Forum.Metal.pl Strona Główna Forum.Metal.pl
Metal Forum muzyczne, ciężkie brzmienia

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 


Forum Metal.pl - witamy!


Jesli nie doszedl email aktywujacy kliknij tutaj:Szczegóły


Regulamin Forum.Metal.pl:Szczegóły


KONKURS Forum.metal.pl:Szczegóły


Poszukiwani reckowicze! Szczegóły



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Running Wild
Autor Wiadomość
Mephisto 
Fuck off and die


Ulubiony drink:: wódka + cola
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 18720
Skąd: beskid żywiecki
Wysłany: 2009-06-24, 09:07   Running Wild

Wyszukiwarka nie znajduje takiego tematu (dziwne), no to zakładam. Jedna z najlepszych kapel heavy metalowych w historii, początki to napierdalanie dla Szatana, później lekka zmiana grania i wypracowanie ('pirackiej') stylistyki, jedynej w swoim rodzaju i niepowtarzalnej. Niesamowite melodie, doskonałe wokale Kasparka, fantastyczne harmonie, rozpierdalające riffy, przebojowość wylewająca się z głośników. Niektóre ich płyty, to absolutna czołówka heavy metalu np. Port Royal albo Death or Glory, za wymienione albumy bez wahania dałbym się pokroić i posolić jeszcze, tam nie ma słabych numerów. Wątpie by udało się znaleźć jeszcze z 5 płyt w tym gatunku na równie wysokim poziomie. Niewiele tylko słabsze są Pile of Skulls, Blazon Stone czy Black Hand Inn.Ze starszych rozpierdala Under Jolly Roger.Nie ma chyba sensu wymieniać, tego trzeba posłuchać, u mnie wymienione krązki od jakichś 2 tygodni nie opuszczają odtwarzacza. Ta muzyka uzależnia :) Mam nadzieję, że ktoś coś napisze, na pewno Mercifulless :D a co do reszty, to się zobaczy. Wypowiadać się kurwa ;)
_________________
Mephisto-Legenda forum,alkoholik, zakupoholik, morderca pozerów,miłośnik skośnych cipek zwanych azjatkami, filozof, zna się na Blacku i Heavy. Zawsze siedzi po 10 i ma sporo wiedzy o muzyce i trafne przemyślenia, więc warto czytać to co napisze.
 
 
166290 
demon lung


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 4350
Skąd: hwdp
Wysłany: 2009-06-24, 09:36   

Zdążyłem znielubić po jakiejś imprezie, w tej tematyce Swashbuckles najlepszy.
_________________
You think you're civilized, but you will never understand
 
 
Kali Yuga 
chujowy gust


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 811
Wysłany: 2009-06-24, 09:44   

A ja jestem pod wrażeniem od kiedy usłyszałem dawno dawno płytkę Port Royal.
_________________
"Dyć od tego i są panny, po to je Pambuczek stworzył, coby je bałamucić, a po to, by się bałamucić dawały, kurewską je obdarzył naturą".
 
 
Mercifulless 
Pimpinela Lover


Pomógł: 26 razy
Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 8418
Skąd: Warschau Okęcie
Wysłany: 2009-06-24, 11:19   

Z Running Wild jest taka dziwna sprawa. Od samego początku to po prosty kurewsko dobra kapela. Przecież nie mieli nic oryginalnego w sumie- jechali co akurat modne było. Potem wymyślili sobie piracki klimat i to był taki znak rozpoznawczy, ale renomę wyrobili sobie już sporo wcześniej. Sprawdzone elementy, odrobina niemieckiej toporności, ale i sporo nieszwabskiego polotu w tej toporności. I pisali skrajnie dobre numery. Refreny które pamięta się po pierwszym przesłuchaniu i które nie chcą wyjść z głowy przez długi czas. Zajebista kapela do śpiewania po pijaku- sprawdzone, że nawet osoby które ledwo stoją na nogach są w stanie pojechać melodię i tekst np. Chains And Leather. Czy inne Prisoner of our time, albo Under Jolly Roger. To jest prawdziwy heavy metal, z buta i do przodu, a nie jakieś homoseksualne pitolenie. Jest kilka kapel które postawiłbym równie wysoko, albo i wyżej, ale absolutnie czołówka.
_________________
Leichte Flak baterie Warschau Okęcie

IN DEATH WE TRUST
 
 
Kraft 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1904
Wysłany: 2009-06-24, 14:34   

Cholera, co wy w tym widzicie? :drapie: Venom kult, niektóre płytki Ironów też lubię, pijacki, harleyowy hard rock jak najbardziej... No ale nie po to thrashery zalały tego wytapirowanego trupa betonem, żeby go teraz wyciągać i reanimować ;)
_________________
Gene dead from birth
God's holy fuck
Canonized but of no use to me
Human shit, waste begone from my earth!
 
 
Mercifulless 
Pimpinela Lover


Pomógł: 26 razy
Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 8418
Skąd: Warschau Okęcie
Wysłany: 2009-06-24, 14:40   

Kto tu ostatnio bronił reanimowania trupów w temacie o Asphyx? :P
_________________
Leichte Flak baterie Warschau Okęcie

IN DEATH WE TRUST
 
 
Kraft 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1904
Wysłany: 2009-06-24, 14:47   

Mercifulless napisał/a:
Kto tu ostatnio bronił reanimowania trupów w temacie o Asphyx? :P


Ale tak po prawdzie thrash nigdy nie umarł, tylko wielcy się chwilowo zapatrzyli w Cobaine'a i Staleya oraz w korzenie swojego stylu, czyli w hard rocka i punka.
_________________
Gene dead from birth
God's holy fuck
Canonized but of no use to me
Human shit, waste begone from my earth!
 
 
Mercifulless 
Pimpinela Lover


Pomógł: 26 razy
Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 8418
Skąd: Warschau Okęcie
Wysłany: 2009-06-24, 15:00   

Blablabla, to tak samo to i heavy metal nigdy nie umarł.

A samo Running Wild to kapela niegorsza niż najwięksi swojego nurtu, dodajmy że ja np. wolę ich od całych zastępów thrash metalowców.
_________________
Leichte Flak baterie Warschau Okęcie

IN DEATH WE TRUST
 
 
Kraft 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1904
Wysłany: 2009-06-24, 15:12   

Jasne jasne, jeszcze se Glittera zapuść. Paru zbuntowanych smarków w potarganych galotach (pardon, spodniach) zmiotło ze sceny tych pedałków, pupilków wielkich wytwórni :>
_________________
Gene dead from birth
God's holy fuck
Canonized but of no use to me
Human shit, waste begone from my earth!
 
 
Mercifulless 
Pimpinela Lover


Pomógł: 26 razy
Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 8418
Skąd: Warschau Okęcie
Wysłany: 2009-06-24, 15:17   

Kurwa, piszesz jakby Running Wild to było co najmniej Motley Crue (też bardzo fajne, tak przy okazji). I nie wiem kogo zmietli, bo i w Europie heavy się jakoś trzymało i w USA też się trzymało. Zeszło na drugi plan, najwyżej.
_________________
Leichte Flak baterie Warschau Okęcie

IN DEATH WE TRUST
 
 
Kraft 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1904
Wysłany: 2009-06-24, 15:26   

Drugi plan to był jak wszedł thrash, a jak wszedł death, szczególnie Kanibale, to już za statystów robili. Tym bardziej w Stanach.
_________________
Gene dead from birth
God's holy fuck
Canonized but of no use to me
Human shit, waste begone from my earth!
 
 
Mercifulless 
Pimpinela Lover


Pomógł: 26 razy
Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 8418
Skąd: Warschau Okęcie
Wysłany: 2009-06-24, 15:41   

No to tutaj to już się wiesz, można przepychać, że thrash był w nielepszej sytuacji wtedy, gdy wszedł death metal a potem grunge... Swoją drogą Manowar cały czas coś tam pykał, w 1992 roku wydał nawet bardzo udaną płytę (szkoda, że ostatnią udaną). Fates Warning grało, Jag Panzer i Armored Saint też coś tam szyli (tyle, że nie bardzo wiem co, haha)

Tyle, że po "odrodzeniu" gatunku w Europie w sumie chujowo to wszystko poszło, w przepitoloną stronę.

Ale ten słownik w Firefox pojebany, chce pisać "nie" z przymiotnikami oddzielnie.


Tak odnośnie samego Running Wild- to zadziwiające, że Niemcy tak mogli grać, bo już np. Grave Digger to co najwyżej poprawna kapela- w najlepszych swoich momentach oczywiście.
_________________
Leichte Flak baterie Warschau Okęcie

IN DEATH WE TRUST
 
 
Nehamod 
smutny człowiek


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 16267
Skąd: Puszcza / Lublin
Wysłany: 2009-06-24, 15:59   

Nie mam nic przeciwko ale fanem też nie jestem. Chociaż "Under Joly Roger" to numer znakomity w każdym calu :)
_________________
Regulamin! - nowy użytkowniku, przeczytaj zanim coś napiszesz.
nehamod@o2.pl - w razie potrzeby :)
 
 
Kraft 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1904
Wysłany: 2009-06-24, 16:05   

Ale death naturalnie wyewoluował z thrashu i był tak samo daleko od salonowych piesków. Nawet w warstwie tekstowej były podobieństwa, więc został przyjęty "ciepło" przez dotychczasową publikę Slayera, Sepultury, Dark Angel i całej reszty. Thrash z kolei stał w totalnej opozycji do wielkich czupryn z WASP, Motley itp. RiB, MOP oraz inne klasyki z '86 to były gwoździe do trumny hair/glam metalu. Oczywiście można było iść inną drogą i grać z jajem. Taki Danzig przykładowo. Ostał się, a na dodatek ma szacunek nawet wśród zatwardziałych metali.
_________________
Gene dead from birth
God's holy fuck
Canonized but of no use to me
Human shit, waste begone from my earth!
 
 
artillery metal 


Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 1061
Wysłany: 2009-06-24, 17:05   

Ścisła czołówka. "Port Royal" najlepsza wg mnie ogółem. A z wcześniejszego okresu wolę raczej "Branded and Exciled"...Też się dziwię, że nie było tematu wcześniej. A tak btw. to "Under Jolly Roger" było jedną z pierwszych metalowych płyt jakie słyszałem.
_________________
Я только шампанское и кавиор
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum metal, gothic, heavy metal, black metal, thrash metal, rock, hard rock, nu metal, doom metal, death metal, gothic rock...
Mocna muzyka we wszystkich odmianach.