Forum.Metal.pl

heavy / power / thrash metal - Running Wild

Mephisto - 2009-06-24, 09:07
: Temat postu: Running Wild
Wyszukiwarka nie znajduje takiego tematu (dziwne), no to zakładam. Jedna z najlepszych kapel heavy metalowych w historii, początki to napierdalanie dla Szatana, później lekka zmiana grania i wypracowanie ('pirackiej') stylistyki, jedynej w swoim rodzaju i niepowtarzalnej. Niesamowite melodie, doskonałe wokale Kasparka, fantastyczne harmonie, rozpierdalające riffy, przebojowość wylewająca się z głośników. Niektóre ich płyty, to absolutna czołówka heavy metalu np. Port Royal albo Death or Glory, za wymienione albumy bez wahania dałbym się pokroić i posolić jeszcze, tam nie ma słabych numerów. Wątpie by udało się znaleźć jeszcze z 5 płyt w tym gatunku na równie wysokim poziomie. Niewiele tylko słabsze są Pile of Skulls, Blazon Stone czy Black Hand Inn.Ze starszych rozpierdala Under Jolly Roger.Nie ma chyba sensu wymieniać, tego trzeba posłuchać, u mnie wymienione krązki od jakichś 2 tygodni nie opuszczają odtwarzacza. Ta muzyka uzależnia :) Mam nadzieję, że ktoś coś napisze, na pewno Mercifulless :D a co do reszty, to się zobaczy. Wypowiadać się kurwa ;)
166290 - 2009-06-24, 09:36
:
Zdążyłem znielubić po jakiejś imprezie, w tej tematyce Swashbuckles najlepszy.
Kali Yuga - 2009-06-24, 09:44
:
A ja jestem pod wrażeniem od kiedy usłyszałem dawno dawno płytkę Port Royal.
Mercifulless - 2009-06-24, 11:19
:
Z Running Wild jest taka dziwna sprawa. Od samego początku to po prosty kurewsko dobra kapela. Przecież nie mieli nic oryginalnego w sumie- jechali co akurat modne było. Potem wymyślili sobie piracki klimat i to był taki znak rozpoznawczy, ale renomę wyrobili sobie już sporo wcześniej. Sprawdzone elementy, odrobina niemieckiej toporności, ale i sporo nieszwabskiego polotu w tej toporności. I pisali skrajnie dobre numery. Refreny które pamięta się po pierwszym przesłuchaniu i które nie chcą wyjść z głowy przez długi czas. Zajebista kapela do śpiewania po pijaku- sprawdzone, że nawet osoby które ledwo stoją na nogach są w stanie pojechać melodię i tekst np. Chains And Leather. Czy inne Prisoner of our time, albo Under Jolly Roger. To jest prawdziwy heavy metal, z buta i do przodu, a nie jakieś homoseksualne pitolenie. Jest kilka kapel które postawiłbym równie wysoko, albo i wyżej, ale absolutnie czołówka.
Kraft - 2009-06-24, 14:34
:
Cholera, co wy w tym widzicie? :drapie: Venom kult, niektóre płytki Ironów też lubię, pijacki, harleyowy hard rock jak najbardziej... No ale nie po to thrashery zalały tego wytapirowanego trupa betonem, żeby go teraz wyciągać i reanimować ;)
Mercifulless - 2009-06-24, 14:40
:
Kto tu ostatnio bronił reanimowania trupów w temacie o Asphyx? :P
Kraft - 2009-06-24, 14:47
:
Mercifulless napisał/a:
Kto tu ostatnio bronił reanimowania trupów w temacie o Asphyx? :P


Ale tak po prawdzie thrash nigdy nie umarł, tylko wielcy się chwilowo zapatrzyli w Cobaine'a i Staleya oraz w korzenie swojego stylu, czyli w hard rocka i punka.
Mercifulless - 2009-06-24, 15:00
:
Blablabla, to tak samo to i heavy metal nigdy nie umarł.

A samo Running Wild to kapela niegorsza niż najwięksi swojego nurtu, dodajmy że ja np. wolę ich od całych zastępów thrash metalowców.
Kraft - 2009-06-24, 15:12
:
Jasne jasne, jeszcze se Glittera zapuść. Paru zbuntowanych smarków w potarganych galotach (pardon, spodniach) zmiotło ze sceny tych pedałków, pupilków wielkich wytwórni :>
Mercifulless - 2009-06-24, 15:17
:
Kurwa, piszesz jakby Running Wild to było co najmniej Motley Crue (też bardzo fajne, tak przy okazji). I nie wiem kogo zmietli, bo i w Europie heavy się jakoś trzymało i w USA też się trzymało. Zeszło na drugi plan, najwyżej.
Kraft - 2009-06-24, 15:26
:
Drugi plan to był jak wszedł thrash, a jak wszedł death, szczególnie Kanibale, to już za statystów robili. Tym bardziej w Stanach.
Mercifulless - 2009-06-24, 15:41
:
No to tutaj to już się wiesz, można przepychać, że thrash był w nielepszej sytuacji wtedy, gdy wszedł death metal a potem grunge... Swoją drogą Manowar cały czas coś tam pykał, w 1992 roku wydał nawet bardzo udaną płytę (szkoda, że ostatnią udaną). Fates Warning grało, Jag Panzer i Armored Saint też coś tam szyli (tyle, że nie bardzo wiem co, haha)

Tyle, że po "odrodzeniu" gatunku w Europie w sumie chujowo to wszystko poszło, w przepitoloną stronę.

Ale ten słownik w Firefox pojebany, chce pisać "nie" z przymiotnikami oddzielnie.


Tak odnośnie samego Running Wild- to zadziwiające, że Niemcy tak mogli grać, bo już np. Grave Digger to co najwyżej poprawna kapela- w najlepszych swoich momentach oczywiście.
Nehamod - 2009-06-24, 15:59
:
Nie mam nic przeciwko ale fanem też nie jestem. Chociaż "Under Joly Roger" to numer znakomity w każdym calu :)
Kraft - 2009-06-24, 16:05
:
Ale death naturalnie wyewoluował z thrashu i był tak samo daleko od salonowych piesków. Nawet w warstwie tekstowej były podobieństwa, więc został przyjęty "ciepło" przez dotychczasową publikę Slayera, Sepultury, Dark Angel i całej reszty. Thrash z kolei stał w totalnej opozycji do wielkich czupryn z WASP, Motley itp. RiB, MOP oraz inne klasyki z '86 to były gwoździe do trumny hair/glam metalu. Oczywiście można było iść inną drogą i grać z jajem. Taki Danzig przykładowo. Ostał się, a na dodatek ma szacunek nawet wśród zatwardziałych metali.
artillery metal - 2009-06-24, 17:05
:
Ścisła czołówka. "Port Royal" najlepsza wg mnie ogółem. A z wcześniejszego okresu wolę raczej "Branded and Exciled"...Też się dziwię, że nie było tematu wcześniej. A tak btw. to "Under Jolly Roger" było jedną z pierwszych metalowych płyt jakie słyszałem.
Mercifulless - 2009-06-24, 18:35
:
Cytat:
Thrash z kolei stał w totalnej opozycji do wielkich czupryn z WASP, Motley itp. RiB, MOP oraz inne klasyki z '86 to były gwoździe do trumny hair/glam metalu.

Tylko nie wiem po chuj piszesz o tym w temacie zatytułowanym "Running Wild", chyba że uważasz, że to mniej więcej jedne granie, no ale to w takim razie musimy obwieścić na forum, że Kraft cierpi na głuchotę i być może impotencję :tak:
Kraft - 2009-06-24, 19:15
:
No ale wiesz jak to brzmi. Słuchasz hair matalu a innych od impotentów wyzywasz. W sumie sprytne... można i w ten sposób tuszować swoje preferencje seksualne :lol:

[ Dodano: 2009-06-24, 20:27 ]
O, tutaj całkiem ładne wdzianka. I zero tęczowego kiczu. Rzeczywiście, pomyliłem się. WASP to przy nich skromniachy :cfaniak:
Mercifulless - 2009-06-24, 20:22
:
Kraft napisał/a:
No ale wiesz jak to brzmi. Słuchasz hair matalu a innych od impotentów wyzywasz. W sumie sprytne... można i w ten sposób tuszować swoje preferencje seksualne :lol:

[ Dodano: 2009-06-24, 20:27 ]
O, tutaj całkiem ładne wdzianka. I zero tęczowego kiczu. Rzeczywiście, pomyliłem się. WASP to przy nich skromniachy :cfaniak:

Nie rozumiem Ciebie Krafcik. Czyżbyś oceniał zespół na podstawie wyglądu? Ugh! Druga sprawa, to fakt, że kapele thrash pewnie nigdy nie stukały tyle co hair metalowe (do których jakby zaliczać Running Wild to można by się za peni... za głowę złapać) więc nie wiem co miałoby to do impotencji, a sama impotencja do preferencji seksualnych (a swoją drogą to ze mnie jest popierdolony dewiant i raczej tego nie kryję).

Riding The Storm to świetny kawałek, pośpiewałem sobie. Wyglądają tam też jak prawdziwi piraci! Zajebiste.
Kinio - 2009-06-24, 20:31
:
Kiedyś przesłuchałem nawet się podobało mi:) ale nie zdecydowałem się na inwestycje. A i od pirackiego klimatu wole piwno-harley-owy
Ja nie mam uczulenia na hair metal ale tez nie interesował mnie nigdy...
Mercifulless - 2009-06-24, 20:34
:
twój stary to hair metal
Kraft - 2009-06-24, 20:47
:
Mercifulless napisał/a:
Nie rozumiem Ciebie Krafcik. Czyżbyś oceniał zespół na podstawie wyglądu? Ugh!


Tak, jak na scenę wyskakują batmany w różowych leginsach to mi zakłóca odbiór muzyki.

Cytat:
Druga sprawa, to fakt, że kapele thrash pewnie nigdy nie stukały tyle co hair metalowe (do których jakby zaliczać Running Wild to można by się za peni... za głowę złapać) więc nie wiem co miałoby to do impotencji, a sama impotencja do preferencji seksualnych (a swoją drogą to ze mnie jest popierdolony dewiant i raczej tego nie kryję).


Spójrz na widownię w tym podlinkowanym utworze. Widzisz tam jakieś laski? Sami tacy jak Ty, których brali "na pirata" :lol:
Mercifulless - 2009-06-24, 20:52
:
Nie mogę już z Tobą. Ale Slayer też nie słuchasz? Początkowo dość głupio się nosili. Ale sam widzisz, to nie hair metal- lasek nie ma. Na Motlejach były. Twoje życie erotyczne mnie nie interesuje, ale napisz mi- jak to jest na pirata?
Kraft - 2009-06-24, 21:14
:
Mercifulless napisał/a:
Nie mogę już z Tobą. Ale Slayer też nie słuchasz? Początkowo dość głupio się nosili. Ale sam widzisz, to nie hair metal- lasek nie ma. Na Motlejach były. Twoje życie erotyczne mnie nie interesuje, ale napisz mi- jak to jest na pirata?


Stary, dla Slayera laski się cięły i robią to nadal. King nie musiał się wysilać. Właził do busa przed gigiem i z miejsca miał dyszkę do wyboru. Do Motleyów wabiły je splendor i kasa. A na pirata jedziesz tak :D
Mephisto - 2009-06-25, 08:29
:
Na Mercifullessa jak widzę zawsze można liczyć, na Krafta też - znowu zjebał mi temat i pisze tu o jakichś głupotach. Nie zagłębiając się w szczegóły, napiszę tylko, że gdybym miał oceniać kapele na podstawie wyglądu, to z miejsca musiałbym wypierdolić jakieś 80% moich płyt :) kurwa na koncerty RW nie chodzę, teledysków nie oglądam (bo po chuja?), za to lubię sobie puścić którąś z ich fenomenalnych płyt, chyba dziwny jestem. Zresztą ten wizerunek jest nawet fajny, choć w chuj kiczowaty, wiadomo.

Merci - pisałeś że kilka kapel postawiłbyś równie wysoko albo i wyżej. ciekawi mnie jakie to zespoły. tzn domyślam się, ale napisz
Mercifulless - 2009-06-25, 11:01
:
Jeśli chodzi o heavy metal bez wahania w jednym rzędzie stanęłyby Judas Priest, Venom, Mercyful Fate, Manowar, czy kapele które w pozerski sposób do tej pory olewałem- Manilla Road czy Omen, ale tu ciężko, bo słabo znam, a z drugiej strony się zachłystuję jakie to fajne. Chociaż może ten Manowar bym wyjebał z listy? Z płyt które mam to zawsze mieli obok znakomitych cieniutkie fragmenty. No w każdym razie Judas Priest, Venom, Mercyful Fate i Running Wild to najlepsze heavy jakie znam. Przy czym Judas Priest z okresu tak do połowy lat 80.
Kraft - 2009-06-25, 12:40
:
Mephisto napisał/a:
Nie zagłębiając się w szczegóły, napiszę tylko, że gdybym miał oceniać kapele na podstawie wyglądu, to z miejsca musiałbym wypierdolić jakieś 80% moich płyt :) kurwa na koncerty RW nie chodzę, teledysków nie oglądam (bo po chuja?), za to lubię sobie puścić którąś z ich fenomenalnych płyt, chyba dziwny jestem. Zresztą ten wizerunek jest nawet fajny, choć w chuj kiczowaty, wiadomo.


Ej, zakładasz temat o kapeli to licz się z tym, że i negatywne opinie się pojawią. Nie tylko o kiczowaty wygląd chodzi. Muzyka oraz teksty są równie infantylne i dziecinne. To samo dotyczy Manowar. Przeciwieństwa też podałem. Ale nie, lepiej napierdalać smoki z Manowarem niż posłuchać Danziga... wrrr

Cytat:
Na Mercifullessa jak widzę zawsze można liczyć, na Krafta też - znowu zjebał mi temat i pisze tu o jakichś głupotach


:oops:
Mercifulless - 2009-06-25, 13:06
:
Cytat:
Ale nie, lepiej napierdalać smoki z Manowarem niż posłuchać Danziga... wrrr

Tyle, że ja nie widzę przeszkód, żeby raz z atrapą papugi na ramieniu dokonywać abordażu, chwilę później sławić szatana na dnie butelki wódki, potem plastikowym mieczem jebnąć smoka w lewe jajo, poleżeć chwilę w grobie, albo poruchać trupy zjadając ich wnętrzności- oczywiście chrześcijańskich trupów, co to je chwile wcześniej z armią lucyfera pomordowałem. Na koniec wkładam kowbojski kapelusz i nucę że She Rides, albo Long Haired Redneck. I cały czas jest fajnie i zabawa po pachy.
Kraft - 2009-06-25, 13:17
:
Elastyczny i giętki jesteś, boś dupy gwiazdom hair metalu nadstawiał. A teraz obnosisz się z tym jak gej na paradzie :-P
Nehamod - 2009-06-25, 13:19
:
Dość kurwa. Komu dawaliście dupy to jak widzę wątek na tyle pasjonujący i obszerny, że powinniście założyć osobny topic.

I trzymać się tematu Running Wild.
Gwar666 - 2009-06-25, 13:29
:
Egzotyka w tym temacie sięga swoje apogeum, co do zespołu obecnie chyba mój ulubiony zespół Heavy Metalowy razem z brytyjskim Tank.
Mephisto - 2009-06-26, 08:27
:
Kraft napisał/a:

Ej, zakładasz temat o kapeli to licz się z tym, że i negatywne opinie się pojawią. Nie tylko o kiczowaty wygląd chodzi. Muzyka oraz teksty są równie infantylne i dziecinne. To samo dotyczy Manowar. Przeciwieństwa też podałem. Ale nie, lepiej napierdalać smoki z Manowarem niż posłuchać Danziga... wrrr


no przecież się z tym liczę, jak najbardziej :) nie jestem idiotą i nie wymagam, by każdy piał z zachwytu nad zespołem, którego muzyka akurat mi bardzo się podoba. piszesz, że muza i teksty są infantylne i dziecinne i w tym momencie jest to już jakiś argument, dotyczący stricte ich twórczości, a nie wyglądu. oczywiście się z tym nie zgadzam (no może troszeczkę racji masz hehe, z tym że dla mnie takie wady to nie wady;)),ale przynajmniej już konkretnie wiem co Ci się nie podoba. i luz


Merci - a weź jeszcze rozwiń ten temat Manilli Road i o Iron Maiden coś skrobnij jak możesz ( w sensie czy lubisz)
Mercifulless - 2009-06-26, 09:12
:
Manilla Road to tak ogólnie taki lepszy Manowar, bez sztucznego zadęcia. Doskonały epicki heavy metal mocno zakorzeniony w hard rocku. A może bardziej barbarzyński? No w każdym razie nad muzyką unosi się magia. O, taka- http://www.youtube.com/watch?v=Vl8FiwqL8YY

A Iron Maiden, wiesz, pewnie jak każdy- kilka lat temu dałbym się pokroić, haha. Dziś już średnio. Piece Of Mind była znakomita, ale mimo wszystko wydaje mi się że to pół kroku za najlepszymi.
Mephisto - 2009-06-26, 09:37
:
dojebana ta Manilla, w ogóle tego nie znałem. trzeba płyty kołować.

a do tematu, żeby Nehamod nie krzyczał, napiszę, że chyba w tym momencie Pile of skulls mi awansowało na najlepszą płytę Running Wild, kurwa...geniusz :)
Kaczorro - 2009-06-27, 18:44
:
"Under Jolly Roger" moim zdaniem świetna, o wiele bardziej wolę taki niezadęty, polewczy klimat od po pachy w mroku siedzących BM-owych pajaców.
adiszul - 2009-06-28, 10:05
:
jakoś się specjalnie nie wczytywałem więc mam pytanko czym podyktowana była ta zmiana(chodzi mi o tą transformację na "Under Jolly Roger",zmiana tematyki tekstów itp.)Chcieli być kojarzeni z konkretną tematyką, wizerunkiem czy może wyniknęło to z jakiejś fascynacji pirackimi tematami???
Mephisto - 2009-06-29, 08:17
:
z tego co się orientuję to Rolfowi chodziło o znalezienie własnego stylu, takiego żeby od razu był kojarzony właśnie z nimi. mówił, ze na początku mieli sporo kawałków brzmiących jak Maiden, Venom czy Judas Priest, ale szybko je wyjebali i skoncentrowali się na tworzeniu nowych kompozycji.nie chcieli być kolejnym klonem jakich wiele. chyba się udało :)
Kinio - 2009-07-15, 22:55
:
Oj oj oj Mephisto:D http://forum.metal.pl/vie...ays=0&start=280

Przesłuchałem i całkiem dobrze się słucha ale nie mógłbym tego słuchać duzo
Mephisto - 2009-07-16, 10:42
:
kurwa, wyszukiwarka nie znalazła, a ręcznie mi się nie chciało przeszukiwać, byłem pewien, że nie ma :drapie: proponuję zamknąć tamten, bo się tylko kilka postów pojawiło, a ten zostawić :P
Mercifulless - 2009-07-16, 14:17
:
Cytat:
Przesłuchałem i całkiem dobrze się słucha ale nie mógłbym tego słuchać duzo

Boś młodocianym homoseksualistą.
CODE IS RED - 2009-08-12, 16:57
:
Kraft napisał/a:

Tak, jak na scenę wyskakują batmany w różowych leginsach to mi zakłóca odbiór muzyki.

Kraft napisał/a:

Spójrz na widownię w tym podlinkowanym utworze. Widzisz tam jakieś laski? Sami tacy jak Ty, których brali "na pirata" :lol:


:hahaha: zajebiscie powiedziane. popieram bo mam identyczny stosunek do heavy stajla
gb1410 - 2009-11-25, 07:38
:
Absolutny top heavy metalu.
Od Running wild 20-lat temu zaczynałem słuchać metalu. A kasety z "Under Jolly Roger" i "Port Royal" nie opuszczały Kasprzaka. Później usłyszałem "South of Heaven" i "Master of Puppets" i dalej poleciało...
Dziś najczęściej słucham fantastycznej "Gates of Purgatory" a z samochodu nie wychodzi "Ready for boarding".

PS. Tekst o batmanach w leginsach jeden z najlepszych na forum.
Mephisto - 2009-11-25, 10:03
:
u mnie króluje Pile of Skulls, kiedyś uważałem, że Port Royal i Death or Glory są lepsze, ale przewartościowało się. nie ma bata na tę płytę
Sebek - 2009-11-25, 12:48
:
Mam tak samo, Pile of Skulls miszcz, każda sekunda tej płytki powala :-)
Rock'N'RolL - 2010-01-21, 14:52
:
:kupa1:
gb1410 - 2010-01-21, 15:12
:
Rock'N'RolL napisał/a:
A mi się najbardziej podoba muza płynąca z 1 płyty''Gates To Purgatory''.

O! To jest nas dwóch.
Killim - 2010-01-21, 15:26
:
"nie znoszę tej satanistycznej,kultowej tematyki" - to Cię nie będą lubić jeszcze bardziej niż mnie.
Rock'N'RolL - 2010-01-22, 01:28
: Temat postu: Running Wild
:disco:
tiglatpilesar - 2010-01-22, 10:13
:
Uzywaj akapitów, pisz więcej o muzyce - fani hejvi są tu jacyś, o death i black nie pisz, jak się nie znasz. I byków takich nie rób, na litość boską.

A tak w ogóle, to witam.
Mercifulless - 2010-01-22, 16:22
:
Cytat:
Ogólnie za tapirami nie przepadam ale udało im się parę starych numerów:''Looks That Kill''!!!,''Helter Skelter'',''Red Hot'',''Knock 'Em Dead Kid''!!!,''Hotter Than Hell'',''Tonight''.

Slayer miał taki fajny numer "Born To Be Wild", sprawdź.
gb1410 - 2010-01-22, 17:31
: Temat postu: Re: Running Wild
Rock'N'RolL napisał/a:
Dwa kawałki Motley Crue są dobrym przykładem:''All In The Name Of''oraz''Jailhouse Rock''

Zostań lepiej przy Elvisie Presley'u. A tak na serio to Alice Cooper'a znasz.
I proponuje 3mać się tematu: Running wild!
Rock'N'RolL - 2010-01-23, 12:45
: Temat postu: Running Wild
:disco:
Nehamod - 2010-01-23, 12:54
:
Nie możesz znaleźć szczerego i klasycznego heavy? A Mercyful Fate?
Rock'N'RolL - 2010-01-23, 12:57
:
:disco:
Sebek - 2010-01-23, 12:59
:

Nehamod - 2010-01-23, 12:59
:
Rock'N'RolL napisał/a:
Nie znałem, zaraz przesłucham co goście reprezentują! Dzięki!!! :szok3:


Wrażeniami się potem podziel: http://www.forum.metal.pl...p=138286#138286
Rock'N'RolL - 2010-01-23, 13:14
:
:disco:
Rock'N'RolL - 2010-01-23, 13:41
:
:disco:
Industrial - 2010-01-23, 14:29
:
O, a dlaczego ten analfabeta moze pisać post pod postem?

[ Dodano: 2010-01-23, 14:29 ]
A ja nie mogę....
Nehamod - 2010-01-23, 14:30
:
Industrial napisał/a:
O, a dlaczego ten analfabeta moze pisać post pod postem?

[ Dodano: 2010-01-23, 14:29 ]
A ja nie mogę....


Tam pomiędzy był post rotten, który wyjebałem. Gdyż był zupełnie nie na temat :)
Industrial - 2010-01-23, 14:42
:
Nehamod napisał/a:
Industrial napisał/a:
O, a dlaczego ten analfabeta moze pisać post pod postem?

[ Dodano: 2010-01-23, 14:29 ]
A ja nie mogę....


Tam pomiędzy był post rotten, który wyjebałem. Gdyż był zupełnie nie na temat :)


Post rotten, który był nie na temat?
Jestem zdumiony i zbulwersowany

Co do tematu - nie znam kapeli :)
Rock'N'RolL - 2010-01-23, 20:20
:
:disco:
Industrial - 2010-01-23, 20:27
:
Rock'N'RolL napisał/a:
O sporo tu nawiedzonych i napuszonych z przewartościowanych wysokim mniemaniem o sobie i swojej niewyjebanej inteligencjiiii

Zgadza się.

Rock'N'RolL napisał/a:
prymusie.

Pochlebiasz mi, faktycznie w szkole radziłem sobie nieźle

Rock'N'RolL napisał/a:
Ocena z dyktanda miernikiem inteligencji, kto większy kujon ten mądrzejszy koleś a każdy po studiach to lepszy gość...nie to co ci prostacy....

Cóż trudno się nie zgodzić

Rock'N'RolL napisał/a:
Czy ja wszedłem na forum klubu dzieci z bogatych lub profesorskich rodzin tworzących kącik wzajemnej adoracji???

Bingo!

Poza tym ani jednego błędu ortograficznego.
Jestem zbudowany.

Pisz więcej mam niezły ubaw :)
Nehamod - 2010-01-23, 20:29
:
Industrial napisał/a:


Pisz więcej mam niezły ubaw :)


Muszę Cię jednak zmartwić i postulować abyś nie dostarczał uciechy Industrialowi. A prościej to będzie tak: jeszcze jeden post nie na temat i warn.
Rock'N'RolL - 2010-01-23, 20:45
:
:disco:
Nehamod - 2010-01-23, 20:49
:
Rock'N'RolL napisał/a:
Spoko Stary, skumałem kwestię ale podpowiedz; skoro pw na tym forum nie działa to jak miałem odpowiedzieć Industrialowi co sądzę o jego opiniach, zresztą też nie będących za każdym razem w temacie. Czyżby motto: Co wolno wojewodzie (dłużej na forum) to nie tobie mały....Już milczę jak grób!!!


Nie skumałeś jak widzę. Od momentu kiedy wrzucam ostrzeżenie mam gdzieś jak dotrzesz do Industriala i powiesz mu co Ci leży na sercu.
Wcześniej pisz sobie co chcesz, ale po takim poście jak ten mój wyżej miej świadomość, że kontynuowanie wątku niezgodnego z topiciem = ostrzeżenie.

Teraz nie dostajesz bo faktycznie świeżak na forum jesteś i jak widzę nie załapałeś.

P.S.
Undeeeer Jooolyyy Roooogeeeer tydym tydym tydyyym!
Kali Yuga - 2010-01-23, 20:49
:
Jak pisałem wcześniej (dawno dawno) RW to świetna kapela lecz nie jak wg Mepha czysta zajebistość.

A co do:
Rock'N'RolL napisał/a:
Co wolno wojewodzie (dłużej na forum) to nie tobie mały

to utrafiłeś w sedno tym nawiasem.
Mephisto - 2010-01-25, 11:27
:
Rock'N'RolL napisał/a:
O sporo tu nawiedzonych i napuszonych z przewartościowanym wysokim mniemaniem o sobie i swojej niewyjebanej inteligencjiiii. Czep się lepiej tramwaju a nie idealnej ortografii prymusie. Ocena z dyktanda miernikiem inteligencji, kto większy kujon ten mądrzejszy koleś a każdy po studiach to lepszy gość...nie to co ci prostacy...Czy ja wszedłem na forum fanów mocnego rocka czy klubu dzieci z bogatych lub profesorskich rodzin tworzących kącik wzajemnej adoracji???Do zacietrzewionego antyanalfabety... :dupa:


popłacz się jeszcze, kurwa :)

Running Wild rządzi :)
gb1410 - 2010-07-09, 18:43
:
Legalnie do ściągnięcia na oficjalnej stronie Running wild jest ROUGH DIAMONDS A TRIBUTE TO RUNNING WILD link tu: http://www.running-wild.de/html/downloads.html
Jak ktoś zna oryginalne wykonanie, to niektóre covery mogą zaskoczyć i sprawić przyjemność w czasie słuchania.
Na początku chciałem to wrzucić w temat covery, ale generalnie podbijam z nadzieją, że może jakiś "nowy" coś napisze o jednej z moich ulubionych kapel. :mrgreen:
Mephisto - 2010-07-12, 09:34
:
o, dzięki za info. to może być nawet ciekawe
Przemo142 - 2010-08-07, 19:47
:
Na Running Wild trafiłem całkiem przypadkowo... Nigdy tak nie robię, ale spodobał mi się statek na okładce Under Jolly Roger, a że kosztowała tylko 20 zł wziąłem, czego potem nie żałowałem... Naprawdę fajne, ostre granie którego dobrze się słucha szczególnie po pijaku :)
nameless - 2010-08-11, 00:59
:
Mephisto napisał/a:
Rock'N'RolL napisał/a:
O sporo tu nawiedzonych i napuszonych z przewartościowanym wysokim mniemaniem o sobie i swojej niewyjebanej inteligencjiiii. Czep się lepiej tramwaju a nie idealnej ortografii prymusie. Ocena z dyktanda miernikiem inteligencji, kto większy kujon ten mądrzejszy koleś a każdy po studiach to lepszy gość...nie to co ci prostacy...Czy ja wszedłem na forum fanów mocnego rocka czy klubu dzieci z bogatych lub profesorskich rodzin tworzących kącik wzajemnej adoracji???Do zacietrzewionego antyanalfabety... :dupa:


popłacz się jeszcze, kurwa :)

Running Wild rządzi :)


Według mnie Rock'N'Roll ma rację. Jesteście wiecznie nadąsani i nie akceptujecie niczyjego zdania, które gryzie się z Waszym własnym. To jest forum, a nie można wyrazić swojej opinii, gdyż zostanie się po chwili zjechanym przez 'super tró wszechwiedzących metalowców'.A potem słyszę od ludzi, że metale to cioty... Trochę szacunku dla stanowiska drugiego człowieka. Opanujcie się, ludzie. :)
Co do Running Wild, słucham czasami, ale do ulubionych owy zespół nie należy.
tiglatpilesar - 2010-08-11, 01:18
:
To się zdecyduj, czy "cioty", czy też "niekulturalne chamy".

To raz, dwa: nie offtopuj.
Mephisto - 2010-08-11, 14:47
:
nameless napisał/a:

Według mnie Rock'N'Roll ma rację.


a kogo obchodzi twoej zdanie ?

Cytat:
Jesteście wiecznie nadąsani i nie akceptujecie niczyjego zdania, które gryzie się z Waszym własnym.


tak jest. i co w związku z tym ?

Cytat:
To jest forum, a nie można wyrazić swojej opinii, gdyż zostanie się po chwili zjechanym przez 'super tró wszechwiedzących metalowców'.


można, tylko trzeba się liczyć z tym, że ktoś ją skomentuje

Cytat:
A potem słyszę od ludzi, że metale to cioty...


nie jestem żadnym 'metalem' więc nie wiem do czego pijesz

Cytat:
Trochę szacunku dla stanowiska drugiego człowieka. Opanujcie się, ludzie. :)


jak widzę coś takiego, to autentycznie dostaję kurwicy :? spadaj na katolik.pl z tego typu poradami
Kinio - 2010-08-11, 14:52
:
Mephisto naprawdę nienawidzi ludzi. :D
Nehamod - 2010-08-11, 14:53
:
Do tematu, kurwa, wracać.
Mephisto - 2010-08-11, 14:54
:
sęk w tym, że kobieta to nie człowiek

edit: lubię Running Wild ;)
Kinio - 2010-08-11, 14:54
:
Lubię Port Royal do reszty nie mogę się przekonać.
gb1410 - 2010-08-12, 06:42
:
Kinio napisał/a:
Lubię Port Royal do reszty nie mogę się przekonać.

Pierwszy raz słuszę taką opinię. Przecież Under Jolly Roger, Port Royal, Blazon Stone, Pile of Skulls to płyty "siostry" (jedne rewelacyjne inne bardzo dobre) ale podobne. Albo lubisz wszystkie albo żadnej. :drapie:
Mercifulless - 2010-08-12, 10:02
:
Przecież on jest niedorozwinięty, po co mu to tłumaczysz. Strata czasu.
Kinio - 2010-08-12, 10:14
:
gb1410 napisał/a:
Kinio napisał/a:
Lubię Port Royal do reszty nie mogę się przekonać.

Pierwszy raz słuszę taką opinię. Przecież Under Jolly Roger, Port Royal, Blazon Stone, Pile of Skulls to płyty "siostry" (jedne rewelacyjne inne bardzo dobre) ale podobne. Albo lubisz wszystkie albo żadnej. :drapie:


Właśnie dlatego. Port Royal usłyszałem jako pierwsze później dopiero potem Under Jolly Roger w dalszej kolejności Pile of skulls które nie przesłuchałem do końca, a Blazon Stone nie słyszałem.
Mephisto - 2010-08-12, 14:48
:
Port Royal wspaniała, ale Pile of Skulls (oparta na bardzo podobnych patentach) jeszcze lepsza i ciekawsza kompozycyjnie. Death or Glory to samo. Black Hand Inn minimalnie słabsza. tak że również nie za bardzo potrafię pojąć taką opinię
nameless - 2010-08-13, 03:57
:
Olewając durne prowokacje, mogę przyznać z czystym sumieniem, że Running Wild powala na kolana wszelkie zespoły a'la Iron Maiden.

[ Dodano: 2010-08-13, 04:59 ]
Mephisto napisał/a:
Port Royal wspaniała, ale Pile of Skulls (oparta na bardzo podobnych patentach) jeszcze lepsza i ciekawsza kompozycyjnie. Death or Glory to samo. Black Hand Inn minimalnie słabsza. tak że również nie za bardzo potrafię pojąć taką opinię

I po raz pierwszy zgodzę się z Twoją opinią, choć, jak wcześniej napomniałam, nie słucham ich zbyt często. ;)
world_eater - 2010-08-13, 14:02
:
nameless napisał/a:
Olewając durne prowokacje, mogę przyznać z czystym sumieniem, że Running Wild powala na kolana wszelkie zespoły a'la Iron Maiden.


Nie wiem jakie konktretnie zespoły masz na myśli, ale zgodzę się że ogolnie to RW lubię posłuchać bardziej niźli Jajron Mejden :)
Kris80 - 2010-08-30, 21:41
:
Co za gej usunął mój poprzedni wpis???
Deadhammer - 2010-08-30, 23:40
:
Kris80 napisał/a:
Co za gej usunął mój poprzedni wpis???


Mephisto - 2010-08-31, 09:40
:
:lol: uśmiałem się
Kris80 - 2010-09-02, 22:07
:
kolczyk w prawym uchu, nie myliłem się...;)
no ale geje nie słuchają Running Wild więc nic dziwnego, że usunął mój wpis.
żeby ci następny kochanek giwere włożył w dupę!

[ Dodano: 2010-09-02, 23:10 ]
Przy okazji- X-Wild też zajebista kapelka a Gargamel to ma głos:)
Mastema - 2010-11-27, 18:48
:
Running Wild, co tu gadac klasyka i kvlt. Jeden z moich ulubionych bandow. Wszystkie plyty trzymaja wysoki poziom ale jakbym mial wskazac debesciaka to bedzie to Death or Glory. Obecnie statek z piracka bandera zawinal do portu a Rock n Rollf bawi sie w...no wlasnie w co? Sprawdzcie jego nowy projekt Toxic Taste.
Rocco Siffredi - 2010-11-27, 19:03
:
Mastema napisał/a:
Running Wild, co tu gadac klasyka i kvlt. Jeden z moich ulubionych bandow. Wszystkie plyty trzymaja wysoki poziom ale jakbym mial wskazac debesciaka to bedzie to Death or Glory. Obecnie statek z piracka bandera zawinal do portu a Rock n Rollf bawi sie w...no wlasnie w co? Sprawdzcie jego nowy projekt Toxic Taste.


to jakaś ironia bo po finalnej cd widać raczej marazm.I Rolf na tych ostatnich cd się skończył dobrze,że poszedł na emeryture i nie katuje nas wymuszonymi cd
Mastema - 2010-11-29, 09:59
:
Tam zaraz ironia, pisalem to powaznie. OK mozna sie czepiac, ze na ostatnich plytach momentami czuc zmeczenie materialu, albo o nieco plastikowy sound. Jednak podsumowujac to Rolf godnie zakonczyl historie Running Wild. No i wcale nie poszedl na emeryture, lider wspomnianego Toxic Taste to nikt inny jak Rolf. Tylko teraz przefarbowal sie na czerwono i udaje Michala Wisniewskiego (to akurat byla ironia). Tak czy owak dobrze, ze nie robi tego pod nazwa Running Wild.
Rocco Siffredi - 2010-11-29, 14:00
:
Mastema napisał/a:
Tam zaraz ironia, pisalem to powaznie. OK mozna sie czepiac, ze na ostatnich plytach momentami czuc zmeczenie materialu, albo o nieco plastikowy sound. Jednak podsumowujac to Rolf godnie zakonczyl historie Running Wild. No i wcale nie poszedl na emeryture, lider wspomnianego Toxic Taste to nikt inny jak Rolf. Tylko teraz przefarbowal sie na czerwono i udaje Michala Wisniewskiego (to akurat byla ironia). Tak czy owak dobrze, ze nie robi tego pod nazwa Running Wild.


jeśli dobrze pamiętam to chyba na ostatniej cd był automat perkusyjny.Fajną alternatywą za runningów był x wild ale to pewnie znasz
Mastema - 2010-11-29, 23:33
:
Masz racje tam automat stuka, ale trzeba przyznac brzmi jak perka na Brotherhood, a tam byla prawdziwa. X Wild znam, tez dobre ale nie tak jak Running. To projekt bylych muzykow RW, mieli focha na Rolfa i chcieli mu pokazac.
Parasite - 2011-09-29, 15:00
:
Jedyna niemiecka kapela heavy metalowa, podczas słuchania której mnie nie mierzi ;-) Uwielbiam czarne początki jak i pirackie oblicze, a takie płyty jak Death Or Glory mogę słuchać bez przerwy.
Mercifulless - 2011-09-29, 15:51
:
Cytat:
Jedyna niemiecka kapela heavy metalowa, podczas słuchania której mnie nie mierzi

Buuuu...
gb1410 - 2011-09-29, 15:55
:
Uwielbiam ten zespół od lat. Trudno znaleźć drugi, który ma tak dużo świetnych płyt. Dawno nie słuchałem bo boję się, że wpadnę w ciąg i nic innego nie poleci przez tydzień.

Ulubione to:
-Gates to Purgatory
-Under Jolly Roger
-Blazon Stone

Chyba tak będzie :drapie:
Mercifulless - 2011-09-29, 16:00
:
Dobra, ale czy ktoś jeszcze powie, że Running Wild to jedyny zespół heavy metalowy z Niemiec którego można słuchać? Ktoś jeszcze powinien dostać młotkiem w głowę?:)

[ Dodano: 2011-09-29, 17:20 ]
Dobra, mimo że nikt tak też nie napisał to na wszelki wypadek przypomnę o kilku niemieckich klasykach, może też wolę Running Wild, no ale kurwa, to nie jest złe granie:
http://www.metal-archives...rave_Digger/391
częściowo wczesne płyty http://www.metal-archives...Scorpions/15424
http://www.metal-archives.com/bands/Accept/198 i UDO solo
http://www.metal-archives.com/bands/Warlock/686 i Doro solo
z nowszych:
http://www.metal-archives...rcry/3540260289 zwłaszcza to polecam
http://www.metal-archives...tormwarrior/742 tu jest trochę niebezpiecznie, ale ogólnie też ok
http://www.metal-archives...elpreacher/9025 bardzo fajna kapela
http://www.metal-archives...obra/3540278802
http://www.metal-archives..._Inquisitor/966

Więc uprasza się o nie opowiadanie, że w Niemczech tylko Running Wild.
Burton - 2011-09-29, 16:42
:
O takich kapelach jak niemiecki Helloween (tylko wczesny), Gamma ray, Grave digger to też już kurwa wszyscy zapomnieli. :drapie:

Aha zapomniałbym z RW łykam wszystko (może tylko ostatnie płytki są już tylko odcinaniem kuponów ale złe nie są).
gb1410 - 2011-09-30, 06:06
:
Mercifulless napisał/a:
z nowszych:
Za to dzięki, posprawdzam.

Burton napisał/a:
O takich kapelach jak niemiecki Helloween (tylko wczesny), Gamma ray, Grave digger to też już kurwa wszyscy zapomnieli.
Nie zapomnieli, tylko mało kogo tu one interesują.
Do niemieckiej sceny power/heavy trzeba koniecznie dopisać Blind Guardian, Edguy i Iron Savior.


Wracając do Running wild to najbardziej jednak lubię koncert Ready for Boarding. Słuchałem tego już 789 razy i nigdy mi się nie znudzi. Świetnie nagrany, słychać każdy instrument i odgłosy z widowni. Do tego zespół był w najwyższej formie a setlista to najlepsze utwory z pierwszych trzech płyt.
Mephisto - 2011-09-30, 09:53
:
tak to widzę:
1. Port Royal, Pile of Skulls, Death or Glory. okolice 10/10 ;)
2. Blazon Stone, Under Jolly Roger, Black Hand Inn, The Masquerade. 9 i 8
3. The Rivalry
3. pozostałe tzn. są fajne ale czegoś im brakuje

a scena niemiecka wypluła masę zajebistych zespołów w tych klimatach, Merci już tam zresztą dość szczegółowo to przedstawił. oczywiście gówna też w tym kraju nie brakuje, ale to jest jakby oczywiste. pereł trzeba po prostu szukać :)
gb1410 - 2011-09-30, 11:41
:
Mephisto, a pierwsze dwie? :twisted:
Zapomniałeś? :shock:
Nie znasz? :shock:
Nie lubisz? :shock:
Mephisto - 2011-09-30, 11:45
:
Tylko "Under..." mnie tak naprawdę bierze z tego najwcześniejszego okresu, nic na to nie poradzę. tak jak napisałem są niezłe, ale uważam że ich opus magnum to chyba będzie "Pile of Skulls" czyli granie już dość mocno odbiegające od debiutu czy dwójki.
gb1410 - 2011-09-30, 11:56
:
To by pasowało. Twoje trzy ulubione to najbardziej dopracowane i dojrzałe płyty. W moich dominuje prosty riff i chwytliwy refren.
Oczywiście dla przypadkowego słuchacza wszystkie płyty/utwory będą takie same. :)
Gruby - 2011-09-30, 18:55
:
A ja powiem ze RW tez jest nie doceniane i trochu zapomniane. A jeśli płyty to te z pirackimi motywami. Fajna odskocznia od ciągłego rozrywania flaków i szatanów ;)
Necronomicon - 2011-10-22, 13:52
:
Reaktywacja zespołu
kornel130 - 2011-10-22, 17:39
:
Widziałem. Za długo nie wytrzymali
Gruby - 2011-10-22, 18:45
:
Fuck Yea.Ale płyta albo nie będzie u mnie w mieście albo będzie droga ;/
Mercifulless - 2012-03-08, 19:41
:
http://soundcloud.com/ste...d-riding-on-the
Na chuj im ta reaktywacja była?
kornel130 - 2012-03-08, 20:14
:
Chujowy kawałek, wogóle nie brzmią jak Running Wild
Mephisto - 2012-03-09, 10:38
:
kasy zabrakło
gb1410 - 2012-07-31, 21:08
:
Mercifulless napisał/a:
http://soundcloud.com/steamhammer-spv/running-wild-riding-on-the
Na chuj im ta reaktywacja była?

Okropne. Trochę żal, bo kocham ten zespół.
Chaosmonger - 2013-10-12, 16:54
:
http://www.youtube.com/watch?v=3kXNvJ8cadA
gb1410 - 2013-10-24, 11:30
:
Ostatnia płyta ma się do pierwszej tak samo jak Soldiers of Fortune (2013) do Soldiers of Hell (1984)
bounty - 2014-04-17, 21:11
:
"Branded and Exiled" świetna płyta, boombox, działka, piwko, chains and leather :D
Mephisto - 2014-04-18, 09:38
:
idealny zespół pod chlanie, urlop, odpoczynek. ale nie tylko, oczywiście
Jack the Nipper - 2014-04-19, 15:24
:
Tylko dlaczego te najlepsze płyty są praktycznie niedostępne albo za jakieś chore pieniądze...
nordmann - 2014-04-19, 19:37
:
M.in od "Port Royal" (genialnej zresztą) gdzieś tak około 1989 rozpocząła się moja metalowa edukacja, dlatego też zawsze będzie to dla mnie jeden z najważniejszych bandów. Jednak najlepiej chyba byłoby gdyby Rolf zakończył działalność pod szyldem Running Wild po nagraniu "Masquerade". Te wszystkie Rivalry, Victory, Brotherhood-y (nie mówiąc dalej) słabizna, powielanie wszystkiego tego co już po tysiąc razy zostało napisane.
gb1410 - 2014-04-19, 22:09
:
bounty napisał/a:
"Branded and Exiled" świetna płyta, boombox, działka, piwko, chains and leather :D
:piwo:
wiedziałem, że Ci się spodoba.

Jack the Nipper napisał/a:
Tylko dlaczego te najlepsze płyty są praktycznie niedostępne albo za jakieś chore pieniądze...

Też mnie to boli, używane chodzą za ponad 70zł, nowe powyżej 100zł. Z drugiej strony, lepiej kupić jedną płytę Running Wild niż 3 tylko dobre, jakiegokolwiek innego zespołu. :) Wszystkie sklepy i aukcje przeglądam zaczynając od nich.
Na szczęście wszystkie do "Pile of Skulls" mam na kasetach :cfaniak:

Tak sobie pomyślałem, że gdybym zsumował wszystkie godziny, dni, lata, spędzone z muzyką to Running wild zabrało mi najwięcej czasu z życia i wcale tego nie żałuję.
Mephisto - 2014-04-20, 09:25
:
Jack the Nipper napisał/a:
Tylko dlaczego te najlepsze płyty są praktycznie niedostępne albo za jakieś chore pieniądze...


skończyły się nakłady i nie ma wznowień żadnych. wielka szkoda bo chętnie bym zakupił, a i wiele innych osób też, z tego co się orientuję.
nordmann - 2014-04-20, 11:52
:
Jeszcze jakiś czas temu w różnych MediaMarktach widziałem reedycję Death Or Glory + Wild Animal za około 40 zł. Jeśli ktoś ma okazje i trochę czasu pochodzić i poszperać w różnych sklepach za granicą to też warto zajrzeć. Pamiętam, że w zeszłym roku w Paryżu widziałem w jednym z komisów dobre płyty w cenach do 10 euro (w tym Branded And Exiled), w Niemczech też można znaleźć sporo ciekawego stuffu w takich cenach. Ostatnio byłem w Pradze i w muzycznym przy Vaclawskie Namesti było kilka płyt Running Wild i jak tak na szybko liczyłem ceny nie przekraczały 50 zł. I pomyśleć, że całkiem niedawno sprzedałem pierwsze wydanie (miałem 2 egzemplarze) Gates To Purgatory za 45 zł :)
gb1410 - 2016-09-05, 12:36
:
Ktoś już słuchał "Rapid Foray"?
Mephisto - 2016-09-08, 14:38
:
nie, ale znając mojego kolegę - ogromnego fana, jutro poznam pierwszą opinię
Dark - 2016-09-08, 21:23
:
Mephisto napisał/a:
nie, ale znając mojego kolegę - ogromnego fana, jutro poznam pierwszą opinię


Nie oszukuj sie. Wszyscy wiemy że nie masz kolegów.
Szponek - 2016-09-09, 08:28
:
Dark napisał/a:
Mephisto napisał/a:
nie, ale znając mojego kolegę - ogromnego fana, jutro poznam pierwszą opinię


Nie oszukuj sie. Wszyscy wiemy że nie masz kolegów.


I tu się Darku mylisz...
Mephisto - 2016-09-09, 16:12
:
ten jak mnie zjebał. chyba się nie podniosę
Szponek - 2016-09-09, 16:58
:
Ja powiem tak. Co roku jestem w tym Rybniku w parku i słucham Slejera z telefonu i nikt nie przychodzi :(
Mephisto - 2016-09-09, 17:07
:
:D
gb1410 - 2016-09-26, 10:01
:
"Rapid Foray" - pierwsze przesłuchanie za mną.

Przyzwoita ta płyta, chwilami nawet dobra. Kawałki nagrane w starym sprawdzonym stylu, bez udziwniania i wymyślania prochu od nowa. Nie jest to z wielu względów "Port Royal" ani tym bardziej "Gates to Purgatory". Jest za to o niebo lepsza płyta niż dwie poprzednie, do których po jednym przesłuchaniu już chyba nie wróciłem.

Uwielbiam ten zespół nieprzerwanie od 20 lat w grę wchodzą sentyment, wspomnienia ale już nie marzenia z tego się wyleczyłem i wiem, że lata 80-te nie wrócą. Tym bardziej cieszy mnie ten album. Na bezrybiu...
...(z wyjątkiem Szwecji bo tam klasyczny heavy metal jakby się odradzał)
joannita - 2017-02-26, 11:02
:
dobra płyta bez fajerwerków ale w końcu brzmią jak powinni brzmieć
o powrocie do dawnych czasów mowy nie ma, ale płytkę obróciłem kilkanaście razy
Dark - 2017-03-06, 13:23
:
joannita napisał/a:
dobra płyta bez fajerwerków ale w końcu brzmią jak powinni brzmieć

Czyli chujowo XD
Chociaż w sumie nie wiem, bo nie słuchałem.
Fomia - 2017-03-14, 08:30
:
Wg mnie taka sobie ta płyta, szału nie robi. Wiadomo, wyszła trochę lepiej od wcześniejszej ale jak dla mnie to wciąż nie to samo. Może jakbym usłyszał te utwory na żywo zmieniłbym zdanie. W co szczerze wątpię bo jakoś nigdy nie mam okazji trafić na wydarzenie z ich udziałem :D
gb1410 - 2017-03-15, 21:59
:
Starość mnie dopadła.
Mój ulubiony zespół (na pewno z pierwszej piątki) wydał płytę a ja jeszcze jej nie słuchałem. :?
joannita - 2017-04-06, 00:03
:
Błąd...bo płytka pozytywnie cię zaskoczy...RIDE THE WAVES!
gb1410 - 2017-08-24, 13:49
:
Po wielu latach do kupienia wreszcie są reedycje płyt Running wild.
Ktoś kupił, ma zamiar, widział to?...
Mephisto?
Mephisto - 2017-08-25, 08:49
:
będę zamawiał, ale nie wiem kiedy. z tego co słyszałem wydane ładnie. bonusy różne akurat mnie wkurwiają, ale jakoś przeżyję
gb1410 - 2017-09-04, 12:43
:
Widziałem płyty w Media.
Bonusy są ok. gdy są na dodatkowej płycie. Tak jest np. na Under Jolly Roger czy Death or Glory i jeszcze na jakiejś.


Co do zakupów.

Na minus przemawia:
- ceny powyżej 50 czy nawet 60zł, razy 8 sztuk, to już jest spora kwota.
- wszystko w digi packach, nie cierpię tej formy.
- do Blazon Stone znam wszystko na pamięć, każdą melodię, każdy refren...
- mam wszystko na kasetach

Na plus:
- wspaniała, prosta, porywająca muzyka.
- moj ulubiony zespół, spokojnie mieszczą się w pierwszej piątce kapel życia.
- razem z Mercyful Fate i Iron Maidem najlepszy heavy metalowy zespół wszech czasów.
Mephisto - 2017-09-05, 13:38
:
to są digipaki? chujowo
joannita - 2017-10-03, 19:41
:
Wydali właśnie całą dyskografię do Masquerade włącznie.
Mephisto - 2017-10-04, 10:07
:
no spoko. wiadomo o tym od roku chyba