Forum.Metal.pl Strona Główna Forum.Metal.pl
Metal Forum muzyczne, ciężkie brzmienia

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 


Forum Metal.pl - witamy!


Jesli nie doszedl email aktywujacy kliknij tutaj:Szczegóły


Regulamin Forum.Metal.pl:Szczegóły


KONKURS Forum.metal.pl:Szczegóły


Poszukiwani reckowicze! Szczegóły



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Nehamod
2011-06-09, 18:52
Earth
Autor Wiadomość
Industrial 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 6626
Wysłany: 2010-04-08, 19:36   

Kraft napisał/a:
Precyzyjnie rzecz ujmując, Earth emananuje spontaniczną afirmacją affluenzy. Ciężkie akordy zagradzają drogę melodii, zredukowanej funkcyjnie do konstruowania fal ekspresywnych napięć, długooddechowych fraz, tworzących niepohamowany strumień brzmienia - bliski współczesnemu rozpasaniu i formalnej aprioryczności. W perspektywie semantycznej twórczość Amerykanów stanowi rodzaj algebry uczuć bądź wyobrażeń, nie arytmetyki. Wartość konkretna, od czasu do czasu podstawiona we wzór strukturalny, może mieć wyłącznie znaczenie aluzji.

Cholera, wrócił łobuz.
I jeszcze zaczął na intelektualistę pozować. :>
_________________
We went to the through, Lord.
We went bend and convulsed.
We saw blood, Lord. It was glittering.
You dispensed it and we drank it
 
 
Kraft 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1904
Wysłany: 2010-04-08, 21:32   

Przecież to bełkot jest, chacharze ;)
_________________
Gene dead from birth
God's holy fuck
Canonized but of no use to me
Human shit, waste begone from my earth!
 
 
Industrial 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 6626
Wysłany: 2010-04-09, 15:46   

A czy ja mowie ze nie? :)
_________________
We went to the through, Lord.
We went bend and convulsed.
We saw blood, Lord. It was glittering.
You dispensed it and we drank it
 
 
Endrju 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 3839
Wysłany: 2010-08-20, 16:27   

Dylan z ekipą wylądowali w studiu więc w tym roku (chyba) można się spodziewać następnego longa.
 
 
die. 
die when you die


Ulubiony drink:: molotova
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 136
Skąd: Stettin
Wysłany: 2010-08-20, 21:21   

A nawet w utworze Tallahassee dało się wyczuć ten zapach palonego cracku z lufy i ogólnie kodeistycznej ( dobra u nich pewnie morphine ) atmosfery
_________________
esc
 
 
Endrju 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 3839
Wysłany: 2010-11-22, 22:01   

Początkiem lutego nadchodzącego roku 2011 ujrzymy nowy album Dylana i ekipy
 
 
166290 
demon lung


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 4350
Skąd: hwdp
Wysłany: 2010-11-23, 10:52   

Fajna okładka, lubię takie. Ale buczenia nie lubię.
_________________
You think you're civilized, but you will never understand
 
 
Endrju 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 3839
Wysłany: 2010-11-23, 11:45   

Ale współczesne Earth to żadne bwo)))ah ;)
 
 
166290 
demon lung


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 4350
Skąd: hwdp
Wysłany: 2010-11-23, 11:49   

Z tego co wyczytałem, grają bardziej stoner niż zepsutą klimatyzację, tak? Ale już sam stoner, czy dalej buczy i trzeszczy cośtam?
_________________
You think you're civilized, but you will never understand
 
 
Endrju 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 3839
Wysłany: 2010-11-23, 21:20   

Źle się wyraziłem w pierwszym poście, może napisze chronologicznie parę słówek bo się należy:

Earth 2 - w sumie płyta definiująca czym jest drone, godzina buczenia, klimatyzacji, niech to sobie każdy nazywa jak chce, ale przyznać trzeba, że Teeth of Lions Rule Divine nieźle wierci.

Phase III - tu już mniej drone, trafiają się zajazdy pod stoner i różne odjazdy psychodeliczne, jest to przystępniejsze zdecydowanie od debiutu ale dalej nieprzystępne dla ludzi, którzy nie lubią buczenia.

Pentastar - tu mamy przełom, stoner-drone o ile można to tak nazwać, repetywne riffy. Wieje pustynią, czasami Dylan coś pomruczy, wszystko jednak jest monotonne do bólu ale na tym polega urok tej płyty, samo Introduction czy Coda Maestoso (prawie identyczne kawałki, dokłądnie ten sam riff tylko w Coda dogrywają sobie w tle klawisze, a na końcu jest solo na gitarze, zamiast na klawiszu jak w Introduction) okropnie hipnotyzują i ciężko je wyłączyć. Trochę ambientu też się trafia.

Hex i Pszczółki - drugi przełom w historii zespołu, na Hex czuć amerykańską wsią, dużo southerna, minimalistyczne granie, w niskich tempach, czasami bez rytmu, płyta bardziej pochmurna od następczyni. Pszczółki mają dokładnie ten sam, leniwy klimat, jednak tu czuć bardziej pustynię spaloną słońcem, idealna płyta do słuchania w wakacje, ciepła, miła, wesoła.

W co pójdzie Earth na nówce ciężko stwierdzić ale myślę, że będą kontynuować obrany już kierunek minimalistycznego grania.
 
 
Szponek 
Scribacchino


Ulubiony drink:: Black Label
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 8298
Skąd: Canterbury
Wysłany: 2010-11-23, 23:52   

Endrju napisał/a:
Pszczółki mają dokładnie ten sam, leniwy klimat, jednak tu czuć bardziej pustynię spaloną słońcem, idealna płyta do słuchania w wakacje, ciepła, miła, wesoła.


Jak pisałem wcześniej: jedno 55 minutowe intro ;)
_________________
Otaczają mnie kretyni...
Airball.pl
 
 
die. 
die when you die


Ulubiony drink:: molotova
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 136
Skąd: Stettin
Wysłany: 2010-11-28, 14:06   

W Pentastar te zapętlenia , wkręty po orbicie i trans machania łbem, ogólnie to High Command widzi się jako numer do auta cadilaca jadącego przez pustynie.
_________________
esc
 
 
Kaczorro 
Genital Grinder


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 3301
Skąd: lólsą dude
Wysłany: 2010-11-28, 21:30   

die. napisał/a:
W Pentastar te zapętlenia , wkręty po orbicie i trans machania łbem, ogólnie to High Command widzi się jako numer do auta cadilaca jadącego przez pustynie.


Widzę że kolega wie ocb w tym i tamtym.
_________________
Music was a puzzle. A vast, incomprehensible mystery, which allowed initiates at best a glimpse of the magic world to interdapt. There were new scales to discover. New conjunctions of notes to reveal. Melodies of universal malice. Symphonies of Sickness.
 
 
Endrju 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 3839
Wysłany: 2011-01-05, 16:17   

Nowa płyta w zasadzie jest logiczną kontynuacją 'pór roku' jakie prezentuje nam Earth na kolejnych albumach, grania podobne do poprzedniczek, jednak album wydaje się być troszkę melancholijny, wspomnieniowy. Fajnie całą płytę urozmaicają partie skrzypek.

Jedyne czego nie ma, a się spodziewałem, to trybalne bębny, które sugerowała okładka ale przy takim wybornym materiale nie ma co marudzić.

Słuchać panowie, to aż 'smutne' jak znikoma liczba ludzi tutaj słucha Earth, a warto naprawdę :)
_________________
Keine Anschluß für Studzionka!
 
 
GrzesiekP 


Ulubiony drink:: szklanka z wódką
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 2752
Wysłany: 2011-01-05, 17:51   

Endrju, to co na początek polecisz by zaznajomić się z tą kapelą?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Forum metal, gothic, heavy metal, black metal, thrash metal, rock, hard rock, nu metal, doom metal, death metal, gothic rock...
Mocna muzyka we wszystkich odmianach.