:
Ravage napisał/a:
Szponek napisał/a:
tiglatpilesar/Mephisto: Naprawdę tam słychać King Crimson?


tiglat/mpehisto powiedzcie przecie kto jest najpiękniejszy w świecie ? :D

zróbcie zbiórkę i jebnijcie im kapliczkę :D


Gdybyś posiadał odpowiednią wiedzę, na zadane przez moją skromną osobę pytanie to z chęcią poznałbym na nie odpowiedź. Jednak skierowałem je do 2 osób którzy na tym naszym kurwidołku mogą mi jej udzielić. A King Crimson na Death metalowo zawsze warto usłyszeć. Ja to przesłuchałem 2 razy i monarchistycznej obecności nie stwierdziłem. Zatem wróć od dyskusji o Decide i zluzuj drożdżówkę :cmok:


skąd wiedziałeś że jestem zazdrosny :cmok:
Mephisto - 2011-09-07, 09:01
:
Szponek napisał/a:

Gdybyś posiadał odpowiednią wiedzę, na zadane przez moją skromną osobę pytanie to z chęcią poznałbym na nie odpowiedź. Jednak skierowałem je do 2 osób którzy na tym naszym kurwidołku mogą mi jej udzielić. A King Crimson na Death metalowo zawsze warto usłyszeć. Ja to przesłuchałem 2 razy i monarchistycznej obecności nie stwierdziłem. Zatem wróć od dyskusji o Decide i zluzuj drożdżówkę :cmok:


ładna riposta :)

nie Szponku, za chuja tam nie ma King Crimson, ani odrobiny :)
Natas - 2011-09-07, 09:09
:
ja tylko czekam aż któryś jeszcze napisze, że na nówce Autopsy swoje wpływy odcisną Rychu Peja...

jest to po prostu zajebista płyta old school death metalowa, zawierająca elementy charakterystyczne dla gatunku, gdzie oczywiście można dostrzec naleciałości klasycznych gatunków metalu, no ale analizując ją pod kątem kogo i gdzie tam słychać, można z każdą płytą
tiglatpilesar - 2011-09-07, 13:03
:
Poczuwam się w obowiązku do napisania Wam, że jesteście jebnięci.
W kręgosłup.
Industrial - 2011-09-07, 15:06
:
tiglatpilesar napisał/a:
Poczuwam się w obowiązku do napisania Wam, że jesteście jebnięci.
W kręgosłup.

Podejrzewam, że oznacza to iz w na nowym Autopsy jednak nie słychać King Crimson...
tiglatpilesar - 2011-09-07, 15:15
:
Nie oznacza.
parrotlarch - 2011-09-07, 22:03
:
StaryPerwers napisał/a:
Cytat:
a wracając do ogólnego wątku - kolega twardo się upiera, że nowa płyta to jakieś arcydzieło inpirowane cholera wie czym i niepodobne do niczego innego

Kolegi to możemy jakbyśmy się razem wódki napili. No i w którym miejscu napisałem, że niepodobne do niczego innego? A że to całkiem inna płyta niż wszystkie poprzednie? W sumie nie ma w tym nic dziwnego, bo wszystkie Autopsy też były całkiem inne od poprzedzających i w tym zakresie nic się nie zmieniło.
Cytat:
Wszystko to już było, teraz tylko nieco bardziej na luzie i z melodią.

Spoko, mój stary też mówi, że ten cały metal to jedno i to samo, a poza tym popłuczyny po Black Sabbath.
Cytat:
Jak ktoś nie zasłuchiwał się w "Severed..." czy "Mental...", a zaczął w odwrotnej kolejności, to może faktycznie uważąć, że na nowej płycie są rzeczy których nie ma na innych

:hahaha: Jak czytałem ten fragment to się zastanawiałem, czy przypadkiem nie popuściłeś (ale do tego zaraz wrócimy). Skończyłeś może jakiś korespondencyjny kurs psychologii internetowej, czy w złości przed monitorem uzewnętrzniasz swoje rojenia tak sam z siebie? Ale spoko, według mnie jak ktoś posłuchał Macabre Eternal z mp3 między 3 a 4 razy to może faktycznie uważać, że nowa płyta to kalka 4 poprzednich :idea:
Cytat:
ale jak można tak pieprzyć, jak nowa jest nowa, a stare są stare!

Chyba jednak popuściłeś, jak nie fizycznie to przynajmniej to jakaś sraczka mentalna z takimi wykwitami była:) Zacietrzewiony jak Jarek przy ex-poze:)

No toś rzucił argumentami nie do przebicia, aż mnie przekonałeś. Brawo. Pracowałem kiedyś z koleżanką (małe takie chuchro), która jak jej brakowało argumentów to odpowiadała "a zajebać ci?".
StaryPerwers - 2011-09-07, 22:11
:
Ale wytłumacz mi, na co mam odpowiadać argumentami? Na coś takiego: "Ja nie słyszę nic nowego, a jak słyszysz to znaczy że Autopsy znasz od wczoraj"? Jesteś tak kurewsko bezczelny, czy zwyczajnie głupi? Chociaż jak szukałeś argumentów w miejscu, gdzie było tylko wyśmianie to obstawiam to drugie frustracie:)
Tylko wytłumaczysz mi jeszcze o co chodziło z tym, że nie można tak mówić, jak nowa jest nowa a stara jest stara? Bo tam się tak zaplułeś, że zacząłeś tracić sens. Jak ładnie wytłumaczysz to dostajesz dyspensę i możesz przestać się odzywać:)
parrotlarch - 2011-09-07, 22:28
:
Rozmowa z tobą to kopanie się z koniem, więc przyjmijmy, że masz rację, jesteś mądry i 10 lat słuchania muzyki nie poszło na marne.
Endrju - 2011-09-12, 12:29
:
Kto nie czytał jeszcze:
..we go into the studio at the end of October to record 3 new songs. It will be a taste of the new album that will soon follow. The 3 new songs will be released on a special release by Peaceville Records. It will also include all the E.P.s (Tomb Within, Fiend for Blood, Retribution for the Dead, Horrific Obsseion 7", and Funereality) that are out of print...
Mariner - 2011-09-12, 13:15
:
3 kawałki jako zapowiedź nowego albumu ,bardzo szybko chcą to nagrać ,widać weny nie brakuje.
Mephisto - 2011-09-13, 09:12
:
panowie mają mocny głód tworzenia, jak widać :) mnie to cieszy
seth114 - 2011-09-18, 16:33
:
Inspiracje macie nowe co tydzień, w biedronce kurwa jego mać.

Odświeżam bo chcę poznać wasze zdanie o "shitfun".
StaryPerwers - 2011-09-18, 19:59
:
Nie masz swojej opinii i musisz się kogoś zapytać co masz myśleć? Czy może te Autopsy to jakaś Twoja nowa inspiracja i chciałeś się dowiedzieć, czy warto poznawać?

Jeżeli jest to któryś z dwóch przypadków odpowiedź brzmi- nie warto poznawać. Chociaż to absolutnie zajebista płyta, jak każda płyta tej kapeli ze swoją własną osobowością i unikalnym klimatem.

Ale że co? Takie rzeczy opowiadać? Może i trzeba, bo pewnie większość tego metalowego forum wielbi Autopsy mając Severed Survival i Mental Funeral.
seth114 - 2011-09-18, 20:01
:
rozgryzłeś mnie Ty stary kurwiu jebiący pozerów
StaryPerwers - 2011-09-18, 20:01
:
Całkiem zgrabna odpowiedź. Pozwalam Ci posłuchać Shitfun.
seth114 - 2011-09-18, 20:06
:
Swoje już osłuchałem staruszku. Chciałem porównać opinię innych z moją.


EDIT: to do chuja źle że ludzie słuchają autopsy ? Bo się kurwa spinasz i marszczysz. Jak lubią to kiedyś kupią i resztą albumów do kurwy nędzy.
StaryPerwers - 2011-09-18, 20:34
:
Ale chodzi o to, że co drugi wielki jak murzyński plastikowy chuj fan Autopsy, a znają dwie flagowe płyty, a po co znać jakieś Acts albo Shitfun?

Nawiasem mówiąc Shitfun to jedna z najbardziej chorych płyt jakie nagrano i pod pewnymi względami spokojnie przebija dwie pierwsze. Ale to już nie jest muzyka dla "fanów" przy herbatce oceniających płyty.
seth114 - 2011-09-18, 20:43
:
mnie shitfun zaskoczył muzycznie. Oj bardzo mnie zaskoczył. Co zresztą nie dziwne bo znałem wcześniej ich z 2 pierwszych longów oraz z najnowszej makabry.

Teksty są chore jak skurwysyn. Autentycznie robią kisiel z mózgu i za to lubię ten album.
StaryPerwers - 2011-09-18, 20:52
:
Gdybyś znał wcześniej Acts of the Unspeakable zaskoczenie byłoby trochę mniejsze, bo pociągnęli tu trochę patentów z trójki, ale to w dalszym ciągu różne płyty. Acts, przynajmniej mi, obok tego wszystkiego jawi się też jako dość epicka płyta.
Mephisto - 2011-09-19, 09:15
:
StaryPerwers napisał/a:
Ale chodzi o to, że co drugi wielki jak murzyński plastikowy chuj fan Autopsy, a znają dwie flagowe płyty, a po co znać jakieś Acts albo Shitfun?
.


no to niech sobie znają, czym się kurwa przejmujesz? gdyby tak ludzie zaczęli się bardziej zajmować sobą i swoimi kolekcjami płyt, a nie jakimiś kretynami z forów, to by generalnie było super :)

potem to wszystko wygląda w ten sposób, że w temacie o danym zespole mamy więcej jakichś z dupy wyjętych i nudnych narzekań na pozerów, niż merytorycznych opinii i dyskusji.
seth114 - 2011-09-20, 19:42
:
Killim co łaska o aktach.
Killim - 2011-09-20, 19:56
:
seth114 napisał/a:
Killim co łaska o aktach.


Dopiero trzy razy przesłuchałem, ale pierwsze wrażenia są takie - obrzydliwe, chore (naprawdę chore, w tym przypadku to nie zabieg stylistyczny), widać, że w żadnym przypadku nie ma grania pod publiczkę, bo styl nieco inny niż na "Mental Funeral", ale dalej czuć, że to ten sam zespół. Wolne/średnie tempa wypadają świetnie, te szybsze fragmenty trochę słabiej, ale dalej na wysokim poziomie. "Pus/Rot" i "Funereality" na razie największe wrażenie robią. O tym, że wokale świetne chyba nie trzeba wspominać.
seth114 - 2011-09-20, 20:01
:
Wymieniłeś "Funereality" akurat ten kawałek znam bo jest w bonusie na debiucie. I jest bardzo zacny.
Endrju - 2011-09-20, 20:21
:
Akurat wersja z Aktów różni się trochę od tego bonusa z debiutu. Na korzyść tej drugiej wersji, chociaż ta pierwsza też na poziomie.
StaryPerwers - 2011-09-20, 20:23
:
A tera mają to trzeci raz jebańce nagrywać.
Necronymus - 2011-10-03, 22:39
:
http://masterful-magazine...h=det&id=347270
Killim - 2011-10-16, 17:33
:
Trochę już się z "Aktami" osłuchałem to i cosik skrobnę, bo nuda w tym dziale ostatnio. Nie jest to może poziom wybitnej (tak, jestem trendziarzem i uwielbiam "Mental Funeral" :( ) poprzedniczki, ale każdej kapeli bym takich płyt życzył. Krótkie (utwór przekraczający dwie minuty należy już do tych dłuższych), dość swobodnie skonstruowane utwory (może nie do końca dobry zwrot, ale naprawdę czuć pewną nie tyle niespójność, co olanie takiego normalnego podejście w motywach w stylu : gramy melodyjniej i w ułamku sekundy zamieniamy to w prosty, tnący riff i bulgot [znaczy gdzie indziej też to występuje, ale na tej płycie szczególne wrażenie robi]), momentami kapitalne riffy i melodie (faktycznie nieco epickie, co ładnie kontrastuje z nieco śmietnikowymi motywami). Całość trzyma bardzo wysoki poziom, jest parę niszczycielskich utworów (dwa wspomniane ostatnio, "Death Twitch", "Skullptures", "Voices" i "An Act of the Unspeakable"), do tego czuć tutaj, jakkolwiek śmiesznie to zabrzmi, chorobę. Zarówno w tekstach jak i muzyce. Bardzo polecam jak ktoś nie ma/ nie zna (chyba niemożliwe wśród odbiorców takiej muzyki na tym forum) wziąć za 24 złote z Mystic wraz z piękną epunią i bootlegiem.

A tak poza tym to trochę zmieniłem zdanie na temat stosunków "The Tomb Within" - "Macabre Eternal" : ta druga jednak przerasta EP. A wiadomy jedenastominutowy monument z ostatniego wydawnictwa to cudo nad cuda.
Mephisto - 2011-10-17, 09:03
:
:tak: :tak: :tak:
seth114 - 2011-10-28, 18:46
:
nieźle to wykombinowali na XX lecie "Mental Funeral"

http://allegro.pl/autopsy...1889884943.html
Mercifulless - 2011-10-28, 19:15
:
Ale zaskoczenie, nie? : O
seth114 - 2011-10-28, 19:18
:
Tak, ten dysk DVD mnie zaskoczył.
Mephisto - 2011-10-28, 19:20
:
mnie to zaskoczyła ostatnia płyta Autopsy. z całą odpowiedzialnością, na spokojnie, mogę stwierdzić, że to jeden z najlepszych albumów w historii tego gatunku. dziękuję
Mercifulless - 2011-10-28, 19:26
:
seth114 napisał/a:
Tak, ten dysk DVD mnie zaskoczył.

Ale przecież było głośno mówione o reedycjach ze srogimi bonusami.
seth114 - 2011-10-28, 19:29
:
Ja tam kurwa nie wiem, nie śledzę co się dzieje na bieżąco. I nie wyszukuję świeżutkich nowinek. Zwyczajnie nie i chuj - taki już jestem.

Spodziewałem się raczej bonusowego krążka cd jak to miało miejsce w przypadku jubileuszowego wydania debiutu.
Killim - 2011-10-28, 20:11
:
Bardzo miła inicjatywa z ich strony, ale swojego zwykłego wydania nie zamierzam wymieniać, tylko kupić reedycję na dwudziestolecie "Severed Survival", przydałoby się to w końcu mieć. Ciekawe co na rocznicę "Acts of the Unspeakable" (o ile coś takiego wyjdzie) wykombinują.
Endrju - 2011-10-29, 14:34
:
Kupiłbym sobie reedycję ale pieniędzy brakuje, a na półce i tak stoją Dead as Fuck i Dark Crusades.
seth114 - 2011-10-29, 14:41
:
Ja tak samo, ale na kasie nie śpię. Trochę się też wkurwiam gdy widzę to dwupłytowe wydanie "severed survival" za 32 zł... i pomyśleć że za swoje biedne wydanie dałem prawie że tyle samo.
tiglatpilesar - 2011-10-29, 15:05
:
O, bardzo fajnie. I to akurat ta płyta tych skurwieli, którą lubię najbardziej.
:)
Metaloholik - 2011-10-30, 09:48
:
Autopsy to jeden z moich ulubionych bandów w DM.Według mnie nie mają żadnej płyty którą uznałbym za słabą a ta najnowsza to mistrzostwo świata.Ostatnio przesłuchiwałem Acts of the Unspeakable i byłem w wielkim szooku.Toż to zajebiste jest.
seth114 - 2011-10-30, 10:39
:
Chciałbym w takim wieku zacząć słuchać autopsy.
Necronymus - 2011-10-30, 13:11
:
też bym chciał być takim specjalistą jak synek znający kapelę od miesiąca :D
seth114 - 2011-10-30, 15:06
:
Chodziło mi o sam fakt słuchania autopsy w takim wieku... a to że zna od miesiąca czy tam dwóch dni - chuj z tym. To bardzo dobrze wróży na przyszłość.
Pixel - 2011-10-30, 15:09
:
Gdy w takim wieku słuchałem Immortala, wszyscy się ze mnie śmieli :(
seth114 - 2011-10-30, 15:13
:
Immortala miałem 2 kasety kiedyś. Ojebałem je po 1 odsłuchu hehe
Nehamod - 2011-10-30, 15:16
:
Pixel napisał/a:
Gdy w takim wieku słuchałem Immortala, wszyscy się ze mnie śmieli :(


A powinni się śmiać, miałeś głupich kolegów.
Mercifulless - 2011-10-30, 15:21
:
W Warszawie tak się mówi.
Nehamod - 2011-10-30, 15:22
:
Z powodu niewiedzy, czy jakiegoś konkretnego zjawiska językowego?
Pixel - 2011-10-30, 15:25
:
Miałem głupich kolegów.
Mercifulless - 2011-10-30, 15:25
:
Nie wiem. Czytałem kiedyś na ten temat tak pobieżnie, że właściwie tylko na terenie Warszawy używany jest powszechnie taki błąd, jakaś pozostałość gwary czy inny chuj.

Zresztą to taki sam błąd jak "pospiesz się" :)
Metaloholik - 2011-11-01, 13:13
:
Necronymus napisał/a:
też bym chciał być takim specjalistą jak synek znający kapelę od miesiąca :D


Lepiej znać zajebistą kapele od miesiąca niż wogóle nie znać. :cmok:

W tym tygodniu lecą u mnie w głośnikach najczęściej z kapel DM.
Necronymus - 2011-11-01, 14:09
:
Metaloholik napisał/a:
Necronymus napisał/a:
też bym chciał być takim specjalistą jak synek znający kapelę od miesiąca :D


Lepiej znać zajebistą kapele od miesiąca niż wogóle nie znać. :cmok:

W tym tygodniu lecą u mnie w głośnikach najczęściej z kapel DM.

lepiej zamknąć ryj jak nie ma się nic wartościowego do powiedzenia. a ocenianie całej dyskografii po tak krótkiej znajomości jest śmieszne i nie na miejscu.
Pixel - 2011-11-01, 14:32
:
Nie ma to jak przypierdalanie się do młodego człowieka o takie sprawy ;]
Metaloholik - 2011-11-06, 13:25
:
Czy aby stwierdzić że dana kapela jest zajebista trzeba być 40 letnim dziadem,słuchać jej po 50 razy dziennie przez dziesiątki lat? Bez przesady. Każdemu się coś albo podoba albo nie.
world_eaterchuj - 2011-12-16, 22:54
:
http://soundcloud.com/dec...d-to-death-2012
Killim - 2011-12-16, 22:56
:
Słucham sobie tego właśnie, potęga.
Takie pytanie, ciut głupie - zamierzam sobie kupić w styczniu w końcu Severed Survival - w tym dwupłytowym wydaniu są teksty do wszystkich utworów czy tylko SS?
GrzesiekP - 2011-12-16, 23:40
:
Chodzi Ci o to: http://allegro.pl/autopsy...2002015537.html ?

Ja mam akurat takie wydanie "Mental Funeral" i teksty są tylko do tej płyty.
Killim - 2011-12-16, 23:48
:
Dzięki, choć mi akurat chodzi konkretnie o SS, ze względu na charakter dodatkowych materiałów.
Endrju - 2011-12-16, 23:51
:
Pisałem Ci już kiedyś na gg chyba :D Masz teksty do całego albumu, do Mauled to Death, Human Genocide, Horrific Obsession i Feast of the Graveworm.
GrzesiekP - 2011-12-16, 23:52
:
Killim napisał/a:
Dzięki, choć mi akurat chodzi konkretnie o SS, ze względu na charakter dodatkowych materiałów.


Jeżeli będziesz brał to urodzinowe wydanie, to wątpię, żeby sytuacja z wkładką wyglądała inaczej, ale nie wiem, nie mam tego.

Tak w ogóle to ciągle się przekonuję do tego zespołu. Z każdym przesłuchaniem wchodzi mi coraz lepiej, ale idzie to dosyć ciężko. Jest parę niesamowitych miażdżących kawałków na "Mental Funeral", lecz całościowo nie jest to dla mnie coś niesamowitego. Muszę sobie kiedyś dłuższą sesję zrobić z tą płytą.
world_eaterchuj - 2011-12-17, 09:18
:
Killim napisał/a:
Słucham sobie tego właśnie, potęga.
Takie pytanie, ciut głupie - zamierzam sobie kupić w styczniu w końcu Severed Survival - w tym dwupłytowym wydaniu są teksty do wszystkich utworów czy tylko SS?


Tak.Nawet wywiad jest, sporo zdjęć.Szkoda że tylko Impending Dread nie ma na drugim dysku w wersji reh/live, bo tak to bysmy mieli caly debiut w tych wersjach tam.Wiecej wad nie odnotowałem.

[ Dodano: 2011-12-17, 09:20 ]
GrzesiekP napisał/a:
Tak w ogóle to ciągle się przekonuję do tego zespołu. Z każdym przesłuchaniem wchodzi mi coraz lepiej, ale idzie to dosyć ciężko. Jest parę niesamowitych miażdżących kawałków na "Mental Funeral", lecz całościowo nie jest to dla mnie coś niesamowitego. Muszę sobie kiedyś dłuższą sesję zrobić z tą płytą.


Dla mnie każdy numer na Mental Funeral jest niesamowity, nie ma tam żadnego zapychacza.Każdy jeden conajmniej genialny, do tego ze trzy arcygenialne.Nie wiem czy coś lepszego nagrano w death metalu, czy w metalu w ogóle.Nie przebili już tego krążka chociaż ze dwa razy byli blisko mu dorównać, i conajmniej raz w Abscess.
Mephisto - 2011-12-17, 11:28
:
a mnie ostatnio jakoś debiut bardziej przekonuje. ale to się ciągle zmienia w sumie
world_eaterchuj - 2011-12-17, 11:33
:
A dla mnie to w tej chwili druga najsłabsza płyta Autopsy, nic jej oczywiście nie umniejszając.Tak to widze:

1.Mental Funeral
2.Shitfun
3.Acts of the Unspeakable
4.Severed Survival
5.Macabre Eternal
Mephisto - 2011-12-17, 11:37
:
ło kurwa, zaskoczyłeś mnie trochę
Killim - 2011-12-17, 11:53
:
Endrju napisał/a:
Pisałem Ci już kiedyś na gg chyba :D Masz teksty do całego albumu, do Mauled to Death, Human Genocide, Horrific Obsession i Feast of the Graveworm.


Ano fakt, wczoraj z deka zamulony, a przy okazji się w pełni zdecydowałem na styczniowy zestaw :)
Debiutu nie słyszałem od bardzo dawna, toteż się nie wypowiem. Dla mnie w każdym razie "Mental Funeral" to rzecz genialna, jedna z moich ulubionych płyt. W tym roku jedna z najczęściej słuchanych płyt, kilkukrotnie zdarzało się, że przez tydzień - dwa tylko tego słuchałem, czasem z małymi przerwami na coś innego. Z wiadomych przyczyn nie zbieram różnych wydań, jednak kiedyś pewnie i tak nabędę tę rocznicową edycję, ten album zasługuje na to. Dalej stawiam "Acts..." - tutaj naprawdę czuć chorobę, jakkolwiek to śmiesznie brzmi. Przy "Your Rotting Face" mam autentycznie wrażenie, że zaraz Krzysiu i koledzy w niecnych celach udadzą się na cmentarz. Dalej znam tylko ostatni album, "Shitfun" mam nadzieję nabyć w przyszłym roku, bo bardzo tanio leży. Jedna z najlepszych płyt jakie słyszałem z ostatnich lat (no, muszę jednak napisać, że nie badam szczególnie nowości), po początkowym zachwycie kilka numerów zdawało mi się odstawać od reszty, jednak po kilunastu przesłuchaniach straciłem takie wrażenie, choć kilka numerów wyróżnia się na plus. Ta długość tylko cieszy, ponad godzina TAKIEJ muzyki nie ma prawa męczyć.
SeveredSurvival - 2011-12-21, 18:43
:
Z racji nicku to chyba tu wypada wpisać pierwszy post. Uwielbiam ten zespół, mają świetne brudne brzmienie, niewątpliwie osiągnięte dzięki niskiemu strojowi gitar. W sumie wolę debiut od tak wychwalanego tutaj Mental Funeral, ale obie płyty stoją na wysokim poziomie
Mariner - 2011-12-21, 22:12
:
Cytat:
Z racji nicku to chyba tu wypada wpisać pierwszy post. Uwielbiam ten zespół, mają świetne brudne brzmienie, niewątpliwie osiągnięte dzięki niskiemu strojowi gitar. W sumie wolę debiut od tak wychwalanego tutaj Mental Funeral, ale obie płyty stoją na wysokim poziomie

Debiut ma dużo bardziej zabrudzone brzmienie od "Mental Funeral" i jest tam geniusz na basie w postaci Di Giorgio ,dwie bliskie siebie płyty a zupełnie inne granie ,remis z delikatnym wskazaniem na SS ,ogólnie ciężko wskazać która lepsza.
BartekGoku92 - 2011-12-21, 23:15
:
Mariner napisał/a:
Cytat:
Z racji nicku to chyba tu wypada wpisać pierwszy post. Uwielbiam ten zespół, mają świetne brudne brzmienie, niewątpliwie osiągnięte dzięki niskiemu strojowi gitar. W sumie wolę debiut od tak wychwalanego tutaj Mental Funeral, ale obie płyty stoją na wysokim poziomie

Debiut ma dużo bardziej zabrudzone brzmienie od "Mental Funeral" i jest tam geniusz na basie w postaci Di Giorgio ,dwie bliskie siebie płyty a zupełnie inne granie ,remis z delikatnym wskazaniem na SS ,ogólnie ciężko wskazać która lepsza.

no bardziej zabrudzone brzmienie ma Mental Funeral, tylko, że jest na niej więcej przestrzeni i produkcja jest mniej zbasowana a to sprawia że ma się wrażenie jakby brzmienie było czystsze
world_eaterchuj - 2011-12-22, 12:07
:
[quote="Mariner"]Debiut ma dużo bardziej zabrudzone brzmienie od "Mental Funeral"[quote]
O jam.Poprostu trafiłeś na gorszy rip debiutu w sieci.

Cytat:
dwie bliskie siebie płyty

Znaczy kochają sie? Czy w katalogu masz obok siebie foldery z mp3?

Cytat:
a zupełnie inne granie

Tak zupełnie inne, jak Bathory przy Cynic, jak Krawczyk przy Gorguts, jak Antonina Kryszon przy Deathspell Omega, nie ma wspolnych mianowników, róznią sie między sobą tak bardzo, że znając tylko jedną z nich nie poznasz że to ten sam zespół jak uslyszysz drugą.

Cytat:
ogólnie ciężko wskazać która lepsza.


ciężko to miał wczoraj mój kumpel, który lał beton od 15:00 do późnej nocy na mrozie, bo firma wzieła zlecenie które musi wykonac do końca roku, tak więc chuja wiesz co to znaczy mieć ciężko , skoro masz problemy ze wskazaniem lepszej płyty z tych dwóch
Mephisto - 2011-12-22, 12:10
:
world eater w formie :D
Mariner - 2011-12-22, 12:35
:
Cytat:
O jam.Poprostu trafiłeś na gorszy rip debiutu w sieci.

Nie trafiłeś bo obie mam oryginalne.


Cytat:
Znaczy kochają sie? Czy w katalogu masz obok siebie foldery z mp3?

Blisko w dyskografii po prostu.


Cytat:
Tak zupełnie inne, jak Bathory przy Cynic, jak Krawczyk przy Gorguts, jak Antonina Kryszon przy Deathspell Omega, nie ma wspolnych mianowników, róznią sie między sobą tak bardzo, że znając tylko jedną z nich nie poznasz że to ten sam zespół jak uslyszysz drugą.

Na "Severed Survival" jest sporo szybkich temp ,"Mental Funeral" jest zdominowana przez wolniejsze granie.

Cytat:
ciężko to miał wczoraj mój kumpel, który lał beton od 15:00 do późnej nocy na mrozie, bo firma wzieła zlecenie które musi wykonac do końca roku, tak więc chuja wiesz co to znaczy mieć ciężko , skoro masz problemy ze wskazaniem lepszej płyty z tych dwóch

Po prostu mam dylemat co do tych płyt ,raz bardziej podoba się debiut a raz MF.
world_eaterchuj - 2011-12-22, 12:41
:
Cytat:
Nie trafiłeś bo obie mam oryginalne.

Miałem prawo.Nie wrzuciłeś zdjęć w kapturze dzierżąc je w szponach.

Cytat:
Na "Severed Survival" jest sporo szybkich temp ,"Mental Funeral" jest zdominowana przez wolniejsze granie.


No i co z tego? To żadna odpowiedź na mój zarzut.

Cytat:
Po prostu mam dylemat co do tych płyt ,raz bardziej podoba się debiut a raz MF.


Mercyful Fate zawsze był spoko moim zdaniem.
Mariner - 2011-12-22, 12:46
:
Cytat:
Miałem prawo.Nie wrzuciłeś zdjęć w kapturze dzierżąc je w szponach.

Nie mam bluz z kapturem :cry:

Cytat:
Mercyful Fate zawsze był spoko moim zdaniem.

Ja nie przepadam za wokalami Kinga Diamonda.

Cytat:
No i co z tego? To żadna odpowiedź na mój zarzut.


Nie może płyta prezentować innego grania zarazem zachowując ducha zespołu?
np takie "Reign in Blood" a "South of Heaven"?
Szponek - 2011-12-22, 12:56
:
Mariner napisał/a:

Ja nie przepadam za wokalami Kinga Diamonda.



world_eaterchuj - 2011-12-22, 12:56
:
Maryner napisał/a:
Nie może płyta prezentować innego grania zarazem zachowując ducha zespołu?


Może.Ale nie przesadzałbym że to:
Cytat:
zupełnie inne granie

bo od debiutu nastąpił bardzo naturalny, acz znaczny rozwój, nie było jednak tak radykalnych zmian żeby nie poznać od razu, że to ten sam zespół co na debiucie

Maryner napisał/a:
Nie mam bluz z kapturem :cry:

Rozumiem że w deszcz jak popierdalasz? Z parasolką? Jesteś zboczeńcem?
A czekaj..
Maryner napisał/a:
Ja nie przepadam za wokalami Kinga Diamonda.


Ok, wszystko jasne :(
Mariner - 2011-12-22, 13:16
:
@Szponek
Dla mnie ucieleśnieniem gejozy są progresywne pitoliny jakich słuchasz także odpierdol się.
Cytat:
bo od debiutu nastąpił bardzo naturalny, acz znaczny rozwój, nie było jednak tak radykalnych zmian żeby nie poznać od razu, że to ten sam zespół co na debiucie

No idzie poznać ,styl zespołu został zachowany ,ale jednak kontrast jest dosyć duży.
Szponek - 2011-12-22, 13:23
:
Mariner napisał/a:
@Szponek
Dla mnie ucieleśnieniem gejozy są progresywne pitoliny jakich słuchasz także odpierdol się.


:hahaha: dojebałeś po całości. Jeszcze Cie wypiorę szmato :cmok:
Killim - 2011-12-22, 13:25
:
Szponek napisał/a:
Mariner napisał/a:
@Szponek
Dla mnie ucieleśnieniem gejozy są progresywne pitoliny jakich słuchasz także odpierdol się.


:hahaha: dojebałeś po całości. Jeszcze Cie wypiorę szmato :cmok:


:hahaha:

Mariner to też ciekawa postać nawiasem, mówiąc, no ale do tematu "Acts of the Unspeakable" świetna płyta.
Mercifulless - 2011-12-22, 18:27
:
Cytat:
Ja nie przepadam za wokalami Kinga Diamonda.

Takiego jednego chcieli ostatnio za złe słowo o Slayer wyrzucać... Ja bym go ukamienował.

Po krótkiej przerwie znowu prawie codziennie Macabre Eternal u mnie. Ale zajebista płyta :) Jeszcze ciekawi mnie, dlaczego od kiedy piszę znów na swoim koncie to żaden żartowniś nie podrzuca zakamuflowanych teorii nt. rzekomych wpływów obecnych na tej płycie. Ktoś chce się pokopać?
gb1410 - 2011-12-22, 18:47
:
Mariner napisał/a:
Ja nie przepadam za wokalami Kinga Diamonda.

:nonono: podpadłeś!
Mariner - 2011-12-22, 20:35
:
Cytat:

:nonono: podpadłeś!

oj tam ,po prostu nie lubię jak facet tak śpiewa ,muzyka jak najbardziej ok ale jak wokal wyciąga w górę to wrrr... Może kiedyś się do niego przekonam ,podobnie miałem z growlami ,muzyka deathowa się podobała a wokal nie a teraz uwielbiam.
Dzisiaj zamówiłem sobie "Shitfun" ,"AOTU" i "ME" także niedługo będą się często kręciły w odtwarzaczu.
Szponek - 2011-12-23, 01:20
:
Mariner napisał/a:
Cytat:

:nonono: podpadłeś!

oj tam ,po prostu nie lubię jak facet tak śpiewa ,muzyka jak najbardziej ok ale jak wokal wyciąga w górę to wrrr..


KLASA ŚWIATOWA! umrzyj na trąd!
Mephisto - 2011-12-23, 10:28
:
Mariner napisał/a:
@Szponek
Dla mnie ucieleśnieniem gejozy są progresywne pitoliny jakich słuchasz także odpierdol się.
.


łohoohoho ale tekst. grubo :lol:
Mariner - 2011-12-23, 11:19
:
Cytat:
KLASA ŚWIATOWA! umrzyj na trąd!


Rozumiem że klasa światowa i nie mówię że nie ,po prostu ja takiego śpiewu nie lubię.
Wielu muzyków operowych też ma świetne głosy ale czy trzeba takie coś lubić bo jest to klasa światowa?
GrzesiekP - 2011-12-23, 13:05
:
Mariner napisał/a:
Cytat:
KLASA ŚWIATOWA! umrzyj na trąd!


Rozumiem że klasa światowa i nie mówię że nie ,po prostu ja takiego śpiewu nie lubię.
Wielu muzyków operowych też ma świetne głosy ale czy trzeba takie coś lubić bo jest to klasa światowa?


Oj, skończ pierdolić jak potłuczony i idź ubierać choinkę, albo nie wiem karpia zabić bo się Ciebie po prostu czytać nie da.
world_eaterchuj - 2012-01-31, 13:00
:
http://www.peaceville.com...nuary_2012.html

Reifert w formie, kawałek nieco w klimacie debiutu.Moc!
Mariner - 2012-02-16, 14:17
:
Nowy teledysk cipki
http://www.youtube.com/watch?v=5RDQQXZwrj8
Czy morda w 2:48 nie przypomina Wam Petera?
world_eaterchuj - 2012-02-16, 14:46
:
wes juz spierdalaj, co?
tiglatpilesar - 2012-02-16, 17:39
:
Właśnie.

Tytuł numeru wskazuje na ciekawe (w ich przypadku) inspiracje. Może nie muzyczne sensu stricte, ale świadczące o tym, że panowie nie tylko trupy ruchają.
Endrju - 2012-02-16, 22:21
:
To może sprawić, iż w niektórych miejscach nagle pojawi się trend na VU ;)

Kawałka nie sprawdzam. Poczekam na możliwość zamówienia.
world_eaterchuj - 2012-02-16, 22:36
:
Myślę że to kwestia tygodnia, góra dwóch.Ja mam kaskę odłożoną.
Endrju - 2012-02-16, 22:40
:
Ewentualnie tydzień więcej bo z Macabre Eternal (jak dobrze pamiętam) to było tak, że na początku tylko ceny 50zł i wzwyż ;)

Nie wiesz czy jest jeszcze gdzieś Ridden with Disease dostępne w Polsce?
world_eaterchuj - 2012-02-17, 08:28
:
Zawsze mozesz spytac Barta z Hellthrasher Prod.

A jak nie, to kup sobie Awakened by Gore, bo to ten sam zestaw numerów.
Mercifulless - 2012-02-17, 12:50
: Temat postu: Red Macabre Eternal
Obiecałem, że się odniosę do jednej kwestii związanej z ostatnim Autopsy.

My Sadistic Gratification a Red.
Sam numer wchodzi płynnie po Bludgeoned and Brained opartym pod koniec na trochę bluesowym schemacie i pracy sekcji którą można by przyrównać do jakiejś ograniczonej i prymitywnej odmiany walkingu. Coraz bardziej duszno i duszno do kulminacji napięcia. Gdy myślisz, że albo zaraz coś pierdolnie i ubije na amen wchodzi spokojny, delikatny basowy riff.
Co kurwa, zadusili mnie skurywysyny? Już nie żyję? Marsz mnie pogrzebowy grają taki? Jeszcze ta melodia, dźwięki żywcem wyjęte z (utworu) Red (która nomen omen, też ma w moim odczuciu bardzo pogrzebowy charakter). Dla niepoznaki trochę dźwięki poprzestawiali. Sunące, nieco senne podniosłe gitary zapowiadają delikatnie, że teraz to może jest całkiem przyjemnie, ale to jeszcze nie koniec. Z taką samo świadomością słuchasz Red gdy kończy się otwieracz, wiesz, że potem będzie dalej ten patologiczny Providence. Potem leci dość tradycyjna partia death metalowa, bez forsowania tempa i emocji- jak rockowe Fallen Angel. Swoją drogą pewnie na wyrost porównanie, ale zawsze tekst w całym MSG kojarzył mi się właśnie z tym numerem King Crimson, zakładając że traktujemy Fallen Angel literalnie. Ot, tylko z drugiej strony, od strony tego gościa co zszedł "na ciemną stronę". Od jakiejś 7 minuty znowu wchodzi ta partia z początku (no, do One More Red Nightmare jej nie przyrównam, to już by było za bardzo naciągane, że "Jeszcze jeden koszmar czerwieni" i znowu motyw w stylu Red KC...) która przygotuje słuchacza, że skończyły się żarty i zaraz leci odpowiednik Providence. Może starczy za wszystko, jak napiszę że czuję się przerażony jak słucham tego numeru na płycie KC jak ta laska co drze się w Autopsy? Tu jest morderstwo na przesłuchiwanej nieszczęśnicy, tam na słuchaczu. A to że się kończy w taki sposób jaki się kończy, uspokojeniem, ułożonym solem, a potem przerwa i ostry koniec- no kurwa, nie Starless?
Szponek - 2012-02-17, 21:13
:
Nie drwię, nie żartuje, nie mam zamiaru robić sobie z Ciebie jaj. Przesłuchałem wspomniany utwór 3 razy próbując odnaleźć tam odrobinę "Red". I nic. Później mając przed oczami Twój opis i dalej nic. Nie jestem w stanie. Może za słabo ogarniam death metal, lub po porostu nie potrafię pojąć takiego klimatu jaki utworzył Fripp z kolegami, w innej konwencji niż na oryginale.

Jedyne co mogę napisać o tym utworze, to to że jest klimatyczny. Jednak w bardziej chory i szaleńczy sposób niż smutny i przygnębiający jak "Red"
Mercifulless - 2012-02-17, 22:25
:
To tak jak ja nie poradzę, że nie musiałem tam niczego szukać, tylko samo w łeb waliło. No, może ze 3 dni się zastanawiałem, z czym mi się to tak nachalnie kojarzy.

[ Dodano: 2012-02-17, 22:26 ]
Ale nie zmuszę Cię do tego jedynego słusznego punktu widzenia, niestety, nie mam takiej siły sprawczej.
tiglatpilesar - 2012-02-18, 21:11
:
Ja jej jeszcze za dobrze nie przesłuchałem nawet, mimo że mam już jakiś czas.
(nie złożyło się, a poza tym nigdy przed tym zespołem nie leżałem plackiem).
O ile jednak dobrze pamiętam, to oprócz swego rodzaju standardu, do jakiego przyzwyczaił słuchaczy pan Krzysztof z kolegami jest tam coś niepokojąco zahaczającego brzmieniem o muzykę rodem z czasów świetności pan Frippa.
Tak, że kto wie.
Mephisto - 2012-02-19, 10:47
:
ale sądzicie, że goście z Autopsy słuchają KC? że w ogóle mają pojęcie o istnieniu tego zespołu? bo parę wywiadów z nimi przeczytałem i wśród inspiracji, czy rzeczy których słuchają obecnie, nigdy o nim nawet nie napomknęli.
Mercifulless - 2012-02-19, 10:59
:
2 x tak

a właściwie to jestem tego pewien. wywiady Autopsy to nierozerwalna część zespołu.

[ Dodano: 2012-02-19, 11:03 ]
To może tak- uważasz, że gość który ma samych winyli Franka Zappy więcej niż BartekCośtam i jego wszyscy koledzy razem wzięci płyt jakichkolwiek w ogóle nie miałby pojęcia o istnieniu King Crimson? :)
Mephisto - 2012-02-19, 11:08
:
No pytam się tylko, serio nie wiedziałem o tym.
SmołATAR - 2012-02-19, 13:35
:
nie będę się rozpisywał tu, bo Autopsy to Autopsy wiadomo kult, zaliczyli naprawdę udany powrót, chociaż mimo iż "Macabre Eternal" to totalny oldschool (który ostatnio jakoś za bardzo modny się stał :P ) to dla mnie płyta ma jedną poważną wadę, jest zwyczajnie za długa przez co męczy, przynajmniej mnie
dwie pierwsze płyty mimo że żadną tam rewelacją (tu się pewnie sypią gromy) nie są i rewolucją raczej też nie, to mus dla wszystkich ceniących sobie porządny prawdziwy death :)

Severed Survival - 6/7
Retribution for the Dead [EP] - 5/7
Mental Funeral - 6/7
Fiend for Blood [EP] - 4,5/7
Acts of the Unspeakable - 5,5/7
Shitfun - 4,5/7
The Tomb Within - 5,5/7
Macabre Eternal - 5,5/7
Mariner - 2012-02-19, 13:41
:
Ja tam się gówno znam ale wskaż mi proszę album taki jak "Mental Funeral" wydany przed 1991 rokiem jeśli uważasz że to nic wielkiego i nowego.
Killim - 2012-02-19, 13:45
:
Zagwozdka ten nowy, taki Bartek trochę, ale nie Bartek :drapie:
Na kompilację nie czekam, bo mam rara ;) w postaci "The Tomb Within" nabytego za jakieś 20 zł, a dla czterech kawałków (to mogliby puścić jako EP) się nie skuszę.
SmołATAR - 2012-02-19, 13:56
:
Mariner napisał/a:
Ja tam się gówno znam ale wskaż mi proszę album taki jak "Mental Funeral" wydany przed 1991 rokiem jeśli uważasz że to nic wielkiego i nowego.


w sumie i racja, chociaż mi bardziej chodziło o to, ze wcale nie jest jakiś lepszy niż klasyki z tamtego okresu, przynajmniej dla mnie, chociaż nie można mu odmówić specyfiki, dzięki czemu i po tym 1991 ja drugiego takiego nie potrafię wskazać :P

co wy z tym Bartkiem, mieliście jakiś problem tu z takim kiedyś czy co ? pewnie jakiś cieć co też lubił sypać ocenami płyt jak ja, ale zapewniam, ze nie mam z nim nic wspólnego, ja nawet tego śmiesznego imienia nie lubię (sory dla wszystkich Bartków na forum, ale tak juz mam :P )
Mercifulless - 2012-02-19, 13:59
:
cierpią kurwy na jakąś paranoję, to się trzeba do tego przyzwyczaić.
world_eaterchuj - 2012-03-11, 10:51
:
No i kurwa co, nowy materiał już dostępny, wysyp oltskulofcuf na forum stał się faktem od dawna, i co kurwa, cisza? Wiatr w inną strone zawiał? Wirnik w pralce sie zjebał?
Mephisto - 2012-03-11, 10:56
:
wysyp to był jakiś czas temu, a teraz...czy ja wiem? połowa spierdoliła, paru zbanowano no i cisza. a Ty słyszałeś już?
Mariner - 2012-03-11, 10:58
:

world_eaterchuj - 2012-03-11, 11:07
:
Tak, mam od wczoraj i słucham cały czas z lekką przerwą na Beehoover ostatni, ale nieważne.Dla mnie podwójna radocha, bo nie słyszałem wcześniej Tomb Within..
Ale co do nowych - no kurwa.Czapki z głów.Ktoś napisał że to rozwinięcie stylu z Macabre Eternal i chyba miał rację.Broken People z Cutlerem na wokalu miażdzy mi serce, znakomite solo na początku, wokale Erica jeszcze lepsze niż na poprzedniej, w drugiej części utwory mam małe skojarzenia z Sadistic Gratification, jakby brakująca część tego numeru.Maggot Holes powinno trwać jeszcze dłużej, świetnie bujający walec.Tytułowy to kwintesencja stylu Autopsy, właściwie wizytówka i reprezentatywny kawałek - pierwsza część jak wyjęta z debiutu, później zwolnienie, troche psychodeli, grób, rozkład.
A nowa wersja Mauled to Death rozpierdala, pomyśleć że taki numer gnił 25 lat..Odswieżyli sporo w nim, głównie przez to, że gra druga gitara (w 1987 grali na jedną, no to wiadomo).

A stare numery? Remaster wypadł zajebiście, bass DiGiorgio na Fiend for Blood kruszy jeszcze potężniej, największa różnicę słychać na numerach z Retribution for the Dead, podkręcone brzmią o niebo lepiej.Więc bez obaw.
Wkładka zajebista, okładki do wszystkich wydawnictw, teksty do wszystkich numerów, kilka notek.Całość to gustowny digibook jak w przypadku Macabre Eternal.
Mephisto - 2012-03-11, 11:12
:
o kurwa, właśnie się zastanawiałem czy to kupić, no ale po takiej zachęcie chyba nie mam wyjścia. tym bardziej, że jakieś wybitnie drogie to nie jest
DeathVo - 2012-03-20, 21:56
:
Niedawno zacząłem słuchać Autopsy i muszę przyznać, że są naprawdę nieźli. Jaką płytkę moglibyście mi polecić na początek?
Necronymus - 2012-03-20, 22:02
:
DeathVo napisał/a:
Niedawno zacząłem słuchać Autopsy i muszę przyznać, że są naprawdę nieźli. Jaką płytkę moglibyście mi polecić na początek?



polecam spierdalaj.
DeathVo - 2012-03-22, 18:12
:
Necronymus napisał/a:
DeathVo napisał/a:
Niedawno zacząłem słuchać Autopsy i muszę przyznać, że są naprawdę nieźli. Jaką płytkę moglibyście mi polecić na początek?



polecam spierdalaj.


Nie ma to jak konstruktywny i logiczny post. Widzę, że kolega ma pewne braki, no ale cóż...
Mariner - 2012-03-22, 18:16
:
Najlepiej to zaczynać od debiutu ;-)
Mercifulless - 2012-03-22, 18:28
:
DeathVo napisał/a:
Necronymus napisał/a:
DeathVo napisał/a:
Niedawno zacząłem słuchać Autopsy i muszę przyznać, że są naprawdę nieźli. Jaką płytkę moglibyście mi polecić na początek?



polecam spierdalaj.


Nie ma to jak konstruktywny i logiczny post. Widzę, że kolega ma pewne braki, no ale cóż...

Byłeś o coś proszony.
world_eaterchuj - 2012-03-22, 18:35
:
DeathVo napisał/a:
Niedawno zacząłem słuchać Autopsy i muszę przyznać, że są naprawdę nieźli. Jaką płytkę moglibyście mi polecić na początek?


SHITFUN - najlepsza furtka do pełnego poznania (w każdym sensie) całokształtu tego zespołu.
rotten - 2012-03-29, 11:03
:
Chaos Vault napisał/a:
Amerykanie z Autopsy zapowiedzieli swoje kolejne wydawnictwo. 28 maja ukaże się bowiem nowe DVD kapeli, które będzie nosiło tytuł “Born Undead”. Będzie ono dotyczyło narodzin, życia i śmierci oraz odrodzenia tego death metalowego aktu. Znajdą się tu też fragmenty ich powrotnych koncertów z Maryland Deathfest, Party San czy Hole In The Sky, videoklipy i takie tam. Całość będzie firmowana znaczkiem Peaceville Records.

world_eaterchuj - 2012-03-29, 12:26
:
Pozwoliłem tu pisać?
rotten - 2012-03-29, 12:29
:
Ale to nie ja napisałam, tylko Chaos Vault.
world_eaterchuj - 2012-03-29, 13:46
:
Ale udzieliłaś się tu tak czy inaczej :(
rotten - 2012-03-29, 13:51
:
Już nie będę


Scum - 2012-04-04, 10:03
:
Najbardziej lubię "mental funeral" i "shitfun". Jednak ten drugi album, musiał swoje odczekać żeby dojść na szczyt : ) Z początku ciężko było się do niego przekonać, jednak z kolejnymi przesłuchaniami zyskiwał na wartości. Niesamowita muzyczna kombinacja, okraszona pięknymi lirykami. Każda płyta jest inna oraz na swój sposób genialna, na tym polega wielkość tej kapeli (Jeszcze w "Acts of the Unspeakable" muszę się zaopatrzyć). Ostatnio chciałem zakupić tą nową komplikację, jednak zamówiłem coś innego.


Przypomniała mi się przygoda, którą miałem przechadzając się po mieście z "macabre eternal" na słuchawkach. Akurat leciał świetny "sadistic gratification" gdy wtoczyłem się na skrzyżowanie, na którym to nota bene miał miejsce wypadek drogowy. Transportowali faceta na noszach do ambulansu - w tym właśnie momencie ze słuchawek poleciała fraza "your death brings me pleasure". Niesamowite uczucie : )
rotten - 2012-04-04, 10:05
:
Miałam nie pisać w tym dziale, ale muszę:

Ty jesteś psychiczny, człowieku :) pisz więcej
world_eaterchuj - 2012-04-04, 19:49
:
Cytat:
Transportowali faceta na noszach do ambulansu - w tym właśnie momencie ze słuchawek poleciała fraza "your death brings me pleasure". Niesamowite uczucie : )


Sądze, że masz predyspozycje aby zostać tu na dłużej.
Endrju - 2012-04-06, 12:52
:
Kupiłem sobie tą kompilację wreszcie. Nowe numery bardzo fajne, aczkolwiek dla mnie to trochę niższy poziom niż numery z ostatniej epki i albumu. Poza tym tytułowy końcówką bardzo mi przypomina Sewn into One, co akurat jest plusem bo ten drugi to mój ulubiony z Macabre Eternal.
No i bardzo fajnie to wydane jest, wszystkie okładki, wszystkie teksty są ;)
tiglatpilesar - 2012-04-06, 13:19
:
Ja nie kupuję, bo ostatniego longa nawet jeszcze dobrze nie przesłuchałem.
Leży od kilku już dobrych miesięcy i kurzem obrastałby, gdyby nie moja nerwica natręctw.
Nie ciągnie mnie do niej jakoś. Wszędzie piszą, że kult i w ogóle..., a mnie nie ciągnie.
Wczoraj raz jeno przesłuchałem "Macabre Eternal" i faktycznie coś tam z "Fallen Angel" mi przebrzmiewa w jednym numerze, ale nie przesadzałbym.
world_eaterchuj - 2012-04-06, 15:09
:
Endrju napisał/a:
Kupiłem sobie tą kompilację wreszcie. Nowe numery bardzo fajne, aczkolwiek dla mnie to trochę niższy poziom niż numery z ostatniej epki i albumu.


Tytułowy to killer, jeden z wybitniejszych numerów Autopsy nagranych po reaktywacji. "Broken People" spokojnie by się mógł znaleść na Macabre Eternal, i nic by nie zawadzał."Maggot Hole" świetny, ale nieco za krótki.Mogli by w nim coś rozwinąć jeszcze, przypierdolić..Może woleli zostawić niedosyt niż przesyt.Nowa wersja "Mauled to Death" na dwa wiosła jest poprostu przejebana, nie żebym popadał w euforię ale chyba dawno nie słyszałem tak ciężkiego numeru.A "Sign of the Corpse" to chuj :)
gb1410 - 2012-09-09, 21:39
:
Mental Funeral mam od kilku dni i jestem po kilkunastu przesłuchaniach.

Na początek zarys tematu.
Do tej pory znałem (jak przystało na starego fana Death) tylko Severed Survival. Jestem również po kilku przesłuchaniach Macabre Eternal, która bardzo mi się spodobała i zachęciła do głębszego zapoznania się z Autopsy.

Może to śmiesznie zabrzmi ale to jest mój pierwszy kontakt z Mental Funeral, dopiero poznaję tę ponad 20-to letnią płytę.
Na początku zaskoczyły mnie te duże fragmenty w średnich i wolnych tempach. Prędzej spodziewałem się dużo szybszej płyty, płyty na której będzie wręcz thrash metalowa wściekłość. I te szybsze fragmenty podobają mi się najbardziej i one właśnie przyciągały moją uwagę na samym początku. Teraz trochę już osłuchany, rozumiem że ta płyta jest dobra jako całość. Sporo zmian temp powoduje, że Mental Funeral ciągle mnie zaskakuje i myślę, że tak już będzie przez kilka miesięcy.
Na razie ocena bardzo, dobra w granicach 8/10. Tej pyty muszę się „nauczyć”. Sporo jeszcze przesłuchań przede mną aby wydać rzetelną i obiektywną ocenę.
Mephisto - 2013-04-10, 09:18
:
właśnie skończyli nagrywać nowy album. kto się cieszy?
Szponek - 2013-04-10, 09:20
:


:D
Killim - 2013-04-10, 09:23
:
Ja się cieszę, choć ciekaw jestem jak dalej potoczą się ich losy (bo Cutler zamierza sobie po wydaniu zdaje się zrobić przerwę od grania). Może reaktywacja Abscess? ;)
Mephisto - 2013-04-10, 09:29
:
jak dla mnie mogą już później nic nie nagrywać. nowa będzie pewnie na poziomie ostatniej (czyli 9/10), do tego stare płytki trzeba czasem odświeżyć i EPki. słuchania na parę/naście lat :)
Killim - 2013-04-10, 09:35
:
Zdaje się, że też coś na boku robią, Grave Violators to się chyba będzie nazywać (albo mi się od gorączki miesza teraz).
W każdym razie ja tam żywię nadzieję, że jeszcze coś spod ich ręki się ukaże.
Mephisto - 2013-04-10, 09:37
:
a to niech robią. w sumie dobrej muzy nigdy za wiele
Mariner - 2013-04-14, 13:43
:
A tak ogólnie to przypomina sobie ktoś koncert Autopsy w warszawie w 2008 roku?
Bo rozmawiałem wczoraj na Massemord z facetem, który twierdzi że był na nich 4 razy w tym raz w wawie w 2008 roku, wydaje mi się to w miarę niewiarygodne żeby grali w Polsce, szukam w necie i nigdzie nie widzę info o takim koncercie który na pewno tak cicho by nie przeszedł.
Mercifulless - 2013-04-14, 19:58
:
Wśród kapel które mają "u" i "a" obok siebie w nazwie, w Polsce, w Warszawie w 2008 roku grało Obituary
Necronymus - 2013-04-14, 20:06
:
jeżeli chodzi o dm to jak dobrze pamiętam to w 2008 na Dying Fetus w Progresji byłem.
Mariner - 2013-04-14, 20:21
:
To może trochę pofantazjował, chociaż to by sensu nie miało bo takie rzeczy można łatwo sprawdzić.
Mercifulless - 2013-04-14, 21:26
:
Mariner napisał/a:
To może trochę pofantazjował, chociaż to by sensu nie miało bo takie rzeczy można łatwo sprawdzić.

pierdolił, pomylił z obituary albo cię wkręcał. zresztą autopsy nie grają tras koncertowych i wołają sobie sporo.

[ Dodano: 2013-04-14, 21:28 ]
zresztą kurwa, death metalu słucham trochę dłużej niż od zeszłego wtorku, na koncerty bardzo regularnie chodzę też dłużej niż od przedwczoraj, nie muszę sprawdzać w necie żeby wiedzieć czy autopsy kiedykolwiek grało w moim mieście.
Mephisto - 2013-04-16, 09:07
:
nie było niczego takiego wtedy
Killim - 2013-05-29, 18:41
:
http://www.npr.org/blogs/...an-arch-cadaver
Mariner - 2013-07-04, 13:29
:
Włąśnie dzisiaj przyjechała do mnie "The Headless Ritual" i jestem po pierwszym odsłuchu, powiem tak, jestem nią kurewsko zachwycony, silne potężne brzmienie z dużą ilością basu, sporo melodii i bujającej rytmiki, płyta wydaje mi się lepsza od ostatniego Incantation i Immolation już po pierwszym odsłuchu, możliwe nawet że nagrali najlepszy materiał od czasów "Mental Funeral".
Killim - 2013-07-04, 17:16
:
Ja bym powiedział, że nagrali najlepszą płytę w metalu i najlepszą od debiutu King Crimson, już po czterech przesłuchaniach to stwierdzam!
Mariner - 2013-07-04, 18:06
:
Nie wiem teraz jak to odebrać, czy sobie ze mnie jaja robisz czy ta plyta na prawdę taka zajebista :)
Mercifulless - 2013-07-04, 19:45
:
Mariner napisał/a:
Włąśnie dzisiaj przyjechała do mnie "The Headless Ritual" i jestem po pierwszym odsłuchu, powiem tak, jestem nią kurewsko zachwycony, silne potężne brzmienie z dużą ilością basu, sporo melodii i bujającej rytmiki, płyta wydaje mi się lepsza od ostatniego Incantation i Immolation już po pierwszym odsłuchu, możliwe nawet że nagrali najlepszy materiał od czasów "Mental Funeral".

Przecież po Mental Funeral nagrali lepszą płytę już wcześniej.

Jako, że to jedna z kilku kapel, których płyty kupuję w okolicach premiery, to mam w domu CD i teraz pierwszy raz leci. Coś konkretnego napiszę później, żebyście wiedzieli co myśleć. Na razie jest ok, ale trochę za jasno za oknem. Ale ta płyta brzmi! No, wszystkie płyty Autopsy brzmią, co się ceni zwłaszcza dzisiaj.
Mariner - 2013-07-04, 20:39
:
Cytat:
Coś konkretnego napiszę później, żebyście wiedzieli co myśleć.

Czekam z niecierpliwością bo nie wiem czy ma mi się podobać czy nie.
Killim - 2013-07-04, 21:06
:
Mariner napisał/a:
Nie wiem teraz jak to odebrać, czy sobie ze mnie jaja robisz czy ta plyta na prawdę taka zajebista :)


Jaja sobie robię, aczkolwiek płyta jest świetna, przynajmniej po pierwszych odsłuchach :)
Szponek - 2013-07-04, 21:09
:
Killim napisał/a:
Ja bym powiedział, że nagrali najlepszą płytę w metalu i najlepszą od debiutu King Crimson


Rubaszny jesteś młodzieńcze :)
Killim - 2013-07-04, 21:10
:
Powiedziałbym wręcz, że urodzony ze mnie żartowniś. Nie żebym był od urodzenia żartem, żeby nie było.
Mercifulless - 2013-07-04, 22:00
:
Mariner napisał/a:
Cytat:
Coś konkretnego napiszę później, żebyście wiedzieli co myśleć.

Czekam z niecierpliwością bo nie wiem czy ma mi się podobać czy nie.

Na razie ma Ci się podobać. Za jakiś miesiąc można spodziewać się decyzji odnośnie boskości.
Mephisto - 2013-07-06, 08:59
:
Killim napisał/a:
Ja bym powiedział, że nagrali najlepszą płytę w metalu i najlepszą od debiutu King Crimson, już po czterech przesłuchaniach to stwierdzam!


ja jej jeszcze nie słyszałem, ale się zgadzam!
Mercifulless - 2013-07-06, 09:24
:
Jak czytałem jakieś pierwsze opinie na temat nowej płyty to myślałem, że są przesadzone. Nie są. Najlepszy zespół death metalowy, bez dwóch zdań:)
Mephisto - 2013-07-06, 09:33
:
nawet jakby to była płyta 10/10 to największy i tak zawsze będzie Morbid Angel
parrotlarch - 2013-07-06, 10:11
:
Płyta jest zajebista. Jestem po jakichś 15-20 przesłuchaniach i włączam ją naokrągło. Lepsza od poprzedniej. Całość jest zaaranżowana w tym starym, wariackim stylu, ale nie jest to kopia "Mental.." tylko kolejny krok po doświadczeniach z Abscess. Płyta jest tak szalona, jak kiedyś (dosłownie brakuje tylko świńskiego chrząknięcia) miażdżąco ciężka i mega ciekawa. Śmiało można stawiać obok klasyków.
Killim - 2013-07-06, 10:13
:
Mephisto napisał/a:
nawet jakby to była płyta 10/10 to największy i tak zawsze będzie Morbid Angel


Już nie Immolation? ;)
Nie wiem czy bardziej mi się podoba od poprzedniczki czy może mniej na chwilę obecną, ale słucha mi się tego doskonale, "Hammer...", "Flesh..." czy "Running..." póki co najbardziej mi podchodzą, z wyróżnieniem tego o mięsku i pyle, z tych trzech tegorocznych płyt co słyszałem to ta jest zdecydowanie najlepsza.

PS. Czy tylko dla "Coffin Crawlers" brzmi jak zagioniony utwór Abscess?
Mephisto - 2013-07-06, 10:13
:
wtedy byłem pijany ;)
Mercifulless - 2013-07-06, 11:16
:
Mephisto napisał/a:
nawet jakby to była płyta 10/10 to największy i tak zawsze będzie Morbid Angel

Może kiedyś.
Mariner - 2013-07-06, 11:42
:
Albumowo kiedyś, ale jak na razie Morbid Angel było dla mnie chyba najlepszym koncertem deathowym jaki widziałem, Vader przed Mayhem we Wrocławiu też mi bardzo rozjebał banie.
Mercifulless - 2013-07-06, 12:58
:
A koncertowo to może wynikać z faktu, że jak się gra to samo od 20 lat, to można się w końcu nauczyć to odgrywać z zamkniętymi oczami stojąc na głowie. Niemniej z ostatniego koncertu zrezygnowałem świadomie całkiem.
Mariner - 2013-07-06, 13:05
:
Fakt, ale nie chodzi mi tu o brak wpadek i tym podobnych bo rzadko się takie rzeczy zdarzają, brzmieli po prostu perfekcyjnie.
Necronymus - 2013-07-06, 13:12
:
mnie tam Morbid Angel zawiodlo jak widzialem ich na BA. Jezeli chodzi o koncerty 'duzego' amerykanskiego dm to prowadza zdecydowanie Suffocation i Immolation.
Szponek - 2013-07-06, 13:23
:
Killim napisał/a:


Już nie Immolation? ;)


To mój tekst :D
Mariner - 2013-07-06, 13:39
:
Widziałem Immo z Marduk, i bylo bardzo dobrze jednak nie lepiej od MA, ale to podobno nie był jakiś szałowy ich występ, może następnym razem bedzie lepszy.
Suffocation jeszcze nie widziałem, ale jak będą z Frankiem to na pewno się wybiorę.
Mercifulless - 2013-07-06, 13:53
:
ja bym się wybrał jakby grali z Frankiem Zappą.

[ Dodano: 2013-07-06, 14:58 ]
przy okazji- Reifert kiedyś się chwalił, że ma w kolekcji ok. 70 wydawnictw Franka Zappy na winylach. Może jakiś spec od proga powie, co tam ciekawego FZ nagrał, żeby taki dyletant i ignorant jak ja sobie na początek poszukał?
kornel130 - 2013-07-06, 14:15
:
Sweetnighter założył temat o jego twórczości i polecał albumy na początek.
Mephisto - 2013-07-07, 10:16
:
Mercifulless napisał/a:
Mephisto napisał/a:
nawet jakby to była płyta 10/10 to największy i tak zawsze będzie Morbid Angel

Może kiedyś.


no tak do G same płyty 9-10/10.

Autopsy niekoniecznie.
Killim - 2013-07-07, 10:55
:
Autopsy ma drugą płytę 10/10, reszta 9 - 10/10 <Bartek style mode off>
Mercifulless - 2013-07-07, 11:00
:
Która płyta Autopsy jest poniżej 9/10? Bo nawet myślałem, żeby się zgodzić, ale jakoś nie znajduję gorszej. Nowej na razie nie bierzemy pod uwagę.

[ Dodano: 2013-07-07, 12:01 ]
Killim napisał/a:
Autopsy ma drugą płytę 10/10, reszta 9 - 10/10 <Bartek style mode off>

Za mało Shitfun słuchałeś :D
Killim - 2013-07-07, 12:19
:
Pomijając byka (powinno być "9 - 9,5") to możesz mieć rację, póki co "Shitfun" to moje drugie ulubione Autopsy ;)
Mephisto - 2013-07-07, 14:59
:
przy całym szacunku, jak i świadomości, że Akty i Shitfun to kwintesencja obrzydliwości, zgnilizny i i patologii w obrębie tego gatunku, subiektywnie daję im gdzieś w okolicach 8. to chyba nie jest do końca to czego szukam w tej muzyce, a co zapewniają mi właśnie MA (przede wszystkim), wczesne Deicide, Immolation czy Incantation. zresztą już samymi riffami i solówkami Morbid ustawia się ponad tymi wszystkimi kapelami, to jest jakiś kosmos po prostu.

a mówiąc krócej.... Szatan i Przedwieczni >>> gówna i flaki

;)
Mercifulless - 2013-07-07, 15:53
:
Ja pragnąłbym zauważyć, że flaki i gówna w Autopsy nie są gore grindowe czy w innym sposób rozrywkowe. One tam są religijne. Rytuał potraktowany daleko bardziej naturalnie, czy może lepiej- naturalistycznie, czy turpistycznie. Możemy mówić o pewnych zjawiskach na poziomie metafor, możemy dosłownie. Ale kto jest bardziej dosłowny? Tu mam spore wątpliwości. Jeszcze kwestia tego, na jakiej płaszczyźnie to rozpatrujemy.

[ Dodano: 2013-07-07, 17:01 ]
Aha, w nawiązaniu jeszcze. Wolę jakiekolwiek Autopsy od jakiegokolwiek Deicide. We wczesnym Deicide sporo wkurwienia na chrześcijaństwo jest, ale akurat Diabła to ja tam nie czuję. Świetne dwie płyty, ale Wesoły Diabeł Boruta to solidny ornament, a nie treść:) W dodatku sporo czasu musiałem przyzwyczajać się do wokali, bo o ile growl od zawsze był ok, tak te wysokie na początku kompletnie mnie śmieszyły. Zresztą debiutu słuchałem wczoraj- dalej te skrzeki wychodzą czasem kuriozalnie.
Mephisto - 2013-07-08, 09:36
:
dla mnie Legion to absolut. nie da się nagrać lepszej płyty deathmetalowej. jest kilka równie dobrych. może debiut albo dwójka Autopsy dorównuje, aczkolwiek nie jestem pewien.

no i tak generalnie to nie tylko o teksty mi chodziło, ale o cały klimat i oprawę muzyczną jakie im towarzyszą. a to równanko takie trochę żartobliwe było
Mariner - 2013-07-08, 11:04
:
Nie tylko Legion bo również i debiut jest moim zdaniem równie dobry, szkoda jedynie że na koncertach praktycznie zawsze pomijają Legiona.
Mercifulless - 2013-07-08, 19:04
:
Mephisto napisał/a:

no i tak generalnie to nie tylko o teksty mi chodziło, ale o cały klimat i oprawę muzyczną jakie im towarzyszą. a to równanko takie trochę żartobliwe było

No to ja też przecież nie pisałem o tekstach, a o treści muzyki:) Rytuał jest ten sam, tu i tu, dajmy na to, odprawiamy czarną mszę. Dajmy na to, koncelebrowali ją muzycy Morbid Angel, Autopsy i Deicide. Złapali księdza, jakieś panienki i przytargali jakieś zwierzęta, normalnie prawie jak w Jarocinie w 86, może nawet też zainspirowani chujowym Testem Fobii- Kreon. Na imprezie jak to na imprezie- polało się trochę alkoholu, zabawili się z panienkami, potem poderżnęli wszystkim gardła. I potem takie różnice:

MORBID ANGEL- tutaj zwracamy uwagę na głębię rytuału, jego mistyczny wymiar. Przez grzech uwalniamy się od więzów krępujących świadomość, przez poderżnięcie gardła jednoczymy się z absolutem, a życiodajna ciecz daje nam siłę. Z pełną premedytacją, z pełną świadomością, aczkolwiek na skraju transu. Skupiamy się na siłach duchowych i wspomnimy o pchnięciu nożem w ciało. Środki odurzające traktujemy jako pomost między światem ziemskim, a wyższej natury.

AUTOPSY- "Jebane głosy w głowie. Po ostatnim tygodniu, jak poszedłem w tango, nie przestają się odzywać. Kurwa, jak szedłem z nożem, to się zesrała. Nawet nie przeszkadza, bo te psy co tu wkoło biegają też srają. Jak tłukłem nożem po głowie to jej koleżanka się zrzygała. Dobrze, że na podłogę, będzie można spuścić jej trochę krwi a potem wymazać. Zastanawiam się, co ten Vincent pierdoli, chyba jebnę mu młotkiem w twarz. Wszystko ujebane juchą, gównem, rzygami, a temu się recytować zachciało. To, że puka najczystszą nie znaczy jeszcze, że jest jakiś lepszy."
Przy czym, oczywiście biorą udział w tym samym, plugawym wydarzeniu z pełną świadomością, acz z mniej religijnym nastawieniem. Nie jest to konieczne- uważny słuchacz to zauważy.

Deicide- tu się chłopaki nakurwili jabolami i właściwie nie wiadomo, czy tego księdza to naprawdę kopali jak leżał na ziemi aż nie przestał oddychać, czy tylko im się to przyśniło. W każdym razie najgłośniej o tym krzyczą. Też byli na tym samym rytuale, ale połowę przespali najebani i ogólnie to dobrze się bawili. Trupów nie widzieli.

Tak ja widzę różnice między tymi kapelami. Wpasuje się ktoś w konwencję?
Killim - 2013-07-08, 21:42
:
Merci, Ty nawet o brzydkich rzeczach pięknie piszesz :oops:

Tak jak rzadko mi się wkręca fragment tekstu (bo riffy cały czas słyszę w głowie), to od tego nie mogę się uwolnić :
There's pain to bring and time to kill
There's cemetery holes to fill

Piękna (paskudna?) płyta.
twierdza kurew - 2013-07-09, 14:39
:
Mariner napisał/a:
możliwe nawet że nagrali najlepszy materiał od czasów "Mental Funeral".


gupi jesteś i to tak fest

[ Dodano: 2013-07-09, 15:46 ]
Mercifulless napisał/a:
ja bym się wybrał jakby grali z Frankiem Zappą.

[ Dodano: 2013-07-06, 14:58 ]
przy okazji- Reifert kiedyś się chwalił, że ma w kolekcji ok. 70 wydawnictw Franka Zappy na winylach. Może jakiś spec od proga powie, co tam ciekawego FZ nagrał, żeby taki dyletant i ignorant jak ja sobie na początek poszukał?


Na dzieńdobry zacznij od wydawnictw The Mothers of Invention, choć tego za dużo nie ma. Najpopularniejsza "Weasels ripped my flesh" moze Ci zrobić lekkie kuku na pierwszy rzut, więc może lepiej zacząć od bardziej przystępnych w obiorze numerów jak ten: http://www.youtube.com/watch?v=oHHvqncASrI niźli całych płyt. Nie wiem, spierdalaj.
Mercifulless - 2013-07-09, 16:27
:
Zjedź gówno.
twierdza kurew - 2013-07-09, 16:38
:
Zjedź na ręcznym w piekle.
Mercifulless - 2013-07-09, 19:01
:
ok.
Mephisto - 2013-08-09, 09:35
:
na chwilę obecną widzę to tak:

Macabre Eternal >>> Tomb Within >>> Headless Ritual
Killim - 2013-08-09, 10:58
:
Na chwilę obecną :
Macabre Eternal>>><<<Headless Ritual
Bo co odsłuch to mi się zmienia, która lepsza/gorsza. Najbezpieczniej przyjąć, że są mniej więcej równe.
Szponek - 2013-08-26, 18:01
:
Czy przez zbliżający się koncert Incantation w mieście pedalskich doznań jakim jest Poznań, obecny kult Autospy wróci do cienia???

Bo przyznam się szczerze, to od kiedy przybyłem na ten kurwidołek to najlepszy zespół śmierć metalu zmienia się częściej niż mp3 u bartoszagoku5-10-15 w winampie...
Mariner - 2013-08-26, 18:56
:
Nie szukałbym tu związku, Bartka już tu trochę nie ma i w między czasie uzbierał pokaźną kolekcję CD ;-)
A Ty taki wielki delegat to wyłożył byś siano na sprowadzenie Autopsy :)
Szponek - 2013-08-27, 17:00
:
Po pierwsze: od kiedy my jesteśmy na Ty?
Po drugie: pytanie nie było skierowane do Ciebie, i miało na celu wywołanie dyskusji co jest bardziej uber undergrałnd kult Autopsy czy inncantation? Liczyłem na Marcelisza, Mephista czy Killima, ale przejrzeli mój szczfany plan i trolla tam zawartego :(
Po trzecie: gdyby mnie było stać na organizowanie koncertów i jeszcze się z tego utrzymywanie to: nie siedziałbym teraz w Rumunii (chociaż jest fajnie) czy innej Białorusi/Litwie/Rosjii, tylko piłbym wódę z Lemmym, a nie jakimiś obdartusami z Autopsy :roll:
Mercifulless - 2013-08-27, 18:24
:
Cytat:
czy innej Białorusi/Litwie/Rosjii, tylko piłbym wódę z Lemmym,

Ostatnio widziałem ten cały Motorhead na żywo, jakbym musiał płacić za bilet to strasznie bym sobie pluł w brodę. Nuda panie, nuda.
Mephisto - 2013-08-28, 09:46
:
o kurwa :)

a wracając do Autopsy... nowy materiał to dla mnie spore rozczarowanie. no takie 7/10 powiedzmy, co przy mocnej dziewiatce dla poprzedniej płyty wypada dość blado. jak zwykle wokalne mistrzostwo świata, ale cała reszta... no jest, bo jest. i tyle. szkoda
Killim - 2013-08-28, 09:50
:
Mnie się bardzo tegoroczne Autopsy podoba, choć "She is Funeral" jak dla mnie odstaje. Kilka utworów kapitalnych, ale tak z perspektywy czasu "Macabre Eternal" faktycznie jest lepsza.
Mephisto - 2013-08-28, 09:58
:
mnie tam zwyczajnie brakuje dobrych, wyrazistych riffów. no ok, jest parę, ale to za mało.
Mercifulless - 2013-08-28, 10:34
:
Killim napisał/a:
Mnie się bardzo tegoroczne Autopsy podoba, choć "She is Funeral" jak dla mnie odstaje. Kilka utworów kapitalnych, ale tak z perspektywy czasu "Macabre Eternal" faktycznie jest lepsza.

Nie jest.
Mephisto - 2013-08-28, 10:35
:
uzasadnij
Mercifulless - 2013-08-28, 11:51
:
no nie wiem jak tam można nie słyszeć wyrazistych riffów. przecież ta płyta pokazuje jak dużo różni zespoły grające pod Autopsy a samo Autopsy. Jedyny zarzut jaki mogę mieć wobec tego CD to to, że jest za krótkie, pod tym względem poprzednia była lepsza. na początku też gadałem jakieś głupoty, że 8/10. potem zmądrzałem.
Mariner - 2013-08-28, 12:25
:
Moim zdaniem długość materiału jest w sam raz, która lepsza nie chce rozstrzygać ,ale lepiej słucha mi się THR, może przed długość materiału i prostszą formę.
I bardziej widzi mi się jednak brzmienie THR, jest pełniejsze.
Killim - 2013-08-28, 14:12
:
Na brak dobrych riffów bym akurat nie narzekał, "Flesh Turns to Dust", "When Hammer Meets Bone" czy chociażby horrorowata melodyjka z "Coffin Crawlers" jak najbardziej świadczą o tym, że gitary tu ciała nie dały.
Po prostu jakoś tak "Macabre Eternal" zdaje mi się bardziej monolityczne i jednak więcej tu jest numerów - niszczycieli.
Przy czym "The Headless Ritual" jak już wspominałem bardzo mi się podoba.
Mercifulless - 2013-08-28, 14:34
:
Killim napisał/a:
Na brak dobrych riffów bym akurat nie narzekał, "Flesh Turns to Dust", "When Hammer Meets Bone" czy chociażby horrorowata melodyjka z "Coffin Crawlers" jak najbardziej świadczą o tym, że gitary tu ciała nie dały.
Po prostu jakoś tak "Macabre Eternal" zdaje mi się bardziej monolityczne i jednak więcej tu jest numerów - niszczycieli.
Przy czym "The Headless Ritual" jak już wspominałem bardzo mi się podoba.

Macabre Eternal bardziej monolityczne? Przecież to był zbiór hitów, a tu jeden długi potwór z kilkoma wyróżniającymi się momentami.
Killim - 2013-08-28, 18:56
:
Mam na ten temat inne zdanie.
Mercifulless - 2013-08-28, 19:19
:
mylne. powinieneś je zmienić i, dodatkowo, powtórzyć za mną: motorhead jest do dupy.
Killim - 2013-08-28, 19:39
:
Tak, powtórzę to, co jest zresztą oceniając na bazie dwóch znanych mi płyt nieprawdą, a potem będzie znowu, że każdy sprany :(
Mercifulless - 2013-08-28, 20:50
:
jak od razu ciężko to możemy metodą mały kroków. na początku odpowiedz- czy motorhead jest najlepszym zespołem na ziemi?

potem już pójdzie gładko.
Killim - 2013-08-28, 21:06
:
Cwany wybieg, ja będę musiał wyznać, że nie, Ty napiszesz, że jak do tego doszedłem, to oświeci mnie Prawda i wyjdzie na Twoje. Dobrze, że to sobie na kartce rozpisałem, bo bym się dał nabrać, cwaniaku Ty!
Mephisto - 2013-08-31, 09:55
:
Mercifulless napisał/a:
mylne. powinieneś je zmienić i, dodatkowo, powtórzyć za mną: motorhead jest do dupy.


chcesz być na siłę kontrowersyjny, jesteś głuchy, czy jebnięty?
Mercifulless - 2013-09-01, 12:12
:
kochasz motorhead, bo tak trzeba?
Mephisto - 2013-09-01, 12:46
:
lol
Mercifulless - 2013-09-01, 13:16
:
srol
pajt - 2013-10-10, 11:17
:
To chyba mój ulubiony zespół death metalowy w ogóle. Resztę projektów z udziałem Chrisa "moim ulubionym perkusistą byliby Keith Moon i Dave Lombardo zszyci razem w jedno monstrum" też bardzo lubię, szczególnie Abscess.
Eternal_hate - 2013-12-11, 20:17
:
Ja nadal uwazam, ze Mental Funeral to chyba jeden z najlepszych jak nie najlepszy deathowy album of all time. Slucham go regularnie od kilku ladnych lat i nie znudzil mi sie jeszcze nawet w najmniejszym stopniu.
Killim - 2014-02-21, 15:40
:


21 kwietnia.
pajt - 2014-02-21, 16:00
:
Tej okładki raczej nie popełnił Mike Diana.
Gwar666 - 2014-02-23, 10:13
:
Zajebiście, ostatnia ich płyta rozpierdoliła mnie bardzo korzystnie. Jestem w stu procentach sureeeee ,że nówką też zapierdolą gejów na terenie całego globu a ja sobie umile czas oczekiwania bo jeszcze nie znam Macabre Eternal :) .
pajt - 2014-02-23, 10:26
:
Ostatnia ich płyta była ich najgorszą.
Gwar666 - 2014-02-23, 12:03
:
Nie wiem, mozliwe nie słyszałem wszystkich.
Killim - 2014-03-27, 12:04
:
http://www.blabbermouth.n...-for-streaming/
Mariner - 2014-04-19, 12:04
:
Kurwa właśnie skończyło się u mnie kręcić nowe Autopsy, pyta jest genialna, to niesamowite jak oni potrafią obracać się w swej stylistyce a jednocześnie sprawiać że każda płyta jest wyraźnie inna, do tego należy pochwalić bardzo naturalne brzmienie, rzecz jak na te czasy coraz bardziej niespotykaną.
Mephisto - 2014-04-20, 09:23
:
ja sobie zamówiłem, ale nie wiem kiedy przyjdzie. wieść gminna niesie, ze płyta przezajebista. cóż, pożyjemy zobaczymy
Szponek - 2014-05-04, 20:21
:
Kilka fajnych riffów na tej nowej, zaczynam już przyzwyczajać się do tej ich specyficznej otoczki, ale dalej jakoś nie rozumiem pokłonów przed nimi...
Killim - 2014-05-04, 21:51
:
Szponek napisał/a:
Kilka fajnych riffów na tej nowej, zaczynam już przyzwyczajać się do tej ich specyficznej otoczki, ale dalej jakoś nie rozumiem pokłonów przed nimi...

I dobrze, nie każdy przecież musi pisać, że :
Severed Survival 9,2141/10
Mental Funeral 10,131/10
Akty 8,294114/10
Shitfun 9,5/10
Macabre Eternal 9,1/10
Rytuał 9,25315/10
Tornistry 9,81431/10

Nawiasem mówiąc ciągle mają zaginione utwory Abscess, vide "Teeth of the Shadow Horde". Po pierwszych 10 odsłuchach wrażenia baaaaardzo pozytywne, ale póki co mam na głowie co innego niż płyty ;)
Szponek - 2014-05-04, 21:55
:
Ja też, wszak PO w NBA :D
Mephisto - 2014-06-10, 09:08
:
ktoś ma jakieś refleksje o ostatniej płycie? bo poczytałbym coś innego niż spusty onanistów z masterfula. sam sobie jeszcze opinii do końca nie wyrobiłem. tzn jest dobrze, ale jak bardzo to, póki co, nie wiem
Killim - 2014-06-10, 10:19
:
Jeszcze muszę osłuchać (kilkanaście odsłuchów za mną), ale wydaje mi się bardziej spójna niż ostatnia, ale mniej niż "Macabre Eternal". Klimatem to zresztą na przecięciu Makabry właśnie i mojego ulubionego "Mental Funeral". Odnoszę wrażenie, że to chyba najszybsza z płyt Autopsy, typowe walce są tylko dwa, reszta na średnich i wysokich tempach, do tego dwa numery pożyczone chyba od Abscess ("Teeth of the Shadow Horde" i "Parasitic Eye"), przeciwko czemu nic nie mam, bo ten twór bardzo lubię, do tego wyróżnia się okrutnie ciężki "Burial". Szeregować nie zamierzam póki co płyt po reaktywacji, ale wydaje mi się, że "Macabre Eternal" jednak z tych nowych najlepsza.
Mephisto - 2014-06-10, 10:29
:
Killim napisał/a:
Szeregować nie zamierzam póki co płyt po reaktywacji, ale wydaje mi się, że "Macabre Eternal" jednak z tych nowych najlepsza.


uważam tak samo
gb1410 - 2014-11-05, 21:56
:
Necronymus napisał/a:
RPA napisał/a:
Szponek napisał/a:
Mephisto napisał/a:
Obrazek

Mógłby mi ktoś wytłumaczyć fenomen tej kapeli. Nie chce wyjść na trolla, czy jakiegoś chujka, ale to jest nudne. Kilka podejść zakończonych fiaskiem, więc próbować dalej, czy dać se siana?

Ja szczerze mówiąc też nie wielbię, ale ze mnie to fan śmierć metalu jak z koziej dupy waltornia.
Nie słyszę tej stęchlizny całej i cmentarza ani innych wynaturzeń, może zbyt normalny jestem :D

ja lubię sobie od czasu do czasu zapuścić, ale nie czuję, że obcuję z jakimś absolutem czy coś...

"Mental Funeral" i "Macabre Eternal" nadzwyczajne, może nawet wybitne. Pomimo tego, że obie mają zupełnie inny klimat to te mi najbardziej się podobają.
Eaten92 - 2014-11-12, 22:02
:
Co sądzicie o Acts of the Unspeakable ?
Killim - 2014-11-12, 22:11
:
Rewelacyjna płyta. Nawet wolę wersję "Funereality" zawartą na tej niej.
Mephisto - 2014-11-13, 10:06
:
czasem się zastanawiam, czy to nie jest aby najlepsza płyta tego zespołu. zniszczenie
Endrju - 2014-11-14, 02:12
:
Eaten92 napisał/a:
Co sądzicie o Acts of the Unspeakable ?


Bardzo lubię ale jej problem polega na tym, że jak chce jej posłuchać to obok zaraz leży Shitfun. ;)
Eaten92 - 2014-12-27, 19:55
:
Bartek style :D

MF>Acts>SS>Shitfun
Tornistry>Makabra>Ritiual
Killim - 2014-12-27, 20:09
:
Niestety dochodzę do wniosku, że Tornistry to najsłabsze Autopsy. Parę świetnych numerów, ale też kilka po prostu niezłych i nic więcej. Dobra płyta, nawet bardzo dobra, ale...
Szponek - 2014-12-27, 22:43
:
Eaten92 napisał/a:
Bartek style :D


A skąd ty znasz Bartka????
Eaten92 - 2014-12-27, 22:52
:
Przeczytałem to forum wzdłuż i wszerz z 3 razy.
Mephisto - 2014-12-28, 10:41
:
Killim napisał/a:
Niestety dochodzę do wniosku, że Tornistry to najsłabsze Autopsy. Parę świetnych numerów, ale też kilka po prostu niezłych i nic więcej. Dobra płyta, nawet bardzo dobra, ale...


dla mnie Headless Ritual jest jednak ewidentnie słabsza. właśnie z niej jakoś nadal mi w głowie nic nie chce zostać, mimo wielu przesłuchań. ostatnia to już powrót do dobrej formy, ale też nie takiej, jak na Makabrze
Killim - 2014-12-28, 13:22
:
Ja zauważyłem, że częściej wracam do "The Headless Ritual", chociaż faktem jest to, że "Macabre Eternal" wypada z nowych płyt zdecydowanie najlepiej.
Goat - 2014-12-28, 21:10
:
Dwóch ostatnich nie znam, ale Macabre bardzo dobrze robi moim uszom, zwłaszcza brzmienie mi podchodzi, tłuste i brudne

przykurwiłem sobię Shitfun
ta muzyka capi i straszy
Eaten92 - 2014-12-29, 12:03
:
Tornistry kręciły się u mnie wczoraj 10 razy i dzisiejszy dzień też od nich zaczynam, kurwa co za wyjebana płyta.Sprawdź sobie :]
gb1410 - 2015-09-04, 12:38
:
a w listopadzie...
Killim - 2015-09-04, 16:17
:
Liczę, że będzie lepsza od poprzedniczki.
Mephisto - 2015-09-05, 09:06
:
no zobaczymy, ostatnia to był wzrost formy i oby tak dalej
Killim - 2015-09-05, 11:27
:
Mephisto napisał/a:
no zobaczymy, ostatnia to był wzrost formy i oby tak dalej


Ja się do niej nie mogę w pełni przekonać - ma kilka świetnych utworów, ale nie chce mi się do niej wracać.
Mephisto - 2015-09-07, 09:06
:
ja tak mam z Headless Ritual :)
Killim - 2015-10-30, 20:48
:
https://soundcloud.com/peaceville/autopsy-waiting-for-the-screams-from-skull-grinder-lp-release
Goat - 2016-11-23, 15:08
:
Headless Ritual wydaje się być trudniejsza w odbiorze od Macabre Eternal, mam wrażenie jakbym słuchał jednego długiego kawałka. Płyta w niektórych momentach przyśpiesza lecz dominują tu wolne partie i dołujące melodie. świetna płyta, po trzecim odsłuchu daje 9/10.
Endrju - 2016-12-08, 11:54
:
Dobra, dobra, a jak w końcu ten Skull Grinder, słuchał ktoś tego całego?
Mephisto - 2016-12-08, 16:38
:
nie
Dark - 2016-12-09, 20:19
:
Mephisto napisał/a:
nie
nie
Necronymus - 2016-12-10, 15:11
:
Dark napisał/a:
Mephisto napisał/a:
nie
nie

tak
Dark - 2016-12-10, 20:42
:
Necronymus napisał/a:
Dark napisał/a:
Mephisto napisał/a:
nie
nie

tak

Dlaczego przerwałeś taki fajowy łańcuszek?
https://www.youtube.com/watch?v=fFl7hEVSE1Q
Necronymus - 2016-12-11, 00:54
:
Dark napisał/a:
Necronymus napisał/a:
Dark napisał/a:
Mephisto napisał/a:
nie
nie

tak

Dlaczego przerwałeś taki fajowy łańcuszek?
https://www.youtube.com/watch?v=fFl7hEVSE1Q

https://www.youtube.com/watch?v=aA2lFSI2ZUk
world eater - 2016-12-12, 00:04
:
Fajne te krążki po reaktywacji, ale mam nadzieję że kolejny krok to będzie sprymityzowanie muzyki i pogrążenie się w głębokim, brudnym, nieprzyswajalnym bagnie. Coś jak krok z Mental Funeral do Acts i przejebanego Shitfun.
Killim - 2016-12-12, 22:06
:
world eater napisał/a:
Fajne te krążki po reaktywacji, ale mam nadzieję że kolejny krok to będzie sprymityzowanie muzyki i pogrążenie się w głębokim, brudnym, nieprzyswajalnym bagnie. Coś jak krok z Mental Funeral do Acts i przejebanego Shitfun.


Nie wiem jak "Skull Grinder" i czy wskazuje na taki kierunek, ale stare Autopsy to było zło jak cholera (banał), natomiast nowe to "paczcie jak się gra def metal" z lekkim mrugnięciem okiem i gdzieśtam wyczuwalną stęchlizną. Bynajmniej mi to nie przeszkadza.
Mephisto - 2016-12-14, 10:32
:
world eater napisał/a:
Fajne te krążki po reaktywacji, ale mam nadzieję że kolejny krok to będzie sprymityzowanie muzyki i pogrążenie się w głębokim, brudnym, nieprzyswajalnym bagnie. Coś jak krok z Mental Funeral do Acts i przejebanego Shitfun.


miło by było
Goat - 2016-12-15, 09:35
:
Dla mnie numer jeden w ich dyskografii to Mental Funeral, później już bym się musiał zastanowić, ale chyba Shitfun
Killim - 2017-03-14, 22:28
:
Endrju napisał/a:
Dobra, dobra, a jak w końcu ten Skull Grinder, słuchał ktoś tego całego?


Tak.
gb1410 - 2017-03-15, 21:54
:
Killim napisał/a:
Gdybym miał tylko coś na kształt czasu, to zrobiłbym sobie dzień z tym najwybitniejszym death metalowym zespołem z najwybitniejszym death metalowym wokalistą

Aż tak!?! :drapie:

Pierwsze dwie wybitne, ze wskazaniem na doskonałą Mental Funeral.
Dwie kolejne nigdy jakoś specjalnie mnie nie przekonały.
Macabre Eternal bardzo lubię, po cichu liczyłem na to że dalej pójdę tą drogą.
...a Headless Ritual jest zwyczajnie słaba.

Ostatnich wydawnictw nie znam jeszcze na tyle, żeby wydać obiektywną ocenę.
Tak wygląda to z mojej strony :)
Killim - 2017-03-15, 22:10
:
gb1410 napisał/a:
Killim napisał/a:
Gdybym miał tylko coś na kształt czasu, to zrobiłbym sobie dzień z tym najwybitniejszym death metalowym zespołem z najwybitniejszym death metalowym wokalistą

Aż tak!?! :drapie:

Pierwsze dwie wybitne, ze wskazaniem na doskonałą Mental Funeral.
Dwie kolejne nigdy jakoś specjalnie mnie nie przekonały.
Macabre Eternal bardzo lubię, po cichu liczyłem na to że dalej pójdę tą drogą.
...a Headless Ritual jest zwyczajnie słaba.

Ostatnich wydawnictw nie znam jeszcze na tyle, żeby wydać obiektywną ocenę.
Tak wygląda to z mojej strony :)


Mental Funeral to najczęściej przeze mnie słuchana płyta w życiu - spokojnie z 400 odsłuchów mam za sobą, a raczej nie należę do osób, które zajeżdżają płyty (poza kilkunastoma wyjątkami) na śmierć ;)
Severed Survival wprawdzie tyle razy się w odtwarzaczu nie kręciło, ale to dalej wspaniała, niewiele ustępująca (choć bardziej dzika niż hołdująca zimnemu rozkładowi i zgniliźnie) płyta. Mam olbrzymią ochotę do niej w końcu wrócić, gdy uwolnię spod natłoku obowiązków i pewnie z miejsca poleci kilkanaście razy.
Acts... i zwłaszcza Shitfun to przesuwanie granic obrzydliwości w muzyce do ekstremum, ale poza tym doskonale skomponowane i pełne wyśmienitych patentów płyty. Na Shitfun nawet nie przeszkadza mi fakt, że w sumie niespójne toto, bo są tutaj też wałki, które miały być wydane pod szyldem Abscess. Kopalnia WYBITNYCH numerów.
Autopsy od Macabre Eternal to dla mnie nieco inny zespół - już nie ma tutaj tej "złej" aury (chociaż gdzieniegdzie pobrzmiewa), ale za to jest death metal z najwyższej półki na poziomie nieosiągalnym dla 99,9 % zespołów. The Headless Ritual i The Tomb Within to zresztą też dosyć zbliżony poziom. Nieco gorszy jest ostatni pełniak, który mnie nie wciąga w takim zakresie jak poprzednie poreaktywacyjne płyty, ale dalej szanuję (bo jak nie szanować tytułowego, "The Howling Dead" czy "Burial"?). Do tego czasem są tutaj kawałki, które brzmią jak pozostałości po Abscess, a ja bardzo lubię Abscess.
Przegryzam się powoli przez Skull Grindera i to poziom co najmniej THR/TTW. Największym faworytem póki co "Children of the Filth" z riffem rodem z jedynki, który w międzyczasie przechodzi w walec. Chris Reifert dalej drze mordę tak, że głośne puszczanie tej płyty powoduje efekty podobne do użycia broni masowego zasięgu - to się ceni.
Necronymus - 2017-03-15, 22:22
:
Killim napisał/a:
Acts... i zwłaszcza Shitfun to przesuwanie granic obrzydliwości w muzyce do ekstremum


nope, 1 i 2 Carcass.
Killim - 2017-03-15, 22:28
:
Necronymus napisał/a:
Killim napisał/a:
Acts... i zwłaszcza Shitfun to przesuwanie granic obrzydliwości w muzyce do ekstremum


nope, 1 i 2 Carcass.


Nigdy szczególnie nie przepadałem za Carcass (czasem sobie puszczę, żeby sobie przypomnieć czemu nie słucham częściej) i nigdy bym nie pomyślał - zwłaszcza o dwójce - jako czymś obrzydliwym.
Necronymus - 2017-03-16, 07:05
:
Killim napisał/a:
Necronymus napisał/a:
Killim napisał/a:
Acts... i zwłaszcza Shitfun to przesuwanie granic obrzydliwości w muzyce do ekstremum


nope, 1 i 2 Carcass.


Nigdy szczególnie nie przepadałem za Carcass (czasem sobie puszczę, żeby sobie przypomnieć czemu nie słucham częściej) i nigdy bym nie pomyślał - zwłaszcza o dwójce - jako czymś obrzydliwym.


no jaszka, dali początek wszelakim goregrindom tymi dwiema płytami [głównie debiutem] obrzydlistwa. te 2 płyty Autopsy i ogólnie Abscess to kojarzą mi się bardziej z patologią typu GG Allin aka sranie na scenie i bicie fanów po ryjach :D
Killim - 2017-03-16, 07:30
:
Necronymus napisał/a:
Killim napisał/a:
Necronymus napisał/a:
Killim napisał/a:
Acts... i zwłaszcza Shitfun to przesuwanie granic obrzydliwości w muzyce do ekstremum


nope, 1 i 2 Carcass.


Nigdy szczególnie nie przepadałem za Carcass (czasem sobie puszczę, żeby sobie przypomnieć czemu nie słucham częściej) i nigdy bym nie pomyślał - zwłaszcza o dwójce - jako czymś obrzydliwym.


no jaszka, dali początek wszelakim goregrindom tymi dwiema płytami [głównie debiutem] obrzydlistwa. te 2 płyty Autopsy i ogólnie Abscess to kojarzą mi się bardziej z patologią typu GG Allin aka sranie na scenie i bicie fanów po ryjach :D


Ja nie odmawiam im wpływu i tak dalej, ale nigdy o nich nie myślałem jako o czymś paskudnym. Repulsion to dla mnie też fajne hiciory, a nie żadne brzydkie rzeczy.
pajt - 2017-03-16, 07:50
:
Imo cały grind i metal może czyścić buty Throbbing Gristle. To oni zapoczątkowali trend na utwory o seryjnych mordercach, co wtedy było tylko dokumentowaniem życia codziennego w Wielkiej Brytanii.
Goat - 2017-03-16, 07:51
:
Ja tam podzielam entuzjazm Killima w stosunku do tego zespołu, poznałem ich około 10 lat temu i do dziś słucham ich regularnie, Mental Funeral i Akty to zasadniczo płyty idealne jak dla mnie, Shitfun nie wiele im ustępuje, debiucik też bardzo lubie ale wole ich w konwencji od Mental do Shitfun, z tych po reaktywacji znam Macabre Eternal i Headless Ritual, ta pierwsza wydaje się być lepsza ale może to dlatego iż bardziej mam ją osłuchaną.
pajt - 2017-03-16, 07:59
:
To jest mój ulubiony zespół death metalowy. W ogóle lubię wszystkie płyty do których Reifert przyłożył rękę.
Goat - 2017-03-16, 08:07
:
no mi Abcess jakoś dupy nie urywa, nie ta konwencja
pajt - 2017-03-16, 11:01
:
Abscess jest należycie punkowy, nawet nie hardcore punkowy, po prostu punkowy. Autopsy z kolei (szczególnie nowsze) zbiera inspiracje zewsząd. Nawet tak nieoczywiste jak np. Trouble, The Who, Velvet Underground.
Mephisto - 2017-03-16, 11:04
:
Autopsy >>>>>> Carcass
Goat - 2017-03-16, 13:57
:
Carcass ogólnie nie dla mnie poza kilkoma kawałkami
Mephisto - 2017-03-16, 14:06
:
podobnie. i generalnie nie rozumiem fenomenu. jak już, to podobają mi się te "komercyjne" płyty
Endrju - 2017-03-16, 14:32
:
2 i 3 Carcass są super przeca, jedyna wada trójki to zapoczątkowanie wielkiej fali syfu :)
Szponek - 2017-03-19, 11:40
:
Killim napisał/a:


Nigdy szczególnie nie przepadałem za Carcass



pajt - 2017-07-29, 15:08
:
https://soundcloud.com/peaceville/podcast-ep2-autopsy - Chris opowiada o inspiracjach z wczesnych lat Autopsy
harada57 - 2017-08-12, 09:21
:
założyłem taki temat żeby każdy miał możliwość pochwalenia sie co ostatnio kupił/zdobył i opisał w paru zdaniach :D

gclub
Mephisto - 2017-08-12, 15:16
:
kurwa, co?
pajt - 2017-08-12, 15:18
:
Boty nie mogą być aż tak głupie, co nie?
Mephisto - 2017-08-12, 15:21
:
a to bot jest. dobrze wiedzieć
Endrju - 2017-08-12, 16:41
:
Ten bot kopiuje w ogóle jakieś losowe rzeczy napisane już kiedyś tutaj, zajrzyjta se na pierwszą stronę tematu 'co ostatnio kupiliście' i porównajta z tym tu : D ACH TA TECHNOLOGIA
gb1410 - 2017-08-14, 21:17
:
:D wizja świata z "Ja, Robot" czy z "Terminatora" na szczęście odległa.
pajt - 2017-10-29, 15:19
:

https://www.youtube.com/watch?v=9oqUkEU63uo - goes death'n roll
gb1410 - 2017-10-29, 16:29
:
Łoooo matko!
Co to ma być, croosover/death/punk'n'roll?!?
Chciałbym coś na miarę pierwszych dwóch płyt ew. Macabre Eternal.

Dziękuje, idę posłuchać ostatniego Obituary.
Mephisto - 2017-10-30, 15:42
:
ja to kupuję. jest zajebiście
pajt - 2017-10-31, 12:59
:
Kojarzy mi się trochę z Motorhead i czwórką Entombed. To i tak będzie pewnie jedyny utwór w takim stylu.
Mephisto - 2017-10-31, 16:13
:
niby dlaczego? mnie się wydaje, że cały materiał będzie taki
pajt - 2017-11-02, 07:41
:
To tylko takie moje przeczucie.
Killim - 2017-11-06, 22:19
:
Gdzieś już lata po netach całość, ale pewnie posłucham dopiero, gdy sobie kupię. Jak dla mnie to takie postAbscessowe sztosy jak najbardziej mogą być.
pajt - 2017-11-09, 08:20
:
Killim napisał/a:
Jak dla mnie to takie postAbscessowe sztosy jak najbardziej mogą być.

Jak dla mnie tak kawałek jest odrobinę zbyt "ładny" i rock'n rollowy żeby mógł uchodzić za utwór Abscess. Co nie znaczy, że jest zły.
Killim - 2017-11-09, 09:24
:
pajt napisał/a:
Killim napisał/a:
Jak dla mnie to takie postAbscessowe sztosy jak najbardziej mogą być.

Jak dla mnie tak kawałek jest odrobinę zbyt "ładny" i rock'n rollowy żeby mógł uchodzić za utwór Abscess. Co nie znaczy, że jest zły.


Może tak być, ogólnie uważam, że Autopsy przemyca na płytach niektóre z niewykorzystanych kawałków pokroju "Coffin Crawlers" na przedostatnim pełniaku. Zresztą jakby Bowerowi zachciało się wrócić do muzykowania i znowu coś wyszło pod szyldem Abscess, to cieszyłbym się niezmiernie, stawiam ten zespół jedynie minimalnie za Autopsy.
pajt - 2017-11-09, 09:32
:
A o tym projekcie Reiferta: http://www.blabbermouth.n...ue-in-february/ słyszałeś?

Szczerze mówiąc prędzej spodziewałbym się, że wyskoczy z jakim post-punkiem. Po ostatnich nawiązaniach w tytułach utworów i płyt Autopsy do Velvet Underground, czy Bauhaus.
Killim - 2017-11-09, 11:57
:
pajt napisał/a:
A o tym projekcie Reiferta: http://www.blabbermouth.n...ue-in-february/ słyszałeś?

Szczerze mówiąc prędzej spodziewałbym się, że wyskoczy z jakim post-punkiem. Po ostatnich nawiązaniach w tytułach utworów i płyt Autopsy do Velvet Underground, czy Bauhaus.


Słyszałem, ale jeszcze się nie zapoznałem. Violation Wound też póki co nie słuchałem, a powinno mi się podobać.
pajt - 2017-11-09, 17:13
:
O, a ja w ogóle nie słyszałem o Violation Wound.
Goat - 2017-11-10, 11:14
:
Abcess jest fajnym zespołem i tyle, a Autopsy to kapela wybitna.